Elon Musk prezentuje wizję marsjańskiego miasta. Przygotowania do kolonizacji ruszą w ciągu pięciu lat

Robert Kędzierski
Podczas Międzynarodowego Kongresu Astronautycznego w Australii Elon Musk przedstawił nowe plany dotyczące podboju Marsa. Pierwsi osadnicy mają zamieszkać na Czerwonej Planecie do 2024 roku.

Elon Musk, szef SpaceX, nie zawiódł. Podczas kongresu IAC w australijskiej Adelajdzie przedstawił odważny plan podboju Marsa rozpisany na konkretne kroki.

Po pierwsze, Musk chce rozbudować system posiadanych przez SpaceX rakiet. Oprócz Falcon 9 i Falcon Heavy chce zbudować  jeszcze jedną, potężniejszą rakietę o nazwie "BFR" (skrót od Big Falcon Rocket). W tym wypadku Musk chce osiągnąć dwa cele, bo nowa superrakieta miałaby też być wykorzystywana do transportu ziemskiego.

Pierwsi osadnicy na Marsie do 2024 r.

Celem Elona Muska jest wybudowanie na Marsie sporej wielkości miasta. Dlatego już do roku 2022 mają tam dotrzeć dwie pierwsze misje z odpowiednimi ładunkami.

SpaceX zacznie od znalezienia źródeł wody, następnie stworzy infrastrukturę dla działalności wydobywczej, uruchomi elektrownie oraz system podtrzymywania życia. Wszystko po to, by do roku 2024 na Marsa mogli wprowadzić się pierwsi kolonizatorzy. 

embed

Co musi się zdarzyć, by plan Muska wypalił?

Plany miliardera są bardzo odważne i wymagają opracowania wielu technologii. Dużym wyzwaniem będzie już sama rakieta. "BFR" ma być w stanie dostarczyć na niską orbitę okołoziemską ładunek o masie 150 ton. Dla porównania, Falcon Heavy ma radzić sobie z ładunkami o masie 30 ton - wyjaśnia serwis Tech Crunch.

Rakieta BFRRakieta BFR Fot. SpaceX

Musk uprzedził też ewentualne pytania o finansowanie projektu. Stwierdził, że rakieta "BFR" zostanie sfinansowana z komercyjnej działalności SpaceX. Firma ma powody do optymizmu - Falcon 9 ma na swoim koncie coraz więcej wyniesionych ładunków.

W czerwcu rakieta wystartowała z bazy Sił Powietrznych USA Vandenberg (Kalifornia) , dostarczając na orbitę 10 satelitów dla systemu Iridium NEXT. Docelowo system będzie się składał z 75 satelitów, za których dostarczenie odpowiadać ma właśnie SpaceX.

Czytaj też: Historia SpaceX to historia wielu katastrof. Musk się nimi... chwali. 

Na początku września SpaceX wyniosła ładunek na zlecenie wojska. Była to trzynasta misja firmy w tym roku.  Związanie się Muska z wojskiem może mu przynieść korzyści, bo rynek transportu kosmicznego do 2030 r. ma urosnąć do aż 70 mld dol. 

***

Bizsylwetka: Elon Musk - miliarder, który chce uratować świat

Więcej o:
Komentarze (31)
Elon Musk prezentuje wizję kolonizacji Marsa. Pierwsze misje w ciągu pięciu lat
Zaloguj się
  • Maciej Kloss

    Oceniono 1 raz 1

    Na forum typowe polaczkowe marudzenie że się nie uda że nie warto i lepiej odpuścić. Nic dziwnego że tacy nadają się tylko do łopaty!

  • gordon_3

    Oceniono 1 raz 1

    Zatrudnią Polaków do łopaty ? Prędzej znajdziesz robotę na Marsie niż w Polsce. Dla wątpiących przypomnę, że praca to coś za co otrzymuje się wynagrodzenie nie jałmużnę.

  • korkodyl_nilowy

    Oceniono 1 raz 1

    Szkoda, ze Lem nie doczekal...

  • corvelinho

    0

    "Międzynarodowy Kongres Astronautyczny"
    "Kolonizacja Marsa"
    "Rakiety wielokrotnego użytku"
    "Turystyka rakietowa"

    Jakbym Lema czytał- ten to miał łeb że tego Muska przewidział.. :)

  • atomik2

    Oceniono 4 razy 0

    czym wiecej ten cały Musk mówi o Marsie, gdzie warunki termiczne, atmosferyczne (czyli własciwie brak atmosfery) oraz brak wody w żadnym stopniu nie umożliwiają normalnego zycia biologicznego, tym bardziej jestem przekonany, ze to zwykły naciagacz.

  • Piotr Grygo

    Oceniono 2 razy 0

    Rakiety, osadnicy i rok 2024... 2034 brzmiałby trochę mniej absurdalnie. Żeby dało się tam przeżyć kilka lat, trzeba gotowego skomplikowanego systemu. Miasteczko należałoby w wielu modułach wysłać wcześniej, ekipę do zmontowania i zamieszkania dopiero gdy wszystko niezbędne będzie gotowe na miejscu, a i tak stale trzeba by ją zaopatrywać i chronić przed katastrofą. Rakiety to rozwiązanie dobre do satelit, nie kolonizacji.

  • wrednyluke

    Oceniono 2 razy 0

    BFR :) Ciekawe czy grał w Dooma... Big F***n Rocket :D

  • korkodyl_nilowy

    Oceniono 3 razy -1

    Mam uprzejma prosbe
    do goscinnie wystepujacych
    komentatorow wpotylice, wsmieci, itp,
    zeby skoncetrowali sie raczej
    na wizjonerskich planach pisich rzadow,
    ktore, jak dowodzi praktyka,
    sa o wiele bardziej realne
    od mrzonek Muska.

  • single_malt

    Oceniono 7 razy -1

    komfort zycia na Marsie bedzie porownywalny z plywaniem na nowoczesnym atomowym okrecie podwodnym.
    Tyle ze z okretu mozna zejsc po paru tygodniach sluzby i taka sluzba ma jakis sens.
    Zycie na Marsie nie ma dla czlowieka zadnego sensu - mrzonki typu terra forming nie beda nigdy zrealizowane z powodow braku funduszy

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX