Korea Północna śledzi zbiegłych obywateli. Wystarczyły zainfekowane aplikacje z Google Play

South Korea Koreas Tension

South Korea Koreas Tension (Fot. Ahn Young-joon / AP Photo)

Władze Korei Północnej stale śledzą swoich obywateli. Okazuje się, że nawet tych, którym wcześniej udało się wyrwać ze szponów reżimu. W jaki sposób? Wykorzystają do tego... aplikacje na Androida.

Jak powszechnie wiadomo, zdecydowana większość obywateli Korei Północnej jest odcięta od internetu jaki znamy w Europie czy USA. Nie oznacza to jednak, że północnokoreański reżim stroni od możliwości, jakie daje ogólnoświatowa sieć.

Wręcz przeciwnie. Bardzo chętnie je wykorzystuje. Tym razem znalazł sposób na śledzenie swoich obywateli, którzy wcześniej uciekli z kraju. Okazuje się, że dotrzeć do nich można było poprzez aplikacje mobilne.

Specjaliści z McAfee wykryli w sklepie Google Play trzy zainfekowane aplikacje, które udawały standardowe, bezpieczne aplikacje. W rzeczywistości potajemnie wykradały zdjęcia, historię konwersacji i wszelkie inne dostępne dane dotyczące użytkownika.

Kradzież tych danych zapewne miała pomóc w namierzeniu uciekiniera i ewentualnie osób, który w ucieczce pomogły.

Wszystkie informacje trafiały przez chmurę prosto do rąk przestępców stojących za aplikacjami, którzy określani są jako "Sun Team". McAfee nie dopatrzył się powiązań z innymi organizacjami hakerskimi, ale grupa najprawdopodobniej współpracuje z reżimem Kim Dzong Una.

Szkodliwe programy, choć znajdowały się w Google Play nie były ogólnodostępne, a kierowane do określonej grupy odbiorców. Hakerzy nie zamierzali łapać w sidła przypadkowych osób.

Ofiary były namierzane w internecie, a następnie namawiane do pobrania śledzących aplikacji. Co ciekawe, odbywało się to za pomocą dobrze znanego nam portalu społecznościowego - Facebooka.

Jako, że atakowane osoby były starannie wybierane, nie powinna dziwić mała liczba pobrań aplikacji. Przed wykasowaniem ich ze sklepu Play, zostały zainstalowane ok. 100 razy.

Ofiary ataku wpadły w pułapkę samodzielnie ściągając aplikacje zawierające malware. To kolejny dowód na to, że najsłabszy ogniwem przy działaniach cyberprzestępców najczęściej jest sam użytkownik.

Kolejnym potwierdzeniem są zresztą bardzo częste kampanie phishingowe mające na celu zdobycie danych lub kradzież pieniędzy zwykłych użytkowników.

---

Zobacz także
  • Aplikacje na Androida Co warto zainstalować na nowym telefonie? Oto 7 aplikacji, które warto mieć na start
  • Samsung Galaxy Note 9 Samsung Galaxy Note 9 ma się czym pochwalić. Wybraliśmy 5 najważniejszych cech wyróżniających nowego flagowca
  • Google Play Protect Kilka trików na przyspieszenie smartfona z Androidem. Proste, ale skuteczne sposoby [PORADNIK]
Komentarze (26)
Korea Północna śledzi zbiegłych obywateli. Wystarczyły zainfekowane aplikacje z Google Play
Zaloguj się
  • kimdongun

    Oceniono 13 razy 7

    Różnica polega na tym, że USA śledzą wszystkich obywateli. Każdego kraju.

  • franekz

    Oceniono 10 razy 6

    Jeżeli uciekinierzy są tak tępi - to chyba KIM się powinien cieszyć, że już ich nie ma.

  • tegepe

    Oceniono 7 razy 5

    A w RP nie śledzą???

  • badziewiak66

    Oceniono 8 razy 4

    Każdy telefon ma taką aplikację. Jak powiedział Stalin zachód sam dostarczy sznur na jakim go powiesimy. Służby zachodu permenentnie inwigilują swoich oibywateli, co uajwnił Snowden, nei dziwmy się że inni korzystają skrzętnie z tej "pasji". Stara zasada mówi że jeżeli coś jest zapisane matematycznie to zawsze znajdzie się narzędzie by przejąć kontrolę nad tym zapisem.

  • lolik52

    Oceniono 6 razy 2

    no,Kim przestępca,wykrada dane,śledzi(bezprawnie) i kupa innych epitetów.Pismaki zapomnieli w euforii że zachód ze swoimi obatelami robi to legalnie,choć często wbrew woli tych obateli.
    Dziś wszędzie ciebie widzą,słyszą i śledzą,tyle tylko że nie wszyscy mają tak łatwo z tym ze względu na techniczne możliwości.
    A straszyć naród Kimem to nie trzeba,pod względem inwigilacji nasze władze są gorsze od Kima bo mają większe możliwości.No może na razie nie zabijają jak ponoć robi to Kim.
    Po co te totalne potwierdzenia tożsamości i aktualizacje danych?ano trochę im się pogubiło wielu ludzi i trzeba ich pod nowy program śledzenia wrócić,a to nieporządek jakiś,rozumiecie!
    A priori wszystkich uważają za przestępców.Musisz udowodnić że nie jesteś wielbłądem,inaczej masz bana!
    Niedaleki czas kiedy będziemy mogli (zmuszeni?) spokojnie chodzić nago,wszak nie mamy nic do ukrycia,prawda?

  • c.t.k

    Oceniono 12 razy 2

    Ciekawe ja prosiak dostanie się do Singapuru na rozmowy z Trumpem?.Jako władca nigdy nie leciał samolotem.

  • lolik52

    Oceniono 1 raz 1

    McAfee nie dopatrzył się powiązań z innymi organizacjami hakerskimi, ale grupa najprawdopodobniej współpracuje z reżimem Kim Dzong Una.

    -tak,ostatnio modne terminy: "najprawdopodobniej"," w pełni możliwe" itd.
    jak się nie ma pewności to się siedzi i jaja liże a nie uprawia propagandę!

    Szkodliwe programy, choć znajdowały się w Google Play nie były ogólnodostępne, a kierowane do określonej grupy odbiorców. Hakerzy nie zamierzali łapać w sidła przypadkowych osób.

    -jest pytanie,czy służby specjalne Korei Płd nie mogą stać za inwigilacją zbiegłych z północy?
    stawiałbym właśnie na nich,lub amerykańskich słoni w składzie porcelany niż Kima.
    To że uciekli z Północy nie znaczy że są bezspornie czyści i nie są wtyczkami Kima.
    Zresztą odpowiedni ludzie te warianty nie odrzucają,a propaganda dla gawiedzi musi być,i to ta którą potrzeba:)no i mendia pocą się w wyścigu kto większą brednię spłodzi.

  • kimdongun

    Oceniono 3 razy 1

    Zauważyliście też, że prawie każdy uciekinier z Północy przewinął się przez ich obozy?
    Albo do tych obozów jadą tylko na wczasy albo obozy nie mają płotów.
    No chyba że każdy uciekinier dostaje bajeczkę do nauczenia na pamięć, żeby dostać od południowców i Amerykanów ajfona.

  • franekz

    Oceniono 1 raz 1

    Przy okazji zastanawia mnie bezradność służb Korei Poł. A może jest coś na rzeczy?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje