Samsung pokazał swój najpotężniejszy smartfon w historii. Oto Galaxy Note 8

Na dzisiejszej konferencji w Nowym Jorku koreański producent wreszcie ujawnił wszystkie informacje na temat nowego flagowca. Tradycyjnie większość nieoficjalnych informacji, których przed premierą w sieci było pełno, okazała się prawdziwa.

Samsung Galaxy Note 8 był jednym z najbardziej wyczekiwanych smartfonów tego roku. Internet od miesięcy kipiał od przecieków. Gorąco przed premierą było również w polskiej sieci, bo nad Wisłą od dawna nie było nowego przedstawiciela z serii Note. Galaxy Note 5 niestety nie był dostępny w Polsce, a zeszłoroczny Note 7 został wycofany z rynku przez problemy z bateriami.

Większy, lepszy Galaxy S8 z podwójnym aparatem

Na pierwszy rzut oka Note 8 jest bardzo podobny do Galaxy S8 Plus. Samsung zdecydował się na bardzo cienkie ramki wokół ekranu i zagięty po bokach wyświetlacz. Obie cechy są wyróżnikami S8 i zostały świetnie przyjęte na rynku. Nie było więc sensu zmieniać tego co dobre.

Nie oznacza to jednak, że oba smartfony wyglądają identycznie. Przede wszystkim, w Note 8 Samsung nieco subtelniej zaokrąglił krawędzie telefonu. Obudowa „galaktycznego notatnika” jest więc troszkę bardziej kanciasta. Moim zdaniem wygląda bardziej elegancko, a w Note 8 właśnie o to chodziło.

Galaxy Note 8Galaxy Note 8 Fot. Bartłomiej Pawlak

Smartfon dostał też minimalnie większy ekran. Mamy tu matrycę o przekątnej 6,3 cala (2960 x 1440 pikseli) zamontowaną w dość kompaktowej obudowie. Oczywiście wykonaną w technologii Super AMOLED, można więc się spodziewać, że będzie równie rewelacyjna jak w przypadku S8.

Dwa aparaty

Sporo zmieniło się jednak z tyłu obudowy. Po raz pierwszy Samsung zdecydował się umieścić w smartfonie dwa oczka aparatu. Znalazł się tu znany już wcześniej aparat o standardowej ogniskowej, świetle f/1,7 i rozdzielczości 12 Mpix z optyczną stabilizacją obrazu. Można więc liczyć na rewelacyjną jakość zdjęć.

Jest jeszcze druga matryca o identycznej rozdzielczości z teleobiektywem o dwukrotnym przybliżeniu. W tym przypadku światłosiła wyniosła f/2,4 i jest to wynik lepszy niż o konkurentów, którzy zdecydowali się na podobne rozwiązanie.

Godna pochwały jest obecność optycznej stabilizacji obrazu także w przypadku aparatu z teleobiektywem. Można więc się spodziewać, że zdjęcia z dwukrotnym przybliżeniem wykonamy także w gorszych warunkach oświetleniowych. Note 8 to także pierwszy telefon z optyczną stabilizacją w obu aparatach.

Galaxy Note 8Galaxy Note 8 Fot. Bartłomiej Pawlak

I jeszcze kilka ciekawych funkcji

To jednak nie koniec, bo Samsung zdecydował się dodać do kamer kilka ciekawych funkcji. Można oczywiście rozmazać tło lub wybrać ostrość już po zrobieniu zdjęcia. Ciekawostką jest możliwość wywołania szerokokątnego nawet po sfotografowaniu obiektu teleobiektywem.

Nie zabrakło oczywiście czytnika linii papilarnych. Samsungowi nie udało się wtopić go w ekran urządzenia, a więc znalazł się on na pleckach smartfona. Jego pozycja została jednak delikatnie poprawiona względem, co powinno przełożyć się na niewielki wzrost komfortu odblokowywania.

W kwestii specyfikacji Samsung również postawił na sprawdzone rozwiązania. Za wydajność telefonu odpowiada więc Snapdragon 835 lub Exynos 8895 (na polskim rynku pojawi się ten drugi), a więc procesory znane z Galaxy S8.

Powiększono jednak pamięć operacyjną, która ma teraz 6 GB pojemności. W codziennym użytkowaniu zmiany więc nie zauważymy. Nieco wyższą wydajność ukaże się jednak przy bardzo wymagających czynnościach i w benchmarkach. Pozostała część specyfikacji jest identyczna jak w Galaxy S8.

Note 8 jest jednak pierwszym flagowcem Samsunga wyposażonym w Dual SIM.

To czego nie ma nikt inny

Seria Note od zawsze słynęła oczywiście z obecności rysika S-Pen. Nie mogło go więc zabraknąć w tegorocznym notatniku. Jego przeznaczenie pozostało oczywiście identyczne jak poprzednich smartfonach tej linii. Ma rozszerzyć funkcjonalność telefonu i usprawnić wykonywanie wielu czynności.

Czytaj też: Samsung sprzedaje się jak szalony. 

Za pomocą S-Pen można więc przetłumaczyć fragment strony internetowej czy natychmiast podejrzeć zaznaczoną kwotę w innej walucie. Jest także możliwość dodawania odręcznych notatek i zapisywania ich na Always On Display.

Galaxy Note 8Galaxy Note 8 Fot. Bartłomiej Pawlak

Kolejną świetną funkcją jest możliwość działania rysika pod wodą. Ekran smartfona nie reaguje po zanurzeniu na dotyk palca, dlatego obsługa rysikiem jest tu niezastąpiona.

Na sprawdzenie jak S-Pen sprawdza się w praktyce trzeba będzie jednak poczekać aż smartfon trafi w nasze ręce na dłuższe testy.

Niestety mniejsza niż w Galaxy S8 Plus jest pojemność baterii, która wynosi w Note 8 3300 mAh. Ma to zapewne związek z koniecznością zmieszczenia rysika wewnątrz obudowy.

Od dziś w Polsce

Smartfon jest dostępny od dziś w przedsprzedaży w Polsce w cenie 4299 zł. Na półkach sklepowych pojawi się już 15 września.

Dla zamawiających w przedsprzedaży Samsung przygotował dwa prezenty – stację Samsung DeX i pakiet usług premium Guard Note 8.

Więcej o:
Komentarze (41)
Samsung pokazał swój najpotężniejszy smartfon w historii. Oto Galaxy Note 8
Zaloguj się
  • piotr_dzierzawski_g_plus

    Oceniono 13 razy 11

    "Kolejną świetną funkcją jest możliwość działania rysika pod wodą. Ekran smartfona nie reaguje po zanurzeniu na dotyk palca, dlatego obsługa rysikiem jest tu niezastąpiona."
    JAK JA DOTAD MOGLEM BEZ TEGO ZYC? NO MYLY PANSTWO...

  • e-misio

    Oceniono 9 razy 7

    ee nie warto.. za rok samsung wypuści 23 calowe smartfony z 13stoma aparatami fotograficznymi, zapalarką do gazu i grillem.. to dopiero będzie hicior dla gadżeciarzy

  • komandor_mrw

    Oceniono 7 razy 5

    Zajebista maszyna, ale dlaczego nie może kosztować 2000zł? No mak 2500? :D

  • bruna5

    Oceniono 8 razy 4

    6,3 cala i bateria 3300 mAh? Życzę szczęścia...

  • Tomek Jurek

    Oceniono 5 razy 3

    Kolejne badziewie Szajsunga. Kiepskie wykonanie, wątpliwej jakości wykonanie. Czekamy, aż zacznie dymić.
    Ile Pan redaktor skasował za tą reklamę?

  • dzynks

    Oceniono 2 razy 2

    Jest tyle czujników, dlaczego w smartfonach nie ma licznika Geigera?
    Kiedyś taki licznik będzie nieodzowny.

  • qwerfvcxzasd

    Oceniono 1 raz 1

    żenująca premiera. wszystkie nowe funkcje fotograficzne zerżnięte z iPhona. na szczęście ograniczyli bezsensowne zagięcie ekranu.

  • baaag

    Oceniono 1 raz 1

    Możliwość pisania rysikiem pod wodą świadczy że Samsung zaczyna w piętkę gonić.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX