Ładujesz w ten sposób swój telefon? Możesz łatwo zniszczyć baterię [PORADNIK]

Nie wiecie jak dbać o baterię w telefonie, aby zachowała swoją pojemność jak najdłużej? Krąży wiele wyssanych z palca mitów na ten temat. My podpowiadamy, jak obchodzić się z ogniwem w smartfonach i tabletach. Oto kilka prostych kroków.

Obecnie smartfony mają ogromny "apetyt na prąd". Baterie - mimo, że coraz bardziej pojemne - nie zapewniają tak długiego czasu działania jaki byśmy sobie życzyli. Z biegiem czasu telefon rozładowuje się jeszcze szybciej, bo niewłaściwie eksploatowane ogniwa szybko się zużywają.

Jak zatem zadbać o baterie w telefonach, aby te służyły nam dłużej? Wystarczy zastosować się do kilku prostych rad, które powinny znacznie zwiększyć żywotność akumulatorów.

1) Zapomnij o efekcie pamięci

Kilka lat temu producenci zalecali, aby każdą nową baterię sformatować, czyli trzy razy powtórzyć cykl pełnego rozładowania i naładowania. Dotyczyło to popularnych kiedyś ogniw niklowo-kadmowych, których obecnie w smartfonach się nie stosuje.

Dziś w telefonach wykorzystywane są akumulatory litowo-jonowe, które nie wymagają przeprowadzania tego procesu. Co więcej, wielokrotne ładowanie od zera do 100 proc. jest dla nich bardzo szkodliwe.

2) Nie dopuść do całkowitego rozładowania

Żelazną zasadą, do której należy zawsze należy się stosować jest niedopuszczenie do całkowitego rozładowania urządzenia. Jest to niezwykle szkodliwe dla akumulatorów i to pomimo zabezpieczeń stosowanych przez producentów wyłączających telefon jeszcze przez wyczerpaniem ogniwa.

Co więcej, należy pamiętać, aby nie obciążać ogniwa, gdy jest już bliskie rozładowania. Warto też zadbać, aby zawsze mieć telefon naładowany przynajmniej w 25 proc..

3) Nie ładuj do pełna

Mogłoby się wydawać, że najlepsze co można zrobić dla baterii w smartfonie to naładowanie jej do pełna. W końcu jak ognia należy unikać całkowitego rozładowania telefonu, więc uzupełnianie energii do 100 proc. sprawi, że pod koniec dnia wskaźnik naładowania pokaże kilkanaście-kilkadziesiąt proc..

Tak niestety nie jest. Okazuje się bowiem, że ładowanie do 100 proc. (zwłaszcza gdy ładujemy niemal od 0 proc.) zmniejsza praktyczną pojemność ogniwa i skraca jego żywotność.

4) Utrzymuj poziom naładowania w granicach 65 - 75 proc.

Jak radzi Battery University, najlepiej jeśli utrzymujemy stan naładowania baterii przez cały dzień w przedziale 65 - 75 proc.. Trzeba zatem wykorzystywać każdą okazję do podładowania swojego telefonu.

Jeśli czasem nie jest to możliwe, zaleca się utrzymywanie poziomu naładowania w granicach 45 - 75 proc.. W ostateczności można jeszcze starać się, aby wskaźnik naładowania ogniwa nie spadał poniżej 25 proc. przez cały dzień.

Częste ładowanie nie uszkadza akumulatora - jest dla niego zdecydowanie lepsze od notorycznego rozładowywania do kilku proc. i ładowania do pełna.

5) Unikaj wysokich temperatur

Warto pamiętać także o odpowiedniej temperaturze ogniwa. Im jest cieplej tym bateria rozładowuje się szybciej. Oczywiście nikt nie mówi tu o trzymaniu telefonu w lodówce, jednak zamykanie go w samochodzie w słoneczny dzień nie jest najlepszym pomysłem.

Bardzo szkodliwe jest intensywne korzystanie urządzenia (np. gry) podczas ładowania. Akumulator w telefonie nie działa na tej samej zasadzie co w laptopie - jednocześnie pobiera i oddaje energię elektryczną oraz mocno się nagrzewa.

6) Używaj oryginalnych ładowarek

Ostatnia rada jest chyba najbardziej oczywista. Używajmy oryginalnych (lub przynajmniej sprawdzonych) ładowarek. Najtańsze, znalezione za kilka złotych na portalach aukcyjnych mogą nie zapewnić odpowiednich warunków do ładowania (np. powodować duże skoki napięcia). 

Ma to także niemałe znaczenie u osób, które muszą podłączyć telefon do ładowania na noc. Co jakiś czas głośno jest o pożarach wywołanych przez ładowanie smartfonów nieautoryzowanymi ładowarkami.

Dodatkowo warto pamiętać, że smartfon po naładowaniu akumulatora do pełna sam odcina dopływ energii, przez co nie trzeba bać się przeładowanie baterii. Zaleca się jednak nie robić tego często i utrzymywać stan naładowania poniżej wspomnianych 75 proc.

---

Magdalena Kruszewska: Zarządzanie strachem podcina ludziom skrzydła i odbiera im kreatywność [NEXT TIME]

Więcej o:
Komentarze (225)
Ładowanie do 100 proc., rozładowywanie o zera czy formowanie akumulatora. Tak mordujemy baterie w smartfonach
Zaloguj się
  • kaktus-2

    Oceniono 76 razy 62

    "utrzymuj poziom naładowania w okolicy 65-75%"
    Czyli przy obecnych smartfonach... Ładuj go co godzinę; -)

  • nanabun

    Oceniono 59 razy 37

    Formatować to sobie można dyski i inne nośniki. Akumulatory się formuje. Niby drobna pomyłka, ale od lat klepana w tego typu artykułach, czy też wciskana przez błyskotliwych doradców w salonach sieci komórkowych.

  • pieczarek

    Oceniono 49 razy 31

    Być może autor ma rację, ale wiarygodność artykułu mocno spada przez jego elementarny brak wiedzy. Otóż baterii się nie formatuje (tak robi się z nośnikami pamięci), a formuje. Zresztą wszędzie widać, że oczekiwania wobec dziennikarzy lecą na pysk. Ma być tanio, poruszająco, ma zwracać uwage, a rzetelność to sprawa poboczna.

  • Oceniono 24 razy 20

    Formowało się baterie 10 lat temu.. nikt już tego nie robi. Drugie - 65-75%? Co za bzdura. Bateria wystarcza na jeden dzień, jak tego dokonać?! Nie ładować do pełna, nie rozładować do końca? Stek bzdur... Bądźmy niewolnikami baterii w telefonach, może wytrzymają miesiąc dłużej! Autorze, puknij się w głowę zanim napiszesz coś tak bzdurnego! Chyba nie używasz telefonu.

  • astachanowicz

    Oceniono 12 razy 12

    Tak się składa, że producenci baterii i sprzętu (smartfony, tablety, laptopy) przewidzieli typowe zachowania miliardów ludzi. Nie da się więc całkowicie rozładować baterii - gdy pokazuje 0% to naprawdę zostało jeszcze ok. 5-10% i wtedy sprzęt się wyłącza. Tak samo w drugą stronę - bateria naładowana do "100%" w rzeczywistości jest naładowana do ok. 90-95%. Jeżeli parametry energii z "obcej" ładowarki są inne od oczekiwanych - bateria ładuje się wolniej ("tryb bezpieczny"). Zatem Wasze rady są całkowicie bezużyteczne. Aha, korzystam z wielu baterii (ściślej - akumulatorów) od wielu lat łamiąc opisane zasady i jest super (oczywiście tam, gdzie jakość wyprodukowanego ogniwa jest dobra).

  • wajego

    Oceniono 11 razy 11

    Zdradzę pewien trik, bo autor przesadził.
    Temat baterii w smartfonie rozwiązujemy na etapie jego zakupu. Sprawdzamy najpierw czy wymiana baterii jest możliwa (nie co producent pisze, tylko jak jest naprawdę), a dopiero potem kupujemy. Ponieważ wszystkie współczesne smartfony sa takie same, wybieramy odpowiedni model. Np. w moim telefonie właśnie wymieniłem niewymienialną baterię. Kosztuje na allegro 59 zł, na aliexpres pewnie 1/3 tej ceny. Roboty z wymianą na 10 minut, z czego 5 szukasz odpowiedniego filmiku na jutubie. A potem po prostu używasz zamiast czytać dywagacje.

  • redlumek

    Oceniono 12 razy 10

    1. Nie formatuje ale formuje.
    2. Większość smartfonów sama się wyłącza (zamyka system) jak dojdzie do krytycznego (wg systemu) poziomu baterii.
    3. Większość smartfonów ładuje telefon do bezpiecznego maksimum (co widać w telefonie jako 100%), a potem odłącza ładowanie.
    5. Większość smarfonów w czasie ładowania korzysta z prądu z sieci a nie z baterii. To co opisuje autor to była norma w starych modelach.
    6. Bardziej bym powiedział by do telefonów z mniejszymi bateriami nie używać mocnych ładowarek (2A lub więcej).

  • stone_age

    Oceniono 9 razy 9

    Nieważne są % ale napięcie. np. 3.7 V to 0%. Czyli bezpieczne dla baterii napięcie, a poniżej tego telefon automatycznie się wyłączy i nie dopuści do większego spadku. Zaś 100% to 4,3 V i wówczas oprogramowanie zatrzymuje ładowanie. Według mnie artykuł mocno przesadzony. Można ładować od 0 do 100, bo cały czas mieścimy się w bezpiecznym dla baterii napięciu. Nie bądźmy niewolnikami telefonów, to one nam służą a nie my im.

  • twojno

    Oceniono 9 razy 9

    Jeśli dobrze zrozumiałem to doładowując o 50% baterię pożyje ona 2x dłużej niż gdybym ją ładował do 100%. Tyle że podkładowa a o 50% będzie mi służyła 2x krócej niż ta po pełnym naładowaniu. Wychodzi na to że mam poświęcić życie na pilnowanie przedziału ładowania baterii w telefonie po to by praktycznie niczego nie zyskać. Tego typu dywagacje czasem zgłaszane są do antyNobla...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX