Szef Samsunga skazany na 5 lat więzienia za korupcję. W Korei to "proces stulecia"

Robert Kędzierski
Koreańskie media donoszą o finale "procesu stulecia". Lee Jae-yong, faktyczny szef Samsunga, został skazany na pięć lat więzienia za korupcję. Sprawa ma związek z byłą prezydent kraju.

Lee Jae-yong, określany przez media jako rzeczywisty, choć nieformalny szef południowokreańskiego Samsunga, a formalnie wiceprezes firmy, został nieprawomocnie skazany na pięć lat więzienia. Sąd uznał, że był zamieszany w skandal korupcyjny, w którzy uwikłali się najwyżsi państwowi oficjele.

Jae-yong miał płacić za przychylność władz wobec Samsunga. Jak wyjaśnia CNN sąd uznał również Lee za winnego krzywoprzysięstwa, nieujawnianie dochodów pochodzących z przestępstwa, oszustwa i ukrywania aktywów za granicą.

Czytaj też: Samsung może osiągnąć rekordowe wyniki. Tak dobrze nie było od 4 lat. 

Wyrok, który zapadł w "procesie stulecia" jest częścią olbrzymiego politycznego kryzysu, który strącił z urzędu prezydent Park Geun-hye, która została początkowo zawieszona, a następnie odsunięta od władzy w procedurze impeachmentu i aresztowana. 

49-letni Lee Jae-yong (na Zachodzie znany jako Jay Y. Lee)  jest wnukiem założyciela firmy, synem jej obecnego prezesa  Lee Kun-hee, który od 2014 roku jest hospitalizowany po zawale serca. Dlatego media określają Jae-yonga jako faktycznego choć nieformalnego szefa Samsunga. 

Prawnicy skazanego zapowiedzieli apelację. 

Poprosiliśmy o komentarz polskie biuro prasowe Samsunga. 

Zobacz także
  • Pierwsze kino VR w Polsce W warszawskim kinie powstała wyjątkowa sala kinowa. Pierwsza taka w Polsce
  • Koncept smartfonu Samsung Galaxy S8 Samsung ostrzega: możliwa utrata danych, będą nie do odzyskania. Wiemy co trzeba zrobić
  • Jeden z tych smartfonów to Galaxy S8, drugi to tani chiński klon Odgadniesz który z tych telefonów to Samsung Galaxy S8 za 3000 zł, a który to tani chiński klon?
Komentarze (2)
Szef Samsunga skazany na 5 lat więzienia za korupcję. Chodzi o sprawę, która pozbawiła władzy prezydenta Korei
Zaloguj się
  • malepifko

    Oceniono 5 razy 3

    U nas, odszedłby z prezesury bądź zrezygnował ze stanowiska politycznego. Tak wyglądałby "kara" w polskiej republice bananowej, mekce dzikiego kapitalizmu.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje