IFA 2017: SanDisk bije kolejny rekord. Prawie pół terabajta na karcie wielkości paznokcia

SanDisk nie próżnuje i co chwila prezentuje kolejne modele swoich pamięci przenośnych. Tym razem szokuje ogromną pojemnością na miniaturowej karcie.

SanDisk również nie przespał targów IFA 2017 i pokazał niewielką pamięć o zaskakująco dużej pojemności. Tym samym, już po raz kolejny bije rekord pojemności w segmencie pamięci przenośnych.

Na karcie SanDisk Ultra microSDXC UHS-I o powierzchni ok. 11 x 15 mm "upchano" aż 400 GB przestrzeni na dane. Producent podaje, że pamięć pomieści ok. 40 godzin filmów w rozdzielczości Full HD, a transfer danych dochodzi do 100 MB/s. Tym samym w ciągu jednej minuty można skopiować średnio 1200 zdjęć.

SanDisk Ultra microSDXC UHS-I 400 GBSanDisk Ultra microSDXC UHS-I 400 GB fot. SanDisk

Dwa lata temu SanDisk również pobił rekord pojemności na karcie MicroSD. Ówczesne 200 GB udało się jednak podwoić nie zmieniając wymiarów nośnika.

Karta spełnia wymagania certyfikatu A1 App Performance Class, co oznacza, że można instalować na niej aplikacje ze sklepu Google Play, a te będą się wczytywać się z dużą prędkością.

SanDisk już rozpoczął sprzedaż karty. Trzeba jednak liczyć się ze sporym wydatkiem, wyceniono ją bowiem na 249,99 dolarów, czyli niespełna 900 zł. Producent objął produkt 10-letnią gwarancją.

---

Jesteśmy na największych europejskich targach elektroniki użytkowej. Wszystkie relacje, zdjęcia i inne materiały z IFA 2017 w Berlinie znajdziecie w tym miejscu.

Więcej o:
Komentarze (76)
IFA 2017: SanDisk Ultra microSDXC UHS-I. Kolejny rekord - 400 GB pojemności
Zaloguj się
  • gianniriccardo

    0

    A dane też objęto gwarancją? Bo stracić 400 GB danych boli, cokolwiek by to było.

  • gucio1882

    0

    A pamiętacie zachwyt Iomega JAZ z 1 GB danych? Albo sukces CD-ROM ze swoimi 650 MB? Dla mnie - a siedzę w tych sprawach już trochę - 400 GB w małym g*wnie, to totalny odjazd. Osobiście nie jestem fanem SSD, bo cena za MB - mimo szybkości - mi się nie spina. Przy SD sprawa się zgadza.
    Dołącam się do @racionalist - też mnie zawsze zastanawiało, po co mi tyle pojemności. A tu patrz - pare zdjęć na kompie z mojego SLR i mam 55 GB zdjęć.

  • premier_scretyna

    0

    "Ówczesne 200 GB udało się jednak podwoić nie zmieniając wymiarów nośnika."
    No, no, a ile by się dało upchać gdyby jednak zmienili rozmiar?
    Np.: zamiast 11x15 mm - 11x15 cm?
    To by było osiągnięcie, prawda? ;)

  • pilot.tv

    Oceniono 1 raz 1

    Ja do dzis mam nowe pudełko 8". dyskietek.
    Moj pierwszy komp to ZX.
    Potem z US sciagnalem kalkulator Texas Instruments do pisania programow w C.
    Nastepnie na targach nawiazalem znajomosci i sprowadzilem sobie czesci z Azji i zlozylem sobie kompa - demona predkosci DX-4 100MHZ z 4MB RAM upgrade 8MB. Dysk 250MB. Przez kilka ładnych lat nie bylo szybszego kompa w Polsce :) Naped TEAC.
    Dziurawienie dyskietek 3.5" tez pamietam ;)

  • twzelnik

    Oceniono 1 raz 1

    PO CO TO KOMU?
    Tradycyjnie, po pytania i odpowiedzi można sięgnąć ...do jakiegoś starego artykułu sprzed lat, który opisywał np. "pierwszą kartę o pojemności 512MB".

    Przy każdej kolejnej pojemności dysku, taśmy, czy karty niektórzy ludzie zadają takie głupawe pytania.
    A w niedługiej perspektywie ci sami ludzie narzekają na brak miejsca na dysku. :-)))

  • atomik2

    Oceniono 1 raz -1

    Trzeba tylko pamiętac, ze karty flash (pamięc flash, ogólniej) nie służą do częstego zapisu/kasowania danych, bo wtedy szybko padają. I zapewne czym większa pojemnośc, tym będą padac szybciej (bo zapis polega w nich na naładowaniu nano-kondensatora i w tym celu trzeba przestrzelic ładunek elektryczny (elektrony) przez nanometrową warstwę izolatora, a przy tym takiej operacji izolator się strukturalnie degraduje - to tak, jak przebicie elektryczne izolacji ). Aby pamięc trzymała dane, ten izolator musi by dobry, ale każde zapisanie danych niszczy ten izolator - z prawdopodobieństwem równym odwrotnosci średniej liczby mozliwych zapisów każde zapisanie informacji moze taki izolator zniszczyc. Jest to podawane jako ilośc skasowań, P/E w specyfikacji technicznej, zwykle wynosi (tylko) około 100 000, gdzie dla dysków magnetycznych jest to owyżej 10 mln operacji zapisu/kasowania.

    Dlatego pen-drive-y czy karty SD doś szybko padają z czasem. Ja już raczej używam dysków HD magnetycznych małych do codziennego backupu cennych danych.

  • henio1946

    Oceniono 2 razy 0

    za 900 zł to nowy komputer złożę dwa lata temu kupiłem corsair slider 2 32GB za 80 zł teraz już 140 zł korsztuje teraz bym tyle nie dał lepiej 100 zł dołożyć i kupić mały dysk w obudowie 1000 GB lepsza jakość i dłużej pochodzi robią jeleni w konia .

  • antoniferdynand

    Oceniono 3 razy 1

    Nie wiem czy cena jest oszałamiająca. Dla mnie kilka lat temu taka była w iPhonach - za podwojenie pamięci z 16 na 32GB trzeba było dopłacić ok 100USD kiedy w detalu (marże sprzedawcy, pośrednika, opakowanie, etc.) karta pamięci kosztowała ok 30 zł w Polsce

  • pismobeach1989

    Oceniono 3 razy -1

    Yeah, pamietam jak Bill Gates mowil pod koniec lat 80-tych: "you will never need more than 40 MB hard drive". ....
    How has this worked for you, Bill?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX