Komentarze (126)
W Polsce samochody elektryczne będą rzadkością? Ten wykres może być dowodem
Zaloguj się
Pokaż wcześniejsze komentarze
  • Oceniono 4 razy 0

    Samochody bezemisyjne będą, bo taka jest kolej rzeczy. A "Plan Morawieckiego" polega na tym, aby tę niechybną rewolucję ograć jako swój sukces.

    #NiePrzeszkadzajcie

  • zalep

    0

    A gazetka zadowolona? Czy może się mylę?

  • semigetuza

    Oceniono 4 razy 0

    jak ktoś bierze serio teksty Morawieckiego to już jego sprawa. Tylko czemu dziennikarze rozpowszechniają te bzdety w sieci i w wydaniach papierowych iw tv? Już lepiej piszcie "kolejna sensacje" o Magdzie Zuk, albo o Rutkowskim.
    Poziom idiotyzmu ten sam, szkodliwość znacznie mniejsza

  • Jan Kowalski

    0

    gdyby były warte zakupu, to ludzie sami by kupowali, a tak to szajs, więc trzeba zachęt itp. aby ktokolwiek to kupił.
    A dopłaty są z naszych podatków...

  • Antoni Stolarczyk

    0

    A wystarczy tylko zestandaryzować akumulatory do szybkiej podmiany na zautomatyzowanej stacji paliwowej i nie ma problemu -- lecz na razie każdy sobie rzepkę skrobie

  • student_zebrak

    Oceniono 8 razy 0

    Pyerdolenie w bambus. Elektryczki moga sobie jezdzic po miescie w Europie, ale nie na dlugich trasach, gdzie stacje bywaja co 200 km. poza tym ciezarowki maja napiete harmonogramy i nie mkoga stawac co 2 godziny na naladowanie akumulatorow. W Polsce nie ma warunkow, poniewaz elektrycznosc jest generowana z wegla, zatem smrod zostaje. Sa ludzie spedzajacy wolny czas na swiezym powietrzu. Dalej wezmy wakacje - tysiace aut jedzie kilkaset km nad morze lub w gory. Gdzie maja ladowac akumulatory? Na stacji, po odczekaniu 3 godzin w kolejce do wtyczki?

  • hrkukus

    Oceniono 20 razy 0

    Jedno pytanie, skąd weźmiemy ten prąd? Budujemy chyba liczne elektrownie i rozwijamy sieci zasilające, jak sądzę.

  • Rob roy

    Oceniono 3 razy -1

    Co za belkot w tych komentatzach. Ludzie wezcie auto elektryczne na miesiac zamiast bredzic.
    Jedynym problemem jest distepnosc. Fabryki akumatorow dopiero w 2017 zaczna dostarczac akumulatory teeli gm i ve. Ja jezdze od dwoch lat. czekam na teele 3. Niestety odbior 2019. Waskie gardli to produkcja. Nigkt kto wsiadzie oprocz oszolomow ktorzy potrzebuja smrodu i halasu nie wroci do tej kupy zlomu z mlionem psujacyvh sie elementow- czyli spalinowcow

  • tad-tad

    Oceniono 9 razy -1

    Młody idiota ,syn starego durnia, gada by gadać, naopowiadał Gnomowi-nieukowi głupot i ten dał mu do zabawy finanse Polski, a że to jego nic nie kosztuje to bredzi , i bredzi, i udaje że wie co robi. ABY produkować cokolwiek , nawet samochód elektryczny, to trzeba to umieć, a w Polsce nie ma i długo nie będzie takich umiejętności, a zmontowanie z kupionych w Chinach części to nie jest produkcja, i tu jest pis pogrzebany, chciało by się ale umiejętności brak. i Jeśli do tej paranoi dołożymy prąd zrobiony z wujowego {kiepski miał } węgla , to pokazuje tą absurdalną , obliczoną na głupów ''rewolucje ekologiczną '', po kilku miesiącach {latach} wyrzucania pieniędzy budżetowych Morawiecki znajdzie sobie inna zabawkę, Może KOSMOS. albo ROBOTY, i zabawa będzie trwać k,,,,a mać.

  • spyderman2

    Oceniono 5 razy -1

    pisi nierząd totalny opowiada to co chce słyszeć pisi motłoch zwany pisim sÓwerenem. wszystko po to aby jak najdłuzej być przy korycie i "zarobić" jak najwięcej kosztem ojczyzny. to że Polakowi żyje się coraz gorzej bo wzrosły ceny prądu, gazu, wody, ubezpieczeń, żywności itd. pisurów nie interesuje bo dzięki podwyżkom mają sute pensje. 90tyś miesięcznie jakaś baba bez komptenecji w pzu bedzie zarabiać

  • andy999kkk

    Oceniono 5 razy -1

    Ekosciema w natarciu.
    Prad ladowany do takiego pojazdu pochodzi ze spalenia wegla w elektrowni .
    I tyle w tym temacie ekooszolomy

  • aronia0

    Oceniono 5 razy -1

    66 a milion to jednak roznica. Nawet nieekonomista, jak P. Morawiecki chyba ta roznice widzi.

  • niezalany

    Oceniono 7 razy -1

    słyszałem ostatnio jakiegoś "eksperta", który tłumaczył nam maluczkim, że gdyby rząd dołożył każdemu (milionerowi) 30 tys. zł to ci z pewnością kupiliby by sobie jeszcze po tesli, co podobno byłoby "korzystne dla wszystkich"...

  • Daniel Kepinski

    Oceniono 9 razy -1

    Polacy na szczęście umieją liczyć mamy kilka stacji ladowania a osiągi aut elektrycznych tych z dolnej polki sa bardzo marne za cenę elektrycznego auta bedzie miał pojazd ktory da sie normalnie używać i jeszcze zostanie pól cenny elektrycznego pojazdu na paliwo z drugiej strony auta elektryczne nie sa ekologiczne po 3 latach trzeba wymieniać toksyczne napromieniowane baterię z którymi nikt nie wie co robić a prąd mamy węgla jak by było mało

  • kka69

    Oceniono 9 razy -1

    Auta spalinowe palą paliwo z VATem i akcyzą, to połowa ceny paliwa.
    A prąd jest o niebo tańszy.
    Z czego PIS będzie doił kasę z Polaków?

  • Mo S

    Oceniono 2 razy -2

    tak tak, panie michnik...jasne...OCZYWISCIE...wykresy z DANI oczywiscie PRZEPOWIADAJA przyszlosc w polsce...JASNE... tylko prosze nie zapomniec swoich tabletek na propagandis ordinaris wziac dzisiaj...

  • wlodeek

    Oceniono 8 razy -2

    Aut elektrycznych kupiono w Wolsce aż 66! No brawo! IMPONUJĄCA liczba, panie morrawiecki. Niedługo prześcigniemy San Escobar.

  • dupajasi0

    Oceniono 2 razy -2

    Nie tylko zasięg nowoczesnych melexów jest problemem. Autka na prąd może staną się popularne kiedy czas ich ładowania do pełna nie przekroczy 10 minut. Bez tego i zwiększonego zasięgu to dalej zostanie zabawka dla bogatych mieszczuchów, którzy daleko nie jeżdżą. ;-)

  • soltysowa_z_brzeszcz

    Oceniono 6 razy -2

    który polski cebulak kupi sobie elektryka za kilkadziesiąt klocków ???

  • soltysowa_z_brzeszcz

    Oceniono 18 razy -2

    Morawiecki - polski baron Munchausen i jego elektryczne samochody...
    toż to BECZKA ŚMIECHU!

  • spinaker99

    Oceniono 14 razy -2

    Auta elektryczne zasilane prądem powstałym po spaleniu węgla.dziękuję

  • bzykk

    Oceniono 9 razy -3

    Trzeba być fiutem bez głowy ,żeby takiego syfa kupić!
    Kilka razy droższe, tankowanie/ładowanie jakaś KPINA, a zasięg PORAŻKA!!!!
    Obecne auto za 100 tyś tankuję ok 5 MINUT!, zasięg mam ok 800 km i to przy włączonej klimie i radyju na ful!
    Jak elektryczny cudak będzie miał TE SAME parametry to WTEDY go kupię...i może nie być ani ulg ani dotacji!

  • remo29

    Oceniono 9 razy -3

    Mateusz Pan Samochodzik Morawiecki powinien pisać bajki dla dzieci, bo jedni dorośli nie wierzą, drudzy może i wierzą, ale nie czytają.

  • wookiee.chewbacca

    Oceniono 11 razy -3

    Całkowicie się zgadzam, że samochody elektryczne to przyszłość, ale problemem jest horyzont czasowy. Zniknięcie samochodów spalinowych to nie 2024 tylko 2124.

  • kantrzyn

    Oceniono 11 razy -3

    Nie wiem czego się naćpał człowiek, który przewiduje, że dealerzy spaliniaków znikną 2024 r. Dlaczego miałbym kupować elektryka, który jest droższy, ma mały zasięg, wymaga bardzo długiego ładowania (obecnie nawet nie wiadomo gdzie naładować) itp.? Jak wynajdą tanie trwałe akumulatory o pojemności 10 razy większej od stosowanych obecnie, to się zastanowię.

  • japka_putina

    Oceniono 23 razy -3

    Dania to tylko kolejny, choć drastyczny dowód na to, że sprzedaż samochodów elektrycznych jest proporcjonalna nie do świadomości ekologicznej społeczeństwa, a do wysokości dopłat. Podobne sytuacje występowały wcześniej w innych krajach: pojawienie się dopłat gwałtownie zwiększało sprzedaż, ich zniknięcie ją zatrzymywało.

    W Polsce problemem jest nie tylko brak możliwości dotowania nabywców drogich samochodów przez tych, których ledwo stać na stare diesle, ale generalnie ze względu na energetykę węglową, samochody elektryczne jeszcze bardzo długo nie będą u nas miały sensu - nie licząc centrów miast. Samochód elektryczny znacznie bardziej obciąża środowisko na etapie produkcji i złomowania, a cały zysk ekologiczny polega na jeżdżeniu na prądzie pochodzącym z czystych źródeł. Przy prądzie z węgla samochód elektryczny, nawet taki jak Nissan Leaf nigdy nie wyjdzie środowiskowo na plus, a do tego jest dużo droższy, kłopotliwszy w użyciu i mniej uniwersalny od spalinowego odpowiednika. O monstrach takich jak Tesla nie wspominam, bo z ekologią ma to tyle wspólnego, co TVP z wiarygodnym dziennikarstwem.

    Tony Seba nie jest profesorem ekonomii ze Stanford University, nie jest w ogóle profesorem czegokolwiek gdziekolwiek. Na uniwersytecie prowadzi jakieś kursy ("He is an instructor at Stanford University’s Continuing Studies Program" - jak sam się przedstawia), jest natomiast absolwentem Stanford University. Jego krzykliwe prognozy służą chyba tylko wylansowaniu się, bo trudno traktować je choćby trochę serio, o czym na tym forum już była mowa kilka tygodni temu.

  • pragmatycznyromantyk

    Oceniono 5 razy -3

    Jeśli chodzi o samochody elektryczne to warto prześledzić trend pokazujący wzrost gęstości energii w akumulatorach na przestrzeni lat. Można zauważyć dwukrotny wzrost gęstości w ciągu 10 lat. Do tej samej bramki grają producenci smartfonów, tabletów, laptopów i... producenci samochód elektrycznych. Jak największa energia zgromadzona w jak najmniejszej masie akumulatora.

    Wyobraźmy sobie czasy, gdy na jednym ładowaniu samochodu elektrycznego będzie można przejechać np. 1000 km. To dystans, który niektórzy pokonują w ciągu miesiąca.

  • pinkdotr

    Oceniono 6 razy -4

    Plan elektromobilności jest dobrym pomysłem dla gospodarki, naszej niezależności energetycznej i jakości powietrza w Polsce. Tylko żeby się udał, to na początku niestety trzeba dołożyć do rozruszania rynku właśnie poprzez obniżenie kosztów zakupu samochodów do czasu, gdy technologia sama obniży te koszty poniżej kosztów samochodów spalinowych. To nie musi być od razu dopłata, może być ulga podatkowa. Z VAT jest trudniej, bo podlega regulacjom UE ale można dać jakieś odliczenie od PIT - rozłożone w czasie więc łatwiejsze do strawienia przez budżet.

    Tak samo było z OZE. Śmialiśmy się z krajów, które dawały inwestorom korzystne stawki zakupu energii, że podnoszą końcowe ceny energii, którą taniej mogły produkować z węgla. Teraz gdy energia ze słońca jest tańsza niż z węgla, płaczemy że nie chcemy rozwijać OZE na niemieckiej technologii. Swojej nie mamy, bo nie inwestowaliśmy. Oni stworzyli warunki do jej rozwoju, są technologicznie do przodu i teraz zarabiają sprzedając ją innym. Z samochodami elektrycznymi i całą technologią wokół nich będzie to samo. Kto na początku dołoży, ten będzie potem zbierał owoce. Tak rozumiałem plan Morawieckiego ale on upadnie z braku środków na inwestycje. Z pewnością lepiej wydamy te pieniądze na 500+ i na podtrzymywanie górnictwa.

  • soltysowa_z_brzeszcz

    Oceniono 16 razy -4

    i całe szczęście.
    przecież w Polsce nie byłoby jak zaspokoić gwałtownie rosnącego popytu na prąd.
    i znowu trzeba by importować z roSSji no bo przecież z USA gazowcem prądu sprowadzić się nie da.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX