18-latek z Urugwaju bohaterem Google. Gdyby nie on, firma straciłaby miliony dolarów

Przykład 18-letniego Ezequiela Pereiry z Urugwaju pokazuje, że warto uczyć się programowania. Za sprawą wykrytej przez niego luki w zabezpieczeniach Google, gigant uchronił się przed dużymi stratami.

O wykrytej przez Pereirę w lutym tego roku luce poinformowano dopiero teraz ze względów bezpieczeństwa. To nie pierwszy przypadek, gdy  młody programista pomógł  gigantowi, uczestnicząc w programie Google Vulnerability Rewards Program. W ubiegłym roku za swoją pracę otrzymał już od firmy z Mountain View 10 tys. dolarów.

Urugwajczyk, który swoją przygodę z programowaniem zaczął w wieku 11 lat, znalazł już pięć ‘dziur’ dla Google, za co za każdym razem był przez firmę nagradzany.

To jednak ostatnia z nich dotycząca platformy deweloperskiej dla aplikacji w centrach danych Google okazała się najgroźniejsza i najbardziej dochodowa. Jej wykorzystanie mogło - zdaniem amerykańskich mediów narazić firmę - na straty liczone w milionach dolarów. Dzięki wykryciu luki na konto Pereiry wpłynęło dokładnie 36 337 dolarów.

Czytaj też: RODO już zbiera żniwo. Google i Facebook pozwane na 8,8 mld dol.

Zarobki Pereiry plasują go na na 12 miejscu na liście osób o największych nagrodach przyznanych w ramach programu Google Vulnerability Rewards Program. Tylko w ubiegłym roku Google wypłaciło 274 programistom aż 2,9 mln dolarów. Rekordowa wypłata opiewała na 112 tys. dol. Wysokość nagrody zależy  od skali zagrożenia.

Ezequiel Pereira otrzymuje teraz sporo podziękowań od specjalistów i nie może się dziś opędzić od ofert pracy. Na razie koncentruje się na ukończeniu studiów informatycznych i nadal zamierza pomagać Google w szukaniu niebezpiecznych luk w oprogramowaniu.

Dominika Nowak: Czasem tylko dzięki szalonej odwadze, można zacząć działać [NEXT TIME]

Więcej o:
Komentarze (70)
Dostał 30 tys. dolarów od Google - znalazł niebezpieczną lukę
Zaloguj się
  • spamboy

    Oceniono 3 razy -3

    Podsumujmy:
    Gość wykrył 5 dziur z czego ostania uratowała dpę googlowi na miliony. Gość dostał "w ubiegłym roku za swoja pracę" $10k, co jest warte jakieś 35k PLN. W PL gdzie zarobki są dużo niższe - zarobki dobrych, podkreślam dobrych, programistów sięgają 20k, to znaczy gość otrzymał dwumiesięczną gażę naszego specjalisty, którzy przecież wcale swą pracą nie ratuje uciekających milinów.Co więcej okolicę kwoty 10k to w PL dostanie przeciętny programista (może nie byle kto, ale też nie żaden gigant). Zatem w Polsce taki przeciętny zarobi 120k czyli jakieś 3,5 razy więcej niż ów Ezequiel.

    Więc jak by to powiedzieć, Google chyba zrobił w ... (w tłumaczeniu na polskie: zrobił na szaro) pana Ezequiela oferując mu takie żenująco niskie gratyfikacje.

  • wedrowieczdaleka

    Oceniono 2 razy -2

    "za swoją pracę otrzymał już od firmy z Mountain View 10 tys. dolarów. To pięknie jak na zaoszczędzenie milionów $$$

  • zwo3119

    Oceniono 5 razy 3

    Sami geniusze.
    Jeżeli warsztat samochodowy znajdzie uszkodzenie układu hamulcowego (albo opony) co by mogło spowodować wypadek ze szkodą miliona to warsztat ma prawo brać pieniądza za wypadek, którego nie było czy za naprawę? Nagroda to nie jest wypłata za to, co się nie stało tylko znak uznania za to, co zrobił. Jasne, ćwiary umysłowe?

  • fajny_zajety

    Oceniono 1 raz -1

    Kończą się dobre zarobki w programowaniu Java na Śląsku. Przyjmują już za 3500 zł na rękę z umową na dwa lata i znajdują chętnych których najpierw sami szkolą. Zarobki z roku na rok będą spadać w tej branży.

  • czerskamiernoto

    Oceniono 10 razy -10

    takie niusy z dupy to czesto zwykle ustawki, znajomek znajomego polecil guglowi i tyle a tych niby wykrytych "luk" i tak nie da sie wykorzystac natomiast naprawde powaznych luk backdorow wykorzystywanych przez sluzby nikt nie zamierza latac

  • hal_gravity

    Oceniono 8 razy -4

    Jakby sprzedał to w odpowiednim miejscu zgarnął by 10 milionów.
    Ale lepiej być dobrym ...

  • single_malt

    Oceniono 3 razy 1

    w sferze programowania jestesmy nadal w epoce przed wynlezieniem druku przez Guttenberga. Nie ma realnej mozliwosci zeby recznie napisac bezblednie miliony linii kodu tworzonego przez tysiace ludzi przez lata. Kompilatory kodu i linkery takich bledow nie wychwytuja - nadal brakuje geniusza typu Guttenberg ktory to zautomatyzuje.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX