Pewnie nie słyszałeś o tej firmie, a jest już warta 4,5 mld dolarów. Zajmuje się śledzeniem ludzi

Monitoring w chińskim mieście

Monitoring w chińskim mieście (fot. Shutterstock)

Firma SenseTime, która dostarcza chińskiej policji oprogramowanie do inwigilacji jest już warta ponad 4,5 mld dolarów. Pod względem wyceny startupów wykorzystujących AI jest prawdopodobnie rekordzistą.

Potencjał sztucznej inteligencji (AI) ujawnia się w wielu zastosowaniach, również takich, które mogą się nas przerażać. Monitoring z zaawansowanym mechanizmem analizy obrazu (w tym wypadku rozpoznawania twarzy), stosowany przez chińskie organy ścigania, jest tu znakomitym przykładem.

Za rozwiązanie odpowiada tamtejsza firma SenseTime, której wartość za sprawą dofinansowania od chińskiego giganta Alibaba Group wzrosła do  4,5 mld dolarów. Według szacunków analityków z CB Insights, żaden inny startup na świecie wykorzystujący AI (ang. Artificial Intelligence) nie dobił jeszcze do takiego pułapu.

 

Analiza obrazu to obecnie jedna z bardziej  lukratywnych gałęzi, w której zastosowanie znajduje AI. Jeśli dodamy do tego wyjątkowo mocne zainteresowanie chińskich władz zaawansowanym monitoringiem wideo, wszystko zaczyna układać się w spójną całość. Oprogramowanie SenseTime pomaga de facto 'trzymać społeczeństwo w ryzach'.

Dwie strony medalu

Pozytywne efekty działania AI są już podobno wyraźnie widoczne. Oprogramowanie SenseTime działające w biurze bezpieczeństwa Guangzhou pomogło w identyfikacji ponad 2 tys. podejrzanych i przyczyniło się do rozwiązania niemal 100 spraw.

Obecnie trwają prace nad oprogramowaniem o nazwie kodowej Viper (żmija), które będzie przetwarzać obraz z tysięcy kamer policyjnego monitoringu do alarmowania o przestępstwach, wypadkach i śledzenia podejrzanych.

Czytaj też: To już zaczyna wyglądać jak prawdziwa wojna handlowa. Chiny i USA walczą na cła i mieszają na światowych giełdach

Oczywiście nie brakuje głosów sprzeciwu, również w Chinach. Obrońcy prywatności i prawa do wolności wypowiedzi alarmują, że podobny system jest już w posiadaniu lokalnych władz i służy m.in. do śledzenia i zastraszania polityków opozycyjnych.

Współzałożyciel SenseTime, Xu Liu, w rozmowie z Bloombergiem podkreśla, że technologia nie ograniczy prawa do prywatności, bo może być używana wyłącznie przez osoby z odpowiednią autoryzacją. Pozostaje pytanie: kto stoi nad nimi?

Ewa Błaszczyk: Nie zakładajmy na wstępie, czy będzie sukces czy klapa, tylko zróbmy robotę [NEXT TIME]

Zobacz także
Komentarze (9)
Sztuczna inteligencja inwigiluje obywateli Chin
Zaloguj się
  • piotr.grd

    Oceniono 4 razy 2

    Jestem zdecydowanie przeciwny nie tylko wykorzystywaniu zaawansowanych systemów rozpoznawania twarzy, pojazdów itp., ale w ogóle temu, że tak bardzo rośnie ilość kamer, czujników wszelakiego rodzaju, kontrola systemów teleinformatycznych, płatności elektronicznych itd., nawet jeśli wykorzystywane miałyby być "ręcznie" przez operatorów. Chiny są w światowej czołówce pod tym względem i jestem przeciwny.

    Ale włądze Chińskie przynajmniej pod jednym względem są "lepsze" od władz niektórych krajów zachodnich (ekhm, choćby USA): nie zaprzeczają, że robią co robią. Tymczasem w niektórych innych krajach ukrywa się podobne działania inwigilacyjne przed opinią publiczną, mało tego, gdy ktoś postanowi to przed narodem ujawnić, obwieszcza się, że jest zdrajcą. To jest jeszcze gorsze.

    Generalnie trend do coraz większej i ściślejszej kontroli nad obywatelami (w imię ich bezpieczeństwa, a jakże) zauważyć można niemal wszędzie w krajach rozwiniętych. Technologia pozwala na coraz więcej, zmiany prawne krok po kroku idą coraz dalej. Prym w elektronicznym inwigilowaniu i kontrolowaniu wiodą Chiny, Stany Zjednoczone, Wielka Brytania (nie mam pewności co do kolejności), ale reszta świata niestety idzie w tym samym kierunku, tyle że trochę wolniej.

  • Silverski Karol

    Oceniono 4 razy 2

    Jak to kto stoi nad nimi??? Partia komunistyczna Chinskiej Republiki Ludowej

  • patatajmiauhau

    Oceniono 1 raz 1

    Lenin, Stalin i Hilter oraz ich przydupasy i wyznawcy przechadzają się po piekle w glorii prekursorów i ojców założycieli, i nawet u samego Jewo Wielicziestwa Lucyfera mają uważanije ;-)

  • gdziekucharek6

    0

    rozpoznać z twarzy chińczyka może tylko sztuczna inteligencja :)

  • tomasz.rze

    Oceniono 2 razy 0

    "system jest już w posiadaniu lokalnych władz i służy m.in. do śledzenia i zastraszania polityków opozycyjnych"
    Chińskie władze muszą się od nas dużo nauczyć.
    Nasz Prezes ma własny system zastraszania opozycji. Off-line, gratisowy i w dodatku nie działa.

  • kszmigie

    Oceniono 4 razy 0

    W Chinach nie łamie się praw człowieka, gdyż każde pobicie, wysiedlenie , wiezienie czy zabójstwo jest wyłącznie prowadzone przez osoby autoryzowane....

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje