Globalna sprzedaż tabletów nadal spada. Nie pomagają lepsze niż przed rokiem wyniki topowych producentów

Według najnowszych danych z IDC, globalna sprzedaż tabletów nadal nurkuje - w trzecim kwartale 2017 roku o kolejne 5,4 proc w odniesieniu do analogicznego kwartału ubiegłego roku. Na rynek trafiło łącznie 40 mln sztuk.

Patrząc wstecz na globalne wyniki sprzedaży tabletów można dostrzec falę spadków rok do roku utrzymującą się przez aż 12 kwartałów z rzędu. To nie są najlepsze wieści dla producentów, aczkolwiek warto zauważyć, że aż czterech z pięciu największych firm zanotowało w tym segmencie wzrosty. Na pierwszym miejscu zestawienia IDC w zasadzie bez większego zaskoczenia wylądowało Apple.

W trzecim kwartale 2017 roku na rynek trafiło 10,3 mln iPadów. Zanotowany dzięki temu wzrost rok do roku o 11,4 proc. pozwolił zwiększyć udział koncernu z Cupertino w globalnym rynku tabletów z 21,9 do 25,8 proc. Drugie miejsce w rankingu zajęli Koreańczycy.

Rynek tabletów po Q3 2017 według IDCRynek tabletów po Q3 2017 według IDC fot. IDC

Głównie za sprawą sprzedaży przystępnych cenowo modeli z serii Tab A i Tab E Samsungowi udało się w poprzednim kwartale wprowadzić na rynek 6 mln sztuk tabletów. Mimo spadku sprzedaży rok do roku o 7,9 proc. firmie udało się zachować 15-procentowy udział w rynku.

Czytaj też: Microsoft pracuje nad przełomowym, składanym tabletem. Już go gdzieś widzieliśmy

Agresywna polityka cenowa Amazonu pozwoliła na spory wzrost dostaw tabletów w ostatnich trzech miesiącach tego roku (4,4 mln sztuk), co dało firmie kosmiczny wzrost rok do roku o 38,7 proc. Obecnie według szacunków IDC Amazon ma dzięki temu 10,1 proc. udziału w globalnym rynku tabletów.

Znajdujący się na czwartym miejscu Huawei ma za sobą również dość mocny kwartał (3 mln tabletów trafiło na rynek) ze wzrostem rok do roku o 18,8 proc, co Chińczykom daje obecnie 7,5 proc. udziału w rynku. Pierwszą piątkę zamyka Lenovo z niemal tym samym udziałem.

Co łączy smartfony z chińską propagandą komunistyczną?

Więcej o:
Komentarze (7)
Globalny rynek tabletów się kurczy. Spadek sprzedaży utrzymuje się już 12 kwartałów
Zaloguj się
  • mysiata24

    Oceniono 4 razy 4

    Na własnym przykładzie mogę powiedzieć, że "problem" może polegać na długowieczności urządzeń. Mój tablet (ipad 4) w grudniu kończy cztery lata i nic nie wskazuje na to, abym w najbliższym czasie musiała kupować nowy. Dodatkowo, przez większość czasu używam telefonu z dużym wyświetlaczem, tablet stał się po prostu alernatywą z większym wyświetlaczem.

  • rasta-mw

    Oceniono 3 razy 3

    Kto chciał tableta to kupił i używa aż się popsuje, nie trzeba ich wymieniac tak częśto jak telefony, które swoimi możliwościami skanibalizowały rynek tabletów. U mnie w rodzinie tablet służy tylko dziecku do oglądania bajek, resztę robimy na komórce albo komputerze

  • swinton

    Oceniono 1 raz 1

    O kówa, miesiąc temu kupiłem table bo notebook był za ciężki by brać jako podręczny bagaż.
    I tu muszę przyznać że table to jednak nie to.
    I tu muszę przyznać że notebook to jednak nie to co PC.
    I tu muszę że PC to nie to mainframe.

    A czemu?

    Bo na moim MAINFRAME od 36 lat nie miałem wirusa!!!

  • the_incognito

    0

    Problemem jest kiepska jakość i trwałość, jeśli nie kupi się czegoś firmowego. Z kolei firmowe tablety to wydatek min. 1500-2000 pln, a za tyle to można już kupić laptopa, gdzie wygoda korzystania jest nieporównywalnie większa. A jeśli ma się mieścić w kieszeni / torbie to telefon z 5,7 calowym wyświetlaczem w zupełności wystarczy.

  • ssaassaa

    Oceniono 2 razy 0

    ponieważ obecne smartfony są coraz lepsze to mało kto potrzebuje jeszcze większego samrtfona jakim jest tablet do pracy na co dzień. Sam widzę, jak mój note 10.1 pokrywa się coraz większą warstwą kurzu, od kiedy mam najpierw galaxy S5 a teraz S8. W zasadzie teraz wykorzystuje go tylko dzieciak jak chce sobie porysować.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX