Superkomputer w bagażniku i potężne narzędzie VR do projektowania samochodów. Fascynujące nowości od Nvidii

Jako jeden z dwóch przedstawicieli polskich mediów wziąłem udział w europejskiej edycji konferencji GTC, która odbyła się w Monachium. Wracam nieco oszołomiony od natłoku wiedzy i jednocześnie napompowany wizją przyszłości, jaką tam zobaczyłem. Nvidia przestała mi się kojarzyć wyłącznie z kartami graficznymi w pecetach.

Nowoczesne technologie mają niebywałą umiejętność wnikania w branże, które jeszcze kilkanaście lat temu nie miały z nią zbyt wiele wspólnego. Jedną z nich staje się niewątpliwie motoryzacja. Coraz częściej zerkamy na nasze samochody jak na kolejne naszpikowane elektroniką gadżety (przy okazji coraz bardziej boimy się zaglądać im pod maskę). Lada moment, znajdziemy tam wyłącznie silniki elektryczne.

Rewolucja czeka nas również w dziedzinie pojazdów autonomicznych i to nie tylko w kontekście stopniowego oddawania kontroli nad naszymi autami komputerom oraz sztucznej inteligencji. Ulice przyszłości będziemy dzielić z samochodami bez kierowcy i kierownicy w środku, zmuszeni do zadowolenia się nudnym życiem pasażera. Dla jednych marzenie, dla innych koniec świata.

Jensen Huang, prezes firmy NVidiaJensen Huang, prezes firmy NVidia fot. Sebastian Górski

Nie bez kozery założyciel i jednocześnie prezes Nvidii, Jensen Huang, porównał obecne czasy do początków funkcjonowania internetu. Potentat na rynku układów graficznych wykonał właśnie milowy krok w stronę całkowitej autonomii w samochodach, przy okazji rewolucjonizując sposób ich projektowania z wykorzystaniem wirtualnej rzeczywistości.

Zakładam okulary VR i jestem projektantem

Projekt o nazwie Holodeck, którego pierwsze zwiastuny Nvidia pokazała już w maju, właśnie wszedł w etap produktu gotowego do przetestowania. Mamy do czynienia z wirtualnym środowiskiem przeznaczonym dla projektantów samochodów, w którym samemu (lub w kooperacji z innymi specjalistami rozsianymi po całym świecie) możemy tworzyć nowe modele aut.

Prezentacja przeprowadzona w trakcie konferencji GTC przez samego Jensena Huanga oraz towarzyszących mu na ekranie kolegów przeniosła nas w świat wirtualnego studia projektowego, w którym trójka robotów pracuje nad samochodem wyścigowym McLarena. Możliwość spojrzenia na auto z dowolnej strony, zajrzenia do środka, przyjrzenia się elementom wyposażenia, czy wreszcie narzędzia do rozkładania całego pojazdu na części i dosłownego przenikania przez konstrukcję z dowolnej perspektywy zrobiły piorunujące wrażenie.

NVidia HolodeckNVidia Holodeck fot. materiały prasowe

Miałem okazję pobawić się chwilę aplikacją Nvidia Holodeck w bardziej intymnych warunkach, zakładając gogle HTC Vive na zamkniętym pokazie. Mogę jedynie potwierdzić to kilkoma dosadnymi słowami, których nie odważę się tu powtórzyć. Najlepsze w tym wszystkim jest to, że wstępny dostęp do usługi został już otwarty. Oczywiście będziecie potrzebować do tego pecetów z najwyższej półki. Stopniowo jednak platforma przejdzie optymalizację i stanie się bardziej dostępna.

Kierowca staje się pasażerem. Za sterami sztuczna inteligencja

Nazywanie Drive PX Pegasus superkomputerem w bagażniku nie będzie chyba zbytnią przesadą. Przeznaczona dla samochodów autonomicznych platforma wykorzystująca sztuczną inteligencję jest 10-krotnie mocniejsza od swojego poprzednika - Drive PX 2. W ciągu jednej sekundy jest w stanie wykonać 320 bilionów operacji. Zaprojektowano ją pod kątem uzyskania najwyższego możliwego poziomu autonomii pojazdu według międzynarodowej klasyfikacji SAE International (poziom 5).

NVidia Drive PX PegaxusNVidia Drive PX Pegaxus fot. materiały prasowe

Żeby to osiągnąć autonomiczne auto musi być w stanie przetworzyć gigantyczną ilość informacji napływającą w każdej sekundzie z zamontowanych w nim sensorów, radarów oraz kamer, a także nauczyć się reagować na nieprzewidziane sytuacje na drodze. Moc obliczeniowa potrzebna do tego przewyższa obecne możliwości nowoczesnych aut niemal 100-krotnie.

 

Drive PX Pegasus o rozmiarach typowej tablicy rejestracyjnej jest w stanie zastąpić cały bagażnik zaawansowanego sprzętu komputerowego, który obecnie potrzebny jest samochodom do poprawnego funkcjonowania na dużo niższym poziomie autonomii. Szef Nvidii porównał wydajność sztucznej inteligencji Drive PX Pegasus do centrum danych składającego się ze 100 serwerów. Przy okazji warto wspomnieć o niesamowicie dużej redukcji zapotrzebowania na energię. Platforma pobiera zaledwie 500W, co stanowi drastyczny spadek w porównaniu do obecnych rozwiązań, zdolnych do pożerania watów tysiącami.

Czytaj też: Szef Banku Światowego ostrzega: Jesteśmy na kursie ku katastrofie. Roboty wkrótce zabiorą pracę milionom

Oczywiście minie trochę czasu, zanim na nasze ulice wyjadą pierwsze samochody zdolne do autonomicznego poruszania się w takim stopniu. Tym niemniej pierwsze realne owoce tych starań będziemy mogli zobaczyć już w przyszłym roku za sprawą testów floty autonomicznych aut Deutsche Post DHL na terenie Niemiec.

Więcej o:
Komentarze (23)
Nowości Nvidii na GPU Technology Conference. Superkomputer i narzędzie do projektowania w VR
Zaloguj się
  • maxthebrindle

    Oceniono 11 razy 9

    'Nvidia przestała mi się kojarzyć wyłącznie z kartami graficznymi w pecetach.'
    Redaktorze Górski - aspirując do miana specjalisty od technologii raczej unikałbym takich deklaracji, bo świadczą one o głębokiej niewiedzy osoby, podającej się za dziennikarza technologicznego...
    Owoż firma Nvidia, po pierwsze, rozwija swoją linię układów dedykowanych do aut i opartych o platformę SoC Tegra już od kilku ładnych lat - pisano o tym sporo w branżowych mediach i naprawdę trzeba bardzo nie chcieć ich czytać, by o tym nie wiedzieć.
    Po drugie - poza 'inteligencją' dla aut owa Tegra jest doskonale znaną platformą dla najróżniejszych urządzeń, glównie mobilnych (choć nie tylko). O ile pamietam, pierwsze produkty z Tegrą na pokładzie można było kupić dobrze przed 2010 rokiem, a to w tej branży prehistoria...
    Po trzecie - wiele lat temu Nvidia produkowała całkiem niezłe chipsety do płyt głównych zarówno Intela, jak i AMD i każdy, kto ma jakiekolwiek pojęcie o historii platformy PC (a dziennikarz technologiczny winien je mieć...) zwyczajnie musi to wiedzieć.

  • twzelnik

    Oceniono 2 razy 2

    Sprawa jest prosta. Firma ma dominujący udział w rynku, który de facto jest podzielony między dwóch graczy i trzeciego operującego w innym segmencie.
    Nie ma sensu ścigać się z samym sobą, a nadmiar gotówki warto zainwestować. W co? Kupić PGR? (to autentyk z polskiego IT)
    A może wepchnąć się w niszę, która potrzebuje naszych produktów i nakręcić biznes?
    Jeśli przy okazji można wystartować nie od zera, a od pewnych pomysłów podpatrzonych u ex-partnera, to tym lepiej.
    Inna sprawa, że wejść w niszę, a osiągnąć sukces, to duża różnica. Można o to zapytać np. Brocade i jego "sukcesy" po przejęciu Foundry Networks. Tylko to mniej medialne, więc pryszczaci nie mają nic do powiedzenia ;-)

  • japka_putina

    Oceniono 2 razy 2

    Na tle tego, co pokazuje ostatnio Nvidia, łatwiej ocenić ruch Tesli polegający na zakończeniu współpracy właśnie z Nvidia i przerzucenie się na leszcza w branży samochodów autonomicznych, czyli AMD. Pamiętacie jeszcze obietnicę nowego superautopilota w roku 2017? Jak hardware już instalowany w Teslach ma się do tego, co pokazała Nvidia? Tesla zawsze jechała po bandzie, ale od jakiegoś czasu popełnia dużo oczywistych, wielkich błędów, co nie może się dobrze skończyć.

  • gadolinn

    Oceniono 1 raz 1

    "Zakładam okulary VR i jestem projektantem"

    Naprawde? A nie jestes facetem w okularach VR?

  • tumaxer

    Oceniono 1 raz 1

    Drive PX Pegasus? Oryginalny Pegasus był lepszy.

  • tumaxer

    Oceniono 1 raz 1

    Drive PX Pegasus? Oryginalny Pegasus był lepszy.

  • bratjolki

    0

    Piszecie o tym rownouprawnieniu a na wystawy komputerowe w Monachium czy targi elektroniki w Kalifornii nie poślecie zadnej Joasi czy Dżesiki?
    Ja to serio pytam, bo nagabywania o panów na zakupach i z trykotażem w rekach to macie codziennie.
    Z dugiej strony jednak...... Tak trzymać!

  • jacek_dp

    0

    "Przeznaczona dla samochodów autonomicznych platforma wykorzystująca sztuczną inteligencję jest ..."
    Szanowny redaktorze. Znajdź definicję sztucznej inteligencji, przeczytaj swój artykuł i zastanów się czy powinieneś wprowadzać czytelników w błąd.
    O sztucznej inteligencji mówi się od dziesięcioleci, a dokładniej naukowcy o niej mówią. Jak dotąd nikomu się nie udało zbudować sztucznej inteligencji. To o czym z upodobaniem piszą dziennikarze od jakiegoś czasu NIE JEST SZTUCZNĄ INTELIGENCJĄ. Byłoby miło gdybyście najpierw zgromadzili rzetelną wiedzę a dopiero potem pisali na jakiś temat. Dla ułatwienia dodam, że sieci neuronowe nie są inteligentne. Fakt że są dziś używane częściej niż niegdyś nie czyni ich inteligentnymi. Samochód wypchany elektroniką po dach nie jest inteligentny. To zwykłe, znane od lat czujniki i układy sterowania a nie inteligencja.

  • radon13

    Oceniono 2 razy 0

    320 TOPS - 500 W , niezła koparka .

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX