Elon Musk zniecierpliwił się i wraca do gry o Hyperloopa. Wykorzysta do tego jedną ze swoich firm

W 2013 roku Elon Musk zaprezentował światu projekt superszybkiego, lądowego transportu pasażerskiego i towarowego: Hyperloop. Wygląda jednak na to, że po 4 latach Musk ma dość czekania.

Projekt Hyperloopa, czyli mknących z prędkością 1200 km/h kapsuł w specjalnie przygotowanych rurach o obniżonym ciśnieniu, został pierwotnie opublikowany na blogach SpaceX i Tesli, czyli firm Elona Muska. Ekscentryczny miliarder uznał, że Hyperloop nie powinien być projektem czysto korporacyjnym, a zamiast tego powinien być "uwolniony". Dlatego też został opublikowany jako open source - każdy może z niego skorzystać i stworzyć własnego Hyperloopa.

Rękawice podjęły firmy z całego świata, m.in. Hyperloop One, Hyperloop Transportation Technologies czy Arrivo. Również w Polsce powstał zespół zapaleńców pod nazwą Hyper Poland, któremu udało się wprowadzić do globalnego konkursu testową trasę przebiegającą przez nasz kraj, i która zakwalifikowała się do ścisłej czołówki

Jednak wygląda na to, że w świecie Elona Muska 4 lata prac nad Hyperloopem to wieczność. Założyciel PayPala postanowił więc wrócić do gry. Pogłoski o tym, że jego firma wiercąca podziemne tunele - The Boring Company - które mają udrożnić ruch samochodowy, myśli również o Hyperloop pojawiły się już ponad miesiąc temu. Wówczas Musk ogłosił na swoim Twitterze, że prowadzi rozmowy z rządowymi oficjelami nad stworzeniem podziemnego tunelu między Nowym Jorkiem - Philadelphią - Baltimore - Waszyngtonem, który miałby być wykorzystany do puszczenia w nim kapsuł Hyperloop. 

Wiadomość ta częściowo została potwierdzona przez przedstawiciela the Boring Company w wypowiedzi dla Wired, który stwierdził, że firma planuje stworzenie podziemnych tuneli, z których większość ma być wykorzystana do "tradycyjnego" transportu. Jednak w przypadku długich tras, takich jak między Nowym Jorkiem a Waszyngtonem, większy sens jest stworzenie tuneli, które pozwalałby się poruszać znacznie szybciej. I tutaj właśnie jest miejsce dla Hyperloopa.

Jeżeli plan Muska się powiedzie, to pokonanie trasy między Nowym Jorkiem a Waszyngtonem zajmie zaledwie 29 minut. 

Musk wraca do gry

Dlaczego Musk postanowił wrócić do gry, skoro zapowiadał, że nie zamierza komercjalizować swojego pomysłu? Po pierwsze: "Nudna Firma", czyli wyraz frustracji Muska na korki. Stworzona do drążenia tuneli, którymi miałby być puszczony ruch samochodowy, Boring Company to wręcz idealne narzędzie do przyśpieszenia rewolucji w transporcie lądowym. Skoro i tak kopiemy te tunele, to dlaczego część z nich nie dostosować do kapsuł Hyperloop? Jest to jak najbardziej logiczne z punktu widzenia biznesu Muska. 

Po drugie, Musk znany jest z tego, że cierpliwość nie należy do jego głównych cnót. Choć przez ostatnie 4 lata projekt Hyperloopa nie tylko wszedł już w fazę testową, ale też zyskał dobrą prasę i potrzebny rozgłos, to jednak dla Elona to może być za długo. Nie minęły nawet 2 miesiące od ogłoszenia przez niego, że zamierza kopać tunele, do momentu, gdy Boring Company rozpoczęło pracę. To idealnie obrazuje, w jaki sposób myśli i działa Musk. 

Po trzecie, przejęcie pod swoje skrzydła Hyperloopa jest jak najbardziej spójne z wszystkim tym, co Elon Musk robi w dziedzinie transportu. Tesla to przyszłość motoryzacji. SpaceX to przyszłość podróży kosmicznych. Boring Company to sposób na uwolnienie miast z korków. A Hyperloop to przyszłość super szybkiego transportu lądowego. Ciekawe, kiedy Musk zabierze się za transport morski i lotniczy.

Oczywiście to, że Musk zamierza wrócić do swojego projektu nie znaczy, że inni mogą pakować już walizki. Hyperloop to wciąż projekt open source, nikt nie zabroni innym firmom konkurować z machiną Muska. Będzie im zapewne trudniej, gdyż nie będą dysponować takim dostępem do kapitału oraz infrastruktury, ale nie znaczy to, że są skazani na porażkę. Zwłaszcza, że projekt już dawno wyszedł poza USA i ma globalny charakter, a nie brakuje na rynku kapitału, który mógłby wesprzeć realizację nie-Muskowych Hyperloopów w innych częściach świata. 

Więcej o:
Komentarze (32)
Elon Musk chce sam zrobić Hyperloopa. Wykorzysta do tego Boring Company
Zaloguj się
  • bling.bling

    Oceniono 22 razy 6

    Projekt open source to znaczy że finasowanie jest otwarte na wszystkie źródła. Stąd potrzeba nieustannego podtrzymywania medialnej histerii wokół niego.

  • single_malt

    Oceniono 3 razy 3

    wiercenie 100km tunelu moze potrwac i 20 lat nawet jesli robia to Szwajcarzy ktorzy wiedza jak to sie robi - zycze powodzenia.entuzjastom i inwestorom.
    Pozniej mozna przewiercic Ziemie na wylot co znacznie skroci podroze transkontynentalne.

  • japka_putina

    Oceniono 7 razy 3

    Musk ogłaszał już różne rzeczy, bardziej i mniej materialne, zależnie czego się nawąchał i czym popił, ale ta wiadomość jest oparta zupełnie na niczym. Rzecznik jego firmy od tuneli powiedział portalowi WIRED: “W Boring Company, planujemy budowę tanich, szybko kopanych tuneli dla nowych, szybkich systemów transportu, Większość będzie standardowymi tunelami z normalnym ciśnieniem, w których elektryczne sanki będą się poruszały z prędkością ponad 125 mil na godzinę. Na długich trasach wytyczonych wzdłuż linii prostej, jak z Nowego Jorku do Dystryktu Kolumbia sens mają ciśnieniowe kapsuły w podciśnieniowym tunelu, co pozwoli na prędkości dochodzące do około ponad 600 mil na godzinę /w oryginale: to allow speeds up to approximately 600+ mph/ (czyli Hyperloop).” Przekładając na konkrety, nie powiedział nic nowego, ani nic szczególnie mądrego, ani nic konkretnego.

  • student_zebrak

    Oceniono 8 razy 2

    Dyzma naszych czasow

  • sselrats

    Oceniono 2 razy 2

    Niech wezmie polskiego hyperloopa. Gazeta pisala, ze zadesignowany i gotowy do uzycia.

  • mat1

    Oceniono 14 razy 2

    Panie redaktorze,
    Czy to google translator przetlumaczyl Panu nazwe firmy?
    no coz mysle ze w tym przypadku nie chodzi o "Nudną Firmę" tylko o firme wiertniczą boring (od bore) znaczy również wiercić.
    Życzę sukcesów

  • czemublokujecie_mikonto

    Oceniono 10 razy 2

    Excuse me! Żadnego Hyperloop nie potrzeba na trasie między polskimi miastami. Jedyne Hyperloop w PL powinno być ze stacji Wrocław (np. rejony Długołęka, gdzie są jeszcze reszki wolnych działek-jako pierwsza stacja) do Portsmouth w UK (ewentualnie jeśli musi być nad polskim morzem stacja techniczna to w Szczecinie-ale niekoniecznie), a z Portsmouth do okolic Morden lub Sutton, żeby było dobre połączenie do Northern Line, albo do Heathrow. Wtedy Anglicy kupowaliby domy we Wrocku, a Polacy jeździliby do siebie do Londynu do pracy, a do domu do Wrocławia po zakupach w Morrisons razem z przyjaciółmi na kolację. Fajnie by było :) Pierwszy bym kupił roczną oysterkę. Roczna powinna być tania-tak z 3-4 tys. funtów z ewentualnym Ł1000 dopłaty więcej na wszystkie strefy metra w Londynie(co osobno kosztuje kosmicznie).
    ps. A H-Poland to niech sobie robi bankster Morawiecki ze swoimi misiewiczami w wyobraźni, byle podatków na to nie wymyślał -niech pozostanie u niego w sferze wymyślania.

  • metanoja

    Oceniono 5 razy 1

    Elon Musk ma ciekawe pomysły i dużą siłę przekonywania, ale konkretnych rezultatów niewiele. Medialna histeria, która mu towarzyszy przypomina mi dni chwały Amber Gold. Im bliżej dnia prawdy o naturze całego mechanizmu, tym wznioślejsze deklaracje i większy hype, aby ściągnąć z rynku jak najwięcej gotówki.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX