Czekają nas cyberataki na szpitale, banki i przemysł energetyczny. Będzie ich coraz więcej

Liczba cyberataków na świecie w tym i w kolejnym roku wzrośnie i mogą być nakierowane na krytyczne infrastruktury, takie jak służba zdrowia czy przemysł energetyczny, ostrzegają eksperci z Bitdefender.

"Przez resztę roku i 2019 r. ilość ataków prawdopodobnie wzrośnie. Najgroźniejsze z nich będą miały miejsce w krytycznych sektorach, takich jak służba zdrowia, wodociągi i przemysł energetyczny" - zaznacza inżynier techniczny Bitdefender Mariusz Politowicz.

Zdaniem eksperta, mimo rosnącej świadomości na temat zagrożeń, wciąż nie robi się zbyt wiele, gdy przychodzi do egzekwowania zasad bezpieczeństwa, które obejmują również urządzenia typu SMART.

Czytaj też: Przestępcy znaleźli kolejny sposób na okradanie bankomatów

"Wskazują na to m.in. bieżące badania przeprowadzone przez Pwnie Express, gdzie w wywiadach z ponad 500 szefami bezpieczeństwa, zabezpieczenia IoT okazały się głównym problemem, ponieważ przedsiębiorstwa widzą rosnące ryzyko związane z zagrożeniami i wyciekiem danych" - dodał ekspert.

Według raportu, jedna trzecia specjalistów ds. bezpieczeństwa obawia się, że ich firmy nie są jeszcze przygotowane do wykrywania i powstrzymywania zagrożeń wynikających z używania urządzeń typu Smart, podczas gdy prawie połowa badanych obawia się zagrożeń stwarzanych przez urządzenia konsumenckie IoT, z uwagi na brak możliwości ich monitorowania. Aż 85 proc. menedżerów bezpieczeństwa obawia się, że ich kraje zaleje fala ataków ważnej infrastruktury w ciągu najbliższych pięciu lat. Pomimo, że podkreślają ważność kwestii bezpieczeństwa, twierdzą, że rzadko są konsultantami w sprawach, gdy podejmowane są decyzje o zakupie wspomnianych urządzeń.

Czytaj też: Żołnierz z klawiaturą zamiast karabinu. Oto nowe oblicze wojny

Duże firmy bardziej zagrożone

Politowicz zwraca uwagę, że wbrew oczekiwaniom małe i średnie firmy są bardziej ugruntowane w zakresie praktyk pracowniczych i bardziej świadome zagrożeń niż większe firmy.

"Z badania okazało się, że 80 proc. menedżerów uznało trend BYOD [ang. Bring Your Own Device - używanie przez pracowników prywatnego sprzętu w celach służbowych] za główny problem, ponieważ bardzo trudno jest śledzić jego aktywność. Z kolei większe firmy często nie są nawet świadome liczby urządzeń podłączonych do swoich sieci, podczas gdy małe i średnie przedsiębiorstwa posiadają taką wiedzę w o wiele większym stopniu" - dodał.

Raport wskazuje także, że złośliwe oprogramowanie (59 proc.) i oprogramowanie ransomware (32 proc.) nie były jedynymi zagrożeniami, z którymi spotkały się firmy na początku 2018 r. Jedna trzecia menedżerów bezpieczeństwa stwierdziła, że boryka się z atakami DDoS spowodowanymi botnetami IoT. Ponadto ponad 22 proc. wykryło ataki na bezprzewodową łączność punktów dostępowych.

Więcej o:
Komentarze (4)
Liczba cyberataków na świecie wzrośnie. Uderzą w infrastrukturę krytyczną
Zaloguj się
  • zdzich02

    Oceniono 5 razy 5

    Na szczęście w ostatnich dwóch latach w polskiej energetyce zostali zatrudnieni najwybitniejsi fachowcy w całej galaktyce czyli z PiS. Przy nich podobno Richard Feynman to podobno nieuk. Więc nie ma się co martwić, że jakiś blok energetyczny czy GPZ pieprznie.

  • remo29

    Oceniono 5 razy 3

    Jak będziemy mieli ogrzewanie z płonących wysypisk, to będą nas te hakery mogły cmoknąć.

  • vanad48

    Oceniono 4 razy 2

    Gdyby wyroki na hakerów były adekwatne do strat jakie czynią szybko, szybko przebierający na klawiaturze paluszkami "bandyci" zrezygnowali by z procederu.
    Np. w Bułgarii sędzia pyta hakerskiego bandytę...ile masz lat?.... 30 no to posiedzisz drugie tyle...
    Czas najwyższy i w Polsce podnieść wyroki !!...Czym taki bezczelny śmieć różni się od zwykłego kryminalisty...a ataki na infrastrukturę powinny kończyć się tak jak dla dywersantów...w Chinach np. pod mur

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX