Nieoficjalnie: Google z największą karą w historii Unii Europejskiej. Może zapłacić ponad miliard euro

Robert Kędzierski
Unia doprowadzi do podziału Google?

Unia doprowadzi do podziału Google? (Fot. pixabay.com)

Serwis "The New York Times" informuje, że kwestia kary dla Google jest we władzach Unii w zasadzie przesądzona. Globalny gigant miał nadużyć swojej pozycji rynkowej. Kto na tym stracił?

Margrethe Vestager, komisarz ds. konkurencyjności, ma jeszcze w sierpniu tego roku podjąć decyzję o nałożeniu kary na Google. Globalny gigant internetu, według New York Timesa, miał naruszać interesy innych podmiotów umożliwiających porównywanie cen. Część konsumentów szukając jakiegoś produktu widzi bowiem jego ceny w różnych sklepach już na poziomie wyników wyszukiwania. 

Czytaj też: Zobacz jak YouTube świętowało 10. urodziny. 

Z nieoficjalnych informacji wynika, że właśnie za promowanie własnej porównywarki Google zapłaci rekordową w historii Unii grzywnę. Ma ona wynosić aż 1,06 mld euro. Ale na tym problemy Google mogą się nie skończyć, bo władze unijne rozpatrują dwie inne skargi - jedna dotyczy sklepu z aplikacjami Google Play, druga reklam. 

Historia problemów Google w Unii Europejskiej sięga roku 2010, kiedy Komisja rozpoczęła rozpatrywanie pierwszej skargi. 

Google nie zgadza się z unijnymi zarzutami. Twierdzi, że sposób działania jego usług ułatwia wybór konsumentom i reklamodawcom, a nawet konkurentom znalezienie odpowiednich informacji. 

Zobacz także
  • Nowy formularz o wydanie dowodu osobistego 8 mln Polaków musi wymienić dowód osobisty do końca roku. Zrobią to praktycznie nie wychodząc z domu
  • Jacek Kurski Jacek Kurski ma dość piratów. Szuka firmy, która będzie tropić programy TVP w internecie
  • Timelapse można robić ze wszystkiego Google wpadł na genialny pomysł: timelaps można zrobić ZE WSZYSTKIEGO
Komentarze (28)
Nieoficjalnie: Google z największą karą w historii Unii Europejskiej. Może zapłacić ponad miliard euro
Zaloguj się
  • gr_ub_y

    Oceniono 24 razy 12

    Niech google.com pójdzie po rozum do głowy i zmieni google.com na google.ru.

    Komisarze eurokołchozu będą zachwyceni, jak zachwyceni są 2go nitką rurociągu Putler-Merkel.

  • karrampa

    Oceniono 23 razy 11

    Gdyby Google było firmą rosyjską, Berlin i Bruksela walczyłyby jak lwy by miała jak najlepsze warunki, nawet jeśłi notorycznie łamałaby regulacje UE:
    - Szef MSZ Niemiec i kanclerz Austrii krytykują nowe sankcje USA wobec Rosji: Zastrzegają, że sankcje polityczne nie powinny być łączone z interesami gospodarczymi. Groźba sankcji dla firm z Niemiec czy Austrii za udział w takich projektach jak Nord Stream 2, stwarza "całkowicie nową i bardzo negatywną jakość w relacjach europejsko-amerykańskich" - piszą przedstawiciele władz Niemiec i Austrii.
    - Trybunał Sprawiedliwości zawiesił decyzję Komisję Europejskiej i niemieckiego regulatora ws. gazociągu Opal. Rosjanie już łamią postanowienie

  • ksobier

    Oceniono 11 razy 5

    Wyszukiwanie produktów i cen w google jest o kant koła potłuc. Tak samo z wyszukiwaniem lotów czy połączeń autobusowych, pociągowych itp. Dużo ludzi zachwyca się nawigacją google maps, a ja nie przepadam kilka razy przetestowałem i nie było wcale lepsze niż wbudowana nawigacja samochodowa. Reklamy... nie wiem, mam zablokowane bo 'targeting' reklam na google jest żałosny. Reklamy typu 'kupiłeś laptop to może chciałbyś kupić drugi' lub 'tydzień temu kupiłeś wycieczkę na Majorkę mamy dla Ciebie tanie wycieczki do Hiszpanii' były na porządku dziennym.

  • atmt

    Oceniono 6 razy 2

    Kompletne nieporozumienie. Szukasz przy pomocy wyszukiwarki Google to licz się z tym, że firma Google będzie promować swoje produkty podobnie jak Microsoft Internet Explorer czy jak on się tam teraz nazywa. Może niech np. Volkswagen reklamuje Toyotę, a BMW Fiata?? Wymyślają dyrdymały urzędasy unijne..

  • drzejms-buond

    0

    Serwis "The New York Times" informuje, że kwestia kary dla Google jest we władzach Unii w zasadzie przesądzona. Globalny gigant miał nadużyć swojej pozycji rynkowej
    Bzudra. To ma nas przekonać że UE jest po stronie obywatela nie Google? Zaraz po podpisaniu "umów inwigilacyjnych"? Nie kupuję tego

  • jaceq

    Oceniono 2 razy 0

    Dlaczego w tym cholernym nekście tak łatwo wejść w kolejny "artykuł", ale już wrócić? - niee, niemożliwe, klawiszem "bek" czy w inny sposób. To ma być "technologia"? To gòwno a nie technologia. Co za palant to napisał?

  • piotr_mitt

    Oceniono 4 razy 0

    A kto sie w koncu wezmie za Microsoft?

  • Helmut Stage

    Oceniono 5 razy -1

    Kretynami z Unii to ktos powinien sie zajac co oni chca od takiego potentata jak Google zamiast podziekowac za pilnowanie internetu na cylm swiecie i najnowsze technologie to jeszcze pluja na dobro, moze chca wyludzic pieniadze od bogatych, proponuje wiezienie w Chinach i rezim bez jedzenmia i picia przez miesiac moze zmodrzeja.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje