CES 2018: Razer pokazał zaskakujący sprzęt. Połączył laptopa ze smartfonem na nowo

Na odbywających się właśnie w Las Vegas targach CES 2018 nie mogło zabraknąć Razera. Producent sprzętu dla graczy tym razem przyjechał do Nevady z Projektem Linda, który bardzo wyróżnia się z tłumu.

Projekt zakłada połączanie funkcjonalności smartfona i komputera w jednym "konwertowalnym" laptopie. Rozwiązanie przypomina to, co widzieliśmy na rynku kilka lat temu m.in. w serii Asus Transformer.

Ostatnio pomysł wrócił w zupełnie innej formie, w postaci Samsunga DeX, czyli stacji dokującej podłączanej do monitora, która zamienia smartfon w komputer stacjonarny. Więcej na ten temat możecie się z resztą dowiedzieć z mojej recenzji.

Razer na tegoroczny CES przyjechał jednak z konceptem, który zdecydowanie się wyróżnia. Przypominający laptopa Project Linda to urządzenie czerpiące ze smartfona znacznie więcej niż samą moc obliczeniową.

Razer Project LindaRazer Project Linda fot. Razer

W produkcie Razera smartfon umieszczany jest w miejscu touchpada. Może zatem służyć jako gładzik lub dodatkowy dotykowy ekran w zależności od potrzeby.

Takie umieszczenie telefonu ma zatem podwójną korzyść i powinno okazać się bardzo przydatne twórcom i graczom. Niestety o pełnoprawnych aplikacjach znanych z Windowsa można zapomnieć.

Smartfon, na którym opiera się Project Linda został pokazany już w listopadzie minionego roku, nazywa się Razer Phone i pracuje pod kontrolą Androida 7 Nougat. Został wyposażony w Snapdragona 835, 8 GB RAM i 64 GB na dane, a więc najmocniejszą możliwą dziś specyfikację mobilną.

Czytaj też: Razer Phone - smartfon stworzony specjalnie dla graczy. Nietypowy ekran i świetny dźwięk mają zapewnić najlepsze doznania

Sama "stacja dokująca" to z kolei 13,3-calowy dotykowy ekran o rozdzielczości Quad HD z odświeżaniem 120 Hz, a więc identycznym jak w 5,7-calowym Razer Phonie. Takie parametry nie powinny dziwić - zestaw został stworzony z myślą o mobilnych graczach.

 

Wewnątrz "laptopa" znalazł się jeszcze dodatkowy dysk o pojemności 200 GB i bateria (53,6 Wh), która zasila całość i dodatkowo ładuje samego Razer Phone'a. Jest jeszcze gniazdo USB, mini jack i USB typu C do ładowania. Brakuje za to głośników - Project Linda korzysta z membran umieszczonych nad i pod ekranem Razer Phone'a.

Amerykańskie przedsiębiorstwo nie po raz pierwszy zaskakuje na targach elektroniki. To kolejny ciekawy projekt, o którym nie wiadomo czy kiedykolwiek trafi na rynek. Na zeszłorocznym CES Razer pokazał projekt laptopa z aż trzema ekranami 4K (Project Valerie).

Projekt tak zainteresował odwiedzających targi, że ktoś postanowił sobie urządzenie przywłaszczyć. Razer jednak najwyraźniej nie widział potencjału w Valerie, bo laptop nigdy nie trafił do sprzedaży.

Z Project Linda może być niestety podobnie, choć trzeba przyznać, że pomysł robi wrażenie. Trzeba zatem czekać, być może producent zlituje się nad posiadaczami Razer Phone'a i uruchomi masową produkcję Lindy.

---

Magdalena Kruszewska: Zarządzanie strachem podcina ludziom skrzydła i odbiera im kreatywność [NEXT TIME]

Więcej o:
Komentarze (21)
CES 2018: Razer prezentuje Project Linda. Ciekawy koncept, który łączy laptopa ze smartfonem
Zaloguj się
  • takaprawda2015

    Oceniono 4 razy 4

    Ostatnio RAZER stworzył SUPERSMARTFONA i namówił ludzi żeby go kupili to dostaną 100GB na dane w chmurze. Od marca to miejsce na dane jest likwidowane. Ta firma ma wiarygodność wręcz zerową.

  • grzegbaaaa

    Oceniono 3 razy 1

    na pierwszy rzut nasuwają sie tylko minusy: nie masz telefonu pod ręką jak ktoś zadzowni bo własnie robisz cos na kompie i drugie rozładowujesz baterie na telefonie tylko poto żeby go głaskać zamiast robić to na normalnym touchpadzie.

  • buk.humor.dziczyzna

    Oceniono 3 razy 1

    szkoda tylko, że nie wkomponowano tego wynalazku w kabinę prysznicową albo w sedes

  • gnago

    Oceniono 3 razy 1

    Odświeżony azjatycki koncept dla niepoznaki trochę zmanierowany. Ale jankesi znają tylko ogryzka to i dla nich to nowość a świat zaniechał prawie dekadę temu

  • niezalany

    0

    to jest ten sam pomysł i "potencjał", którego nie umiał wykorzystać microsoft ze swoją lumią, za którą zapłacił krocie nokii.
    a miło być tak pięknie...

  • buk.humor.dziczyzna

    Oceniono 2 razy 0

    gdzie się można zapisać na to cudo, biorę potyczkę w Provident

  • ekipagazeta.pl

    Oceniono 2 razy 0

    Trochę nie rozumiem całego zamysłu. Jak rozumiem ma to zmieniać telefon w urządzenie do pracy/rozrywki. Problem w tym, że nie jest to w niczym lepsze, a nawet gorsze od laptopa. Jeżeli mam zamiar pracować w drodze to nie rozumiem po co miałbym brać coś o wielkości i masie laptopa, skoro mogę zabrać laptopa? Nie wspominając już o dużo mniejszej funkcjonalności tego urządzenia, gdyż nie może ono używać wielu programów/gier dostępnych na komputery PC/Mac'i, a aplikacje z androida są nie przystosowane do używania z klawiaturą i myszką. Argumentem mógłby być fakt, że posiadanie telefonu i tej "obudowy" mogłoby być tańsze niż telefonu i laptopa, ale znając ceny razera (oraz materiały i wykończenie produktu, które rzekomo jest bardzo wysokiej klasy) nie będzie to zaleta tego sprzętu. Dlatego zupełnie nie rozumiem zachwycenia branży tym produktem.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX