Komentarze (264)
Stephen Hawking twierdzi, że musimy uciekać z Ziemi. Mamy na to zaledwie 100 lat
Zaloguj się
  • jacek.boczkowski

    Oceniono 53 razy 47

    Zagłada jest nieunikniona. Do globalnego ocieplenia doszło ostatnio globalne ocipienie, które ujawnia się podczas wyborów w kolejnych krajach.

  • ziggybum

    Oceniono 33 razy 25

    Kurczę, w 2015 roku Hawking przewidywał, że być może zbliża się do nas BĄBEL antymaterii. I bach! Mamy bąbli jednego za drugim u sterów kolejnych państw. Więc może lepiej się pakować...

  • acide94

    Oceniono 9 razy 7

    Ziemia dla Ziemian, Księżyc dla księży.

  • 0roman0

    Oceniono 9 razy 7

    Gdyby to była prawda to już po nas. Nie ma najmniejszych szans aby uciec z Ziemi na inną planetę w okresie najbliższych 100 lat. Nawet gdyby pokusić się na skolonizowanie Marsa to jak wyekspediować tam i zakwaterować przynajmniej 10 tyś ludzi? O miliardzie nawet nie wspomnę. Ponadto jak tam żyć przez następne setki, tysiące lat? Planety które ponoć przypominają Ziemię są oddalone o lata świetlne od nas. Nie ma szans że w przeciągu 100 lat odkryjemy sposób aby się tam dostać.
    Myślę że natura sama znajdzie wyjście z tej sytuacji. Albo walnie w nas meteoryt i zmniejszy populacje o 3/4, wybuchnie (lub zostanie zainicjowana) epidemia która zrobi to samo lub wybuchnie wojna która skutecznie zmniejszy populację tak aby dać Ziemi trochę odsapnąć i rozpocząć wiele spraw od nowa.

  • munaciello

    Oceniono 9 razy 7

    No, tak...
    Misiewicz został zwolniony.
    Antek chodzi pobudzony i wściekły.
    To nie dziwota, że Hawking zmienił zdanie.

  • cucurucu

    Oceniono 6 razy 6

    Mysle, ze trzeba wszystkich politykow i ksiezy wypyerdolic w kosmos, wtedy bedzie bezpiecznie

  • czarna_brygada09

    Oceniono 6 razy 6

    Niestety, ale to nie jest takie nieprawdopodobne. Hipoteza Stephena Hawkinga jest mocno uzasadniona. Wszechświat to nie jest 'cieplarnia', wszechświat dla życia jest zabójczy, a więc rozproszenie gatunku na inne planety jest oczywistą strategią przetrwania ... im szybciej tym lepiej. Drugim elementem przetrwania jest zdolność samoorganizacji ludzkości w odpowiedzi, na gwałtowne i ekspresowe zmiany cywilizacyjne. Przy obecnym systemie organizacji planetarnej ... systemie różnych 'kaczych dołków', gdzie każdy ch... na swój strój, bardzo, bardzo, wątpię. Człowiek aby się rozwijać musi z jednej strony, mieć zapewnioną wolności jednostki i jej autonomiczną kreatywności, z drugiej strony gwarancje społeczną bycia i życia ... to dwa warunki konieczne i niezbędne bycia człowiekiem, stąd jeżeli to nie zostanie spełnione w skali planetarnej, to nie mamy szans ... najmniejszych ... wyginiemy jak dinozaury.

  • typowy-leming

    Oceniono 5 razy 5

    Zwariował na starość, szkoda faceta. Zrobił się z niego taki drugi Thomas Malthus. Tamten też pisał o przeludnieniu i klęskach głodu. Minęło 200 lat i głównym problemem świata nie jest już głód tylko otyłość.

  • wasiliuk

    Oceniono 8 razy 4

    Jak to się dzieje, że naukowiec zamienia się celebrytę, który nie dając o sobie zapomnieć raczy nas z du...y wziętymi przepowiedniami?

    I gdzie się podział wstyd, co autorytetem naukowym?

    Przecież nawet średnio wykształcony człowiek zdaje sobie sprawę, ze to są duby smalone, bezpodstawne oplatanie nadające się do felietonu w prasie mocno popularnej.

  • zewszad_i_znikad

    Oceniono 4 razy 4

    A może jednak lepiej ratować to, co się zepsuło, zamiast szukać nowej planety do beztroskiego psucia?

  • sraczezwersacze

    Oceniono 6 razy 4

    Każdy orze jak może - nawet Hawking

  • lisstom

    Oceniono 10 razy 4

    Stawianie hipotez z tak odległym horyzontem czasowym to bardzo pociągające zajęcie.
    Nawet, jeśli autor hipotezy potężnie się ośmieszy, to ewentualni krytycy - ci za sto lat - będą mogli mu naskoczyć ...

  • nmarci44

    Oceniono 5 razy 3

    Uciekać na inną planetę, a na którą? Nawet zdobycie księżyca jest sprawą wątpliwą i do końca nie wiadomo czy miało miejsce. żeby zrobić coś takiego, trzeba by przekierować wszystkie środki i zasoby na ten cel. Przy panującej demokracji jest to niemożliwe, tylko jakiś totalnie zamordystyczny ustrój byłby to w stanie zrealizować.

  • gadolinn

    Oceniono 9 razy 3

    slynny naukowiec powinien z gracja i po cichu odejsc na emeryture zamiast pierdzielic farmazony o innych planetach;
    dla jasnosci slynnego naukowca zapodaje, ze nie ma innych planet, ktore moglibysmy skolonizowac w nastepnych 100 latach.

  • nieprawomyslny

    Oceniono 7 razy 3

    że niby ryzyko uderzenia asteroidy nagle wzrosło i jest wysokie jak nigdy dotąd? Ale jak lecieć, gdzie lecieć skoro najbliższe planety to jakieś 5 lat świetlnych, czyli w naszych technologiach pierdyliony lat podróży.. matulu, przenajświętsza panienko?

  • krunghtep01

    Oceniono 2 razy 2

    A dokad ??

  • 4m5marek

    Oceniono 2 razy 2

    Stephen Hawking jest genialnym fizykiem i zamiast opowiadać co nas czeka pokusić się o sposób na przekraczanie innych wymiarów zamiast podróżować we wszechświecie nie ma na razie technologi żeby podróżować a to co w tej chwili robimy to żabie skoki a nie podróże

  • Łukasz Pawłowski

    Oceniono 6 razy 2

    Kupmy jako społeczeństwo tupolewa i zróbmy pierwszą polską misję kosmiczną, wstańmy z kolan bądźmy dumni z Polski, wyślijmy obecne władzę i jednego kota, może się nie udać, nikt nie będzie miał pretensji. Z mojej dam 1000 zł

  • maxxx35

    Oceniono 2 razy 2

    a co na to dr Piździenda z zespołu Maciory?

  • heresy

    Oceniono 4 razy 2

    Hawking się myli. Nie musimy uciekać z Ziemi. Co najwyżej nasze wnuki.

  • sclavus

    Oceniono 2 razy 2

    ... a pisięta chciały rządzić to końca świat i jeden dzień - może im się sprawdzi... :D:D:D:D:D

  • tatankaiyotake

    Oceniono 6 razy 2

    Opowieści z mchu i paproci, chociaż media za każdym razem podchwytują "wieszcza".

  • hrabin1

    Oceniono 8 razy 2

    rok 2050, 9 mld ludzi na planecie, która nie chce dać się w cudowny sposób powiększyć (wyobrażam sobie już te modły wszelkich religiantów na tej planecie o ratunek do jakiegoś lokalnego pana bozi).... to dwa czynniki... trzeci czynnik wynikający z dwóch poprzednich to żarcie, które trzeba wyprodukować ekologicznie, albo wyciąć las, czyli degradacja (świadomość zależności w przyrodzie, i naszej zależności od niej jest nikła nawet w rozwiniętych krajach), czwarty, to czynnik ludzki w destabilizacji klimatu (nie ma żywego morskiego organizmu, który nie miał by cząsteczek plastiku lub innych szkodliwych substancji w sobie, oceany są zlewnią dla syfu, a od nich zależymy). piąty czynnik i ostatni to ludzka, w dalszym ciągu plemienna mentalność i wiara w jakieś bozie oraz podziały rasowe wynikające właśnie z mentalności i zafałszowanego obrazu świata... (jak u zwierząt, a nie istot ROZUMNYCH)... niestety jeśli chcemy przetrwać to musimy wygasić konflikty, ponieważ jesteśmy systemem naczyń połączonych, a nawet ośmielę się powiedzieć, że jednym naczyniem o skończonej powierzchni...( hahaha stawiam dobrą wódkę, że nam się to nie uda...ponieważ przywódcą władza zawsze uderza do głowy, a władza absolutna wali absolutnie). albo edukacja dla wszystkich i racjonalny podział dóbr, albo globalny zgon... i żadne ufo ani żadna bozia nie pomoże jak sami sobie nie pomożemy. tylko do tego potrzebujemy formy darmowej energii, robotów i centralnego zarządzania, czyli rewolucji systemu. 85 najbogatszych osób (stan na 2014 rok) posiada taki majątek jak 3,5 mld ludzi na tej planecie.. to jest proporcja, która uświadamia skalę zmian, które musiałyby być przeprowadzone, żebyśmy mogli przetrwać.. człowiek to takie zwierze, które do spokojnego bytu musi mieć zapewnione jutro dla siebie i swoich dzieci oraz wolność i edukację, ale to nie może się odbywać kosztem przyrody od której wszyscy zależymy... proste ? a jakże skomplikowane w naszym pojepanym świecie

  • Kaja Kubiak

    Oceniono 1 raz 1

    Ja Mu jak najbardziej wierzę - wymierają tysiące gatunków zwierząt. Ludzkość rozmnożyła się jak karaluchy, wszystko traktujemy jak swoją własność - każde nowe pokolenie będzie realnie narażone na życie jak z Mad Maxa plus brak pożywania. Aktualnie wystarczy do zagłady jedna katastrofa: wymarcie pszczół. Osobiście uważam, że Ziemi jako planety nie da się uratować, najprawdopodobniej nie uda się znaleźć dla nas drugiego domu. Także - oby mój 8 letni syn gdzieś pod koniec życia nie musiał przeżywać tego, co my oglądamy jedynie w filmach.

  • marekmarek44

    Oceniono 1 raz 1

    Trudno powiedzieć kiedy to nastąpi, ale zapewne zagłada globalna jest nieunikniona, oby tylko ludzkość dorosła do przenosin. Z jednej strony można mieć nadzieję, że zużycie dóbr już nie będzie wzrastać, bo przecież ilość ludzi na Ziemi nie musi już się zwiększać, może liczba ludzi ustabilizuje się na okolicach 10 mld. Ale i tak człowiek pozostanie w swej naturze nienasycony. Ten co ma samochód i dom będzie zawsze pragnął mieć większy samochód i większy dom. Ten co będzie mieć duży dom i duży samochód zapragnie mieć jacht, samolot i kilka samochodów i kilka domów. A człowiek posiadający kilka samochodów, kilka domów, jachty i samoloty, na końcu i tak może stwierdzić, że stracił sens życia i musi popełnić samobójstwo. Taki jest człowiek, z jednej strony drapieżnik podobny do wilka, z drugiej skomplikowane i niezgłębione stworzenie.

  • ochujek

    Oceniono 7 razy 1

    Zobaczył co PiS wyprawia i skrócił termin. Ja go rozumiem.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX