Foxconn tnie zatrudnienie i stawia na automatyzację produkcji. Do końca roku pracę straci 10 tys. osób

Stopniowo zaczyna się realizacja uszczuplania gigantycznej siły roboczej tajwańskiego producenta elektroniki. Do końca tego roku z pracą w należącej do firmy spółce Innolux pożegna się aż 10 tys. osób. Ich miejsce zajmą maszyny.

Jak pisze Nikkei Asian Review powyższa decyzja zapadła w zarządzie należącej do Foxconnu spółki Innolux, specjalizującej się w wyświetlaczach. To właśnie tam gigant planuje obecnie przesiadkę na zautomatyzowane procesy produkcyjne. Innolux dostarcza ekrany dla telewizorów, monitorów, notebooków i smartfonów dla takich firm jak Samsung, LG, Panasonic, HP, Dell, Hitachi, Sharp, TCL czy Hisense.

Na spotkaniu z dziennikarzami Tuan Hsing-Chien, pełniący rolę honorowego przewodniczącego zarządu Innolux zapowiedział, że siła robocza spółki szacowana na koniec 2017 roku na okolice 60 tys. osób zostanie zredukowana do niecałych 50 tys. do końca bieżącego roku. Dodatkowo firma ma plan przerzucenia aż 75 proc. dotychczasowych możliwości produkcji na systemy zautomatyzowane.

Większość fabryk Innolux mieści się na Tajwanie. Obecnie trwają tam prace nad nowym typem matryc o nazwie AM mini LED (active matrix mini LED). Docelowo ma on stanowić konkurencję dla technologii OLED i ze względu na swoje właściwości może znaleźć zastosowanie w branży motoryzacyjnej, ponieważ lepiej reaguje na gwałtowną zmianę temperatury.

Tymczasem zaledwie kilka dni wcześniej prezes Foxconnu, Terry Gou, poinformował o planowanej przez producenta inwestycji na kwotę 342 mln dolarów, której zadaniem będzie wykorzystanie sztucznej inteligencji w fabrykach giganta. Jak pisaliśmy już na początku ubiegłego roku Foxconn planuje, by do 2020 roku blisko 30 proc. pracy w fabrykach firmy była wykonywana przez roboty, które sama produkuje.

Czytaj też: Szef Banku Światowego ostrzega: Jesteśmy na kursie ku katastrofie. Roboty wkrótce zabiorą pracę milionom

Warto przypomnieć, że Foxconn zatrudnia na całym świecie blisko 1,3 mln pracowników. W takiej skali redukcje w Innolux wydają się mieć wręcz mikroskopijne znaczenie. Długofalowe skutki mogą się okazać jednak dość istotne, szczególnie z punktu widzenia wydajności. Dodatkowo roboty mają przejąć wykonywanie czynności szczególnie niebezpiecznych dla człowieka.

Magdalena Kruszewska: Zarządzanie strachem podcina ludziom skrzydła i odbiera im kreatywność [NEXT TIME]

Więcej o:
Komentarze (27)
Foxconn tnie zatrudnienie i stawia na automatyzację produkcji. Do końca roku pracę straci 10 tys. osób
Zaloguj się
  • czemublokujecie_mikonto

    Oceniono 7 razy 5

    A w UK i w PL brakuje opiekunek dla ludzi starszych, robot nie ugotuje, nie podmyje, nie zmieni pieluchy, nie nakarmi. Jak starszy czowiek samolubnie myśli o sobie tylko to nie rozgląda się rezolutnie za domem opieki gdy jest zdrowy tylko siedzi w domu, a później okazuje się, że wszystko nagle spada na dzieci, które pracują i nie mają czasu na zajmowanie się pacjentem w penym wymiarze czasu pracy a nawet ponadto. Ponadto pensja dziecka wraz z emeryturą dziadka nie wystarcza na zatrudnienie i zapewnienie mieszkania ukraińskiej opiekunce, a polskich nie ma. Podobnie w prywatnych domach opieki stawki są juz realnie wysokie. Niestety probem robi się ogólnokrajowy. Jak dorosy jest w podeszym wieku a widzi, że ma już problemy to powinien sobie znaeźć dom opieki, sprzedać swój dom i się tam przenieść-do prywatnego czy państwowego-tak jak go stać.

  • tad_51

    Oceniono 9 razy 3

    Rzecz w tym, aby odpowiednio opodatkować pracę robotów, tak aby finalnie pieniądze trafiały do wielu ludzi, a nie małej garstki. Pierwszy (a może nie był pierwszy, ale taki przykład się podaje najczęściej) na masową skalę zastosował to Ford, który zaczął płacić pracownikom solidne wypłaty, tak aby było ich stać na produkowane przez firmę auta. W ten sposób i on zarobił. Jak wyrzucą ludzi i oni zostaną bez pieniędzy, to co swoim robotom sprzedadzą te ich gadżety?

  • coelka

    Oceniono 1 raz 1

    Moze juz Polska powinna zacząc myslec bo przez 30 lat nie stworzylismy nic co postawiło by polska gospodarke na nogi . Jesteśmy tylko tania siła robocza dla montowni kilkanascie lat i zwolnienia na całym swiecie beda, bo bedą i co wtedy, jak sie teraz nie pomysli to rozruchy na bank, bo jak ludzie nie maja co jesc to nawet jak sie strzela nie ukróci sie walki. Tak sie kończą dupne polskie reformy.W 19 wieku strajkowano przeciwko automatyzacji, warunki pracy poprawiono ,ale automatyzacji nei zatrzymano, teraz tez sie nie zatrzyma

  • dupajasi0

    Oceniono 3 razy 1

    Nie ludzie zarządzającymi firmami nie zapomną, że po pełnej automatyzacji ich fabryk będzie trzeba zacząć produkować roboty, które będą kupować produkty tych w pełni zautomatyzowanych fabryk. Bo zwykłych ludzi na nic nie będzie stać. ;-)

  • urbanusek

    Oceniono 7 razy 1

    Warto przypomnieć że przez te firmę ludzie wyskakiwali z okien biurowców z przepracowania i to ta firma zainstalowała siatki zabezpieczające pod swoimi budynkami.

  • spam_box

    Oceniono 5 razy 1

    Dobrze że nie w Polsce. Jak nie będzie gdzie zarabiać, to się czarni wku...ą że nic na tacę nie rzucają.

  • adok1103

    Oceniono 13 razy 1

    Jeszcze może ze 20 lat i garstka bogaczy tego świata bedzie wisieć na czym się da reszta ludzkości w końcu nie wytrzyma i weźmie odwet

  • agnrodis

    0

    To sie nazywa POSTEP!, wyrzucic na bruk jak najwieksza ilosc ludzi, a pozostalym jeszcze przykrecic srube ... "brawo"!!!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX