Liczba aplikacji w App Store spadła po raz pierwszy w historii. Google Play poza zasięgiem

Sklep z aplikacjami dla iPhone'ów zdążył się już nasycić. Takie wnioski można wyciągnąć z raportu Appfigures za 2017 rok. Tymczasem powodów do narzekania nie mają użytkownicy smartfonów z Androidem.

Jeszcze kilka lat temu App Store nie miał sobie równych jeśli chodzi o liczbę aplikacji dostępnych na iOS. Google Play wyprzedził swojego odpowiednika na iPhone'y dopiero w 2014 roku ze stanem 1,4 mln pozycji.

Oba sklepy stale rosły oferując swoim użytkownikom coraz większą bazę aplikacji. Jeden z nich aż do teraz. Jak wynika bowiem z najnowszego raportu firmy analitycznej Appfigures, 2017 rok był pierwszym w historii, gdy liczba aplikacji w App Store spadła.

Liczba aplikacji w App Store spadła po raz pierwszy w historii. Google Play poza zasięgiemLiczba aplikacji w App Store spadła po raz pierwszy w historii. Google Play poza zasięgiem fot. Appfigures

Różnica względem 2016 roku jest dość znaczna, bo wynosi aż 100 tys. - z 2,2 mln do 2,1 mln pozycji. Jak to możliwe? Przyczyną prawdopodobnie jest bardziej rygorystyczne podejście Apple do "czyszczenia" własnego sklepu. Usuwane są z niego m.in. aplikacje niedostosowane do nowych iPhone'ów i napisane w architekturze innej niż 64-bitowa.

Tymczasem w Google Play sytuacja wygląda zgoła odmiennie. Następca dawnego Android Market urósł w 2017 roku o 30 proc. i zamknął rok z bazą 3,6 mln aplikacji.

Tylko w zeszłym roku powstało 1,5 mln nowych programów na telefony z systemem operacyjnym od Google. To wzrost o około 17 proc. rok do roku i największy skok od 2014 roku.

Liczba aplikacji w App Store spadła po raz pierwszy w historii. Google Play poza zasięgiemLiczba aplikacji w App Store spadła po raz pierwszy w historii. Google Play poza zasięgiem fot. Appfigures

Tymczasem w App Store pojawiło się jedynie 755 tys. nowych pozycji. Tempo spadło po raz pierwszy od powstania sklepu w 2008 roku i to znacząco - dokładnie o 29 proc. względem 2016 roku.

Specjaliści z Appfigures zaznaczają jednak, że w Google Play znacznie częściej pojawiają się aplikacje, które już wcześniej były dostępne na iOS. W 2017 roku było ich ok. 17 tys. Odwrotna sytuacja miała miejsce w przypadku tylko 7,5 tys. programów. Na obu platformach jednoczenie jest dostępnych obecnie "zaledwie" 450 tys. aplikacji.

Liczba aplikacji w App Store spadła po raz pierwszy w historii. Google Play poza zasięgiemLiczba aplikacji w App Store spadła po raz pierwszy w historii. Google Play poza zasięgiem fot. Appfigures

Wśród ciekawostek ujętych w raporcie warto wymienić, że najczęściej aplikacje na Androida i iOS są dostarczane przez deweloperów z USA (33,5 proc.). Na drugim miejscu są Chiny (15,9 proc.), dalej Indie (5,1 proc.).

Dalej z mniejszymi udziałami znajdziemy Wielką Brytanię, Brazylię czy Niemcy. Łącznie aplikacje z państw w top 10 to 75 proc. wszystkich powstałych w 2017 roku.

---

Jacek Walkiewicz: Widzę szanse w problemach, a wcześniej widziałem problemy w szansach [NEXT TIME]

Więcej o:
Komentarze (10)
iOS vs. Android? Przynajmniej w kwestii wyboru aplikacji w App Store i Google Play prowadzi ten drugi
Zaloguj się
  • r1234_76

    Oceniono 2 razy 2

    No i? Nie będę mógł spać, że gdybym miał Androida, mógłbym mieć 3 mln shitowych aplikacji, a na jabcu jest tylko 1,5 mln.

    Mail? Jest. Aplikacja do mojego banku? Jest. Facebook, Twitter? Jest, i to w wersji nie wysyłającej wszystkich rozmów telefonicznych do Facebooka. Moja ulubiona gra? Jest.
    Na grzyba mi pozostałe miliony?

  • chmjel

    Oceniono 2 razy 2

    Nie o ilość chodzi a o jakość.

  • qwerfvcxzasd

    Oceniono 1 raz 1

    "Liczba aplikacji w App Store spadła po raz pierwszy w historii."

    Po co piszecie brednie? Apple SAMO wywaliło tysiące śmieciowych aplikacji. sklep google jest zawalony tym gunwem.
    Tak naprawdę liczy sie 30-50 aplikacji i ich jakość. Reszta to albo nisza, albo wypełniacz.

  • 162tony

    Oceniono 5 razy 1

    Biorąc pod uwagę że 99% aplikacji to jest syf - zostaje jakiś 1% który się do czegoś nadaje. ale z tego 1% - tylko co tysięczna jest Ci potrzebna do czegokolwiek...

  • usuniety-komentarz

    0

    cóż z tego jak jakość tych z google play jest jaka jest

  • jami88

    Oceniono 4 razy 0

    Ładowałem sobie tylko aplikacje, które wydawały mi się naprawdę przydatne: mapy Ziemi, mapa nieba, zapis prędkości i innych danych samochodu, Skype - ale używałem ich coraz rzadziej; nie chciało mi się ich uaktualniać - w końcu nie mam chyba żadnej. A jest kilka, kóre chciałbym wywalić, a nie mogę, jak Youtube...

  • Oceniono 4 razy 0

    Nie ma lepszej okazji do pokazania całego bezsensu tych "aplikacji". To się do niczego nie nadaje a cały ten "wyścig" jest żenujący. Takich czasów dożyliśmy.

  • 3_suche_strupy

    0

    Wspaniale ;) A wśród tych milionów dostępnych aplikacji znajdziemy m.in. 300 aplikacji do włączania latarki, 2000 kalkulatorów i 100000 wirusów. 3/4 aplikacji to kopie i/lub podróbki aplikacji, które zrobił już ktoś wcześniej.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX