Co za wpadka. Kupujesz nowy flagowy smartfon znanej firmy, a tam... brak systemu operacyjnego

Google ewidentnie nie ma szczęścia w przypadku najnowszych smartfonów z serii Pixel 2. Większy z modeli (Pixel 2 XL) po przypadkach wadliwych ekranów oraz problemach z dźwiękiem zanotował właśnie kolejną poważną wpadkę.

W sieci zaczęły się pojawiać doniesienia świeżych nabywców smartfonów Google Pixel 2 XL, które po wyjęciu z pudełka okazywały się niezdatne do uruchomienia. Przyczyną tego stanu rzeczy był brak systemu operacyjnego Android zainstalowanego w pamięci urządzenia. Niestety w takim wypadku jedynym rozwiązaniem jest bezpośredni kontakt z Google. Użytkownicy nie mają możliwości zainstalować go sami.

To już kolejna wpadka związana ze smartfonem Google Pixel 2 XL. Tuż po premierze pojawiły się przypadki wypalonych pikseli na ekranach urządzeń, które przechodziły właśnie testy redakcyjne. Niektórzy użytkownicy mieli również zastrzeżenia do jakości dźwięku oraz jego głośności. To jednak nic w porównaniu z tym, że smartfonu praktycznie nie da się uruchomić, bo nie ma na nim systemu operacyjnego.

Czytaj też: Google Pixel 2 może mieć wielki problem z ekranem. Taka wada po tygodniu użytkowania. Firma bada sprawę

Cała sprawa z pewnością odbije się negatywnie na sprzedaży smartfonów z serii Pixel 2, poniekąd dobrze przyjętych przez rynek  tuż po premierze. Szczególnie wysoką poprzeczkę Google postawiło sobie w kwestii możliwości foto i wideo. Oba modele (Pixel 2 i Pixel 2 XL) robią doskonałe zdjęcia, czego potwierdzeniem jest również wysokie wyniki w benchmarku DxOMark. Mamy nadzieję, że to tylko 'problemy wieku dziecięcego'.

Co łączy smartfony z chińską propagandą komunistyczną?

Więcej o:
Komentarze (13)
Smartfony Google Pixel 2 XL bez systemu operacyjnego. Kłopotliwa wpadka
Zaloguj się
  • tonz2

    Oceniono 2 razy 2

    Google uznany producent smartfonów? Chyba redaktor sobie jaja robi z konsumentów

  • alberto_srapovoli

    Oceniono 2 razy 2

    Czy oni czasem nie chcieli produkowac samochodow?

    Ale tak to juz jest z mysleniem "onlinowych start-upow". Oni po prostu dzialaja "na hura", bo jak cos nie dziala, to zaraz mozna online poprawic.

  • femur

    Oceniono 1 raz 1

    niech google przeprosi klientów za aktualizację, która wymaga wyłączenia (Hard reset) systemu, a potem nie możesz zalogowac się do konta Gów.., o przepraszam Google, bo Twój telefon został rzekomo ukradziony. Setki osób zgłaszają się do serwisów z tym problemem.
    Skandal roku...

  • tuderek

    Oceniono 1 raz 1

    Dlatego wybrałem Gigaseta GS160. Cena przystępna - ok. 400 PLN. Do codziennego używania - rewelacja.

  • Black Swan

    Oceniono 1 raz 1

    to jak działa ich kontrola jakości? Jak kupuję telefon to spodziewam się, że każdy moduł w nim działa bo przed spakowaniem do pudełka przeszedł kontrolę jakości... Skoro google potrafi wypuścić taki szit to oznacza to, że kontrola jakości u nich nie istnieje i dopiero klienci jej dokonują..

  • niezalany

    0

    "byle szybko, byle drogo... byle jak"
    oto prawdziwa "misja" największych współczesnych korporacji...

  • 0

    To świadczy o tym, że kontrola jakości w przypadku tego produktu nie istnieje.

    Nawet najgorszy chiński szajs uruchamia się aby sprawdzić czy działa zanim spakuje się do pudełka a tu sprzęt za kilkaset dolarów, którego nawet nikt nie raczył włączyć nie mówiąc o sprawdzeniu poprawności dziania.

  • remo29

    0

    Raz się skusiłem na telefon Google, bo zapewniano mnie, że zawsze będzie na nim świeży android. I co? I g... Olano mnie sikiem prostym zaraz po 5.0. Więcej tego nie zrobię.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX