Toyota prezentuje wodorowy pojazd koncepcyjny. Ma przejechać nawet 1000 km bez tankowania

Tuż przed targami Tokyo Motor Show japoński potentat motoryzacyjny chce zainteresować świat projektem koncepcyjnego luksusowego auta napędzanego wodorem, którego zasięg pozwoli na przejechanie nawet 1000 km bez konieczności tankowania.

Projekt o nazwie "Fine-Comfort Ride" to pojazd koncepcyjny przewidziany dla sześciu pasażerów. Uwagę zwraca możliwość odwracania foteli ku sobie. Podobne rozwiązania promowane są już od pewnego czasu przez innych producentów. Może to również wskazywać na pewien stopień autonomii auta Toyoty.

Poza wymiarami producent nie ujawnia specyfikacji technicznej pojazdu. Na razie musimy poprzestać na zdawkowych informacjach dotyczących samego zasięgu.

A obok niego przejść obojętnie nie sposób, bowiem Japończycy obiecują w tym wypadku nawet 1000 km bez konieczności tankowania. Dodatkowo proces uzupełniania paliwa trwa tylko kilka minut. To zaledwie chwila w porównaniu do czasu ładowania baterii pojazdów elektrycznych sięgających nawet kilku godzin. Jeśli dodamy do siebie jazdę nie powodującą emisji spalin i zasięg osiągalny wyłącznie dla aut z silnikiem spalinowym, wychodzi z tego całkiem interesująca propozycja.

Na razie jednak mocno odczepiona od realiów. Głównym problemem pozostaje infrastruktura - znikoma liczba stacji tankowania wodorem. W samej Japonii znajduje się około 100 tego typu punktów. W innych krajach świata nie jest już tak łatwo je znaleźć.

Czytaj też: Powstaną stacje wodorowe w Polsce. Energetyczny nośnik przyszłości?

Większość branży motoryzacyjnej skręca w stronę aut z silnikami elektrycznymi. Wątpliwości budzi również sama produkcja wodoru. Jak twierdził już jakiś czas temu Elon Musk, nie jest to źródło energii, a jedynie sposób jej magazynowania.

Na szczęście w walce o auta wodorowe Toyota nie pozostaje osamotniona. Wąskie grono producentów (między innymi Hyundai, czy Honda) nadal wierzy w sukces samochodów napędzanych ogniwami paliwowymi.

Co łączy iPoda z filmem "2001: Odyseja Kosmiczna"?

Więcej o:
Komentarze (86)
"Fine-Comfort Ride" - koncepcyjny pojazd wodorowy Toyoty. Obiecują 1000 km zasięgu
Zaloguj się
  • Edmund Edmund

    Oceniono 14 razy 10

    Elon Musk nie rozumie fizyki. Benzyna, olej napędowy, czy bateria litowo-jonowa też przecież magazynują energię. Paliwa kopale magazynują energię słoneczną, która została w procesie fotosyntezy zamieniona na materię organiczną, a następnie - głęboko pod ziemią - ze szczątek roślin powstały - gaz ziemny, węgiel kamienny czy ropa naftowa.
    Natomiast baterię trzeba ładować, korzystając z innych źródeł energii ??

  • pponiedz

    Oceniono 10 razy 4

    Musk, czy autor artykułu;-)? Przecież samochody z ogniwami paliwowymi to też samochody elektryczne, tzn. napędzane silnikiem elektrycznym. Ogniwo wodorowe tylko wytwarza prąd. Według mnie to lepsza metoda niż magazynowanie prądu w bateriach.

  • ko_mentator

    Oceniono 2 razy 2

    Nissan Sunny 1.7D, 25 lat temu, zbiornik 45 l, na krajowym paliwie 750 km, na niemieckim 940 km.
    To gdzie ten postęp?

  • zb5u

    Oceniono 1 raz 1

    Projektant zapatrzył się w Multiplę

  • otopolskiepieklo

    Oceniono 3 razy 1

    chyba Norwegia ma w planach (a może i już ma) stacje tego typu

  • Frank Enstein

    0

    Mam mazdę 6, 1999ccm, benzyna. Pojemność zbiornika paliwa 65l. Przy "emeryckiej" jeździe 90km/h, spalanie wynosi 6,5l/100km. Też przejadę 1000km.

  • Roman Glenski

    0

    Mój Golf 1,6 D zbiornik 55 litrów przejeżdżał bez tankowania 1000 km w 1994 roku/

  • Daniel Jacek

    0

    "Rewolucja? Ten samochód przejedzie 1000 km bez tankowania." to jest tytuł ze strony głównej. Moja insignia przejedzie 1400 km na jednym banku...

  • Piotr Dudzik

    0

    Golf Mk3 kombi, 1.9TDI 90KM@170KM Zbiornik 65l - wchodzi 75l, 1600km na jednym zbiorniku w trasie.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX