Jeśli iPhone 8 okaże się niewypałem, Apple może stracić pozycję drugiego producenta smartfonów na świecie

Ostatni raport analityków z Canalys nie pozostawia wątpliwości co do rosnącej pozycji rynkowej największych chińskich producentów smartfonów - Huawei, Oppo i Xiaomi. Pierwszy nich może wkrótce zagrozić Apple. Takiej dynamiki wzrostu nie ma nawet Samsung.

Kwartalne wyniki dostaw największych producentów smartfonów mówią same za siebie. Według najnowszych danych Canalys, po drugim kwartale 2017 roku Apple oraz Huawei dzieli ‘zaledwie’ 3 mln egzemplarzy. Wzrost o 20 proc. w ciągu roku zanotowany przez Huawei robi ogromne wrażenie.

To i tak nic w porównaniu z gigantyczną dynamiką wzrostu zanotowaną przez Xiaomi oraz Oppo (odpowiednio 52 oraz 44 proc. rok do roku).

Wyniki dostaw smartfonów w drugim kwartale 2017 rokuWyniki dostaw smartfonów w drugim kwartale 2017 roku fot. Canalys

Oczy wszystkich zwracają się w tym momencie w stronę Apple, wyczekując z niecierpliwością wrześniowej premiery iPhone’a 8. To wydarzenie może przesądzić o tym, czy koncernowi z Cupertino uda się utrzymać drugą pozycję. Sytuację przedstawioną przez Canalys zdają się potwierdzać ostatnie dane Strategy Analytics.

W obu raportach wskazuje się na globalny kilkuprocentowy wzrost dostaw smartfonów w porównaniu do drugiego kwartału ubiegłego roku (od 4 do 5,5 proc.).

Czytaj też: Wyniki finansowe Huawei za pierwsze półrocze. Producent szturmem zdobywa serca Polaków

Tutaj pojawia się również sugestia, że winnego aktualnej stagnacji Apple należy szukać w spadku zainteresowania dotychczasowymi modelami iPhone’a w Chinach. Tak czy siak, pierwszych efektów wrześniowej premiery będziemy wypatrywać dopiero pod koniec roku, zatem w okresie świątecznego szału zakupowego.

Dobre wideo nagrasz nie tylko w dzień

Więcej o:
Komentarze (25)
Na rynku smartfonów Huawei dogania Apple. Czy iPhone 8 zmieni sytuację?
Zaloguj się
  • qwerfvcxzasd

    Oceniono 5 razy 5

    na tej samej zasadzie Porsche albo Ferrari przegrało z Dacią.

  • robson-67

    Oceniono 6 razy 2

    Apple produkuje jeden, dwa modele w danym momencie. Firmy konkurencyjne kilkanaście modeli. To ma na pewno wpływ na popularność danej marki. Od Apple dostaniemy tylko jeden czy też dwa, bardzo drogie telefony, potrzebne są do tego specjalne akcesoria itd. A od Samsunga czy tez Huawei i innych producentów mamy telefony z każdej półki cenowej. wymienne wzajemnie ładowarki, akcesoria itp. To czego można się spodziewać? Rynek i jego prawa są nieubłagane. Nawet gdyby iPhone był najlepszy, to i tak przegra w końcu.

  • danbryles

    Oceniono 1 raz 1

    a wiecie gdzie to ma Apple? nawet z 10 miejsca bedzie bil konkurencje na glowe! Tu chodzi o ekosystem i jego jakosc a nie o aparaty telefoniczne..! Ludzie do dzisiaj uzywaja iPhonow 4 s czy 5 z lat 2011-2012 i one dzialaja bdb

  • marekptr

    Oceniono 1 raz 1

    OjAutorze.... nawet jak ludzie nie rzucą się na drogiego 8, to kupią wystarczająco dużo 7S. I po co tu mędrkować...

  • pintonek

    Oceniono 1 raz 1

    Te porównania są jak by postawić lamborghini i renault obok siebie. Oba spełniają swoje zadanie...jeżdżą, ale jak ?

  • 6nine9

    0

    Sa telefony rownie dobre co Iphone, a moze nawet i lepsze - ale tez kosztuja porownywalnie.

    Natomiast Android to przy Iosie syf z tysiacem bugow i wirusow, i tu lezy pies pogrzebany.

  • Darius R

    Oceniono 2 razy 0

    Jeśli chcesz by frajerzy przepłacali 3-krotnie za szajs który jest użyteczny 3 lata a potem blokujesz 3/4 jego możliwości to produkujesz szajsfona. Tak się zarabia na tępych snobach.

  • tadeuszzex

    0

    idac dalej tym tropem skoro dynamika wzrostu jest wyzsza niz samsunga, to przegoni w produkcji tez jego, ale w artykule tego sie nie znajdzie.

  • vrock

    0

    To Mercedes, czy też Ferrari też "przegrywają"? Przecież producent produktów premium z definicji nie będzie robił produktu najbardziej masowego, wystarczy, że zgarnie z rynku największą marżę. Co zresztą Apple od dawna robi (są lata, gdzie zbiera nawet 90% zysków na rynku smartfonów)... Kolejny artykuł z wypiekami na twarzy udawadniający absurdalną tezę...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX