NASA po 39 latach rozwiązała jedną z największych zagadek Jowisza. Wszystko dzięki sondzie Juno

Po 39 latach rozwiązano zagadkę tajemniczych rozbłysków świetlnych na Jowiszu. W wyjaśnieniu zjawiska kluczową rolę odegrała sonda Juno, która od 2016 roku orbituje wokół gazowego olbrzyma.

Tajemnicze błyski zaobserwowali naukowcy z NASA w 1979 roku, gdy sonda Voyager 1 przeleciała obok planety. Astronomowie już wcześniej podejrzewali, że na Jowiszu, podobnie jak na Ziemi, dochodzi do wyładowań atmosferycznych. Podczas tamtego lotu udało się istnienie zjawiska potwierdzić.

Naukowcom nie dawał jednak spokoju zarejestrowany wtedy sygnał radiowy. Kompletnie nie pasował do tego, który wytwarzany jest podczas ziemskiej burzy. Przyczynę takiego stanu rzeczy bezskutecznie starano się wyjaśnić od 39 lat.

Teraz z pomocą przyszła sonda Juno, która od dwóch lat skrupulatnie bada atmosferę Jowisza. Dostarczyła już wiele cennych informacji o piątej planecie Układu Słonecznego i setki niesamowitych zdjęć gazowego olbrzyma. Wyniki swoich badań naukowcy z NASA zajmujących się misją Juno opublikowali właśnie w "Nature".

Bez względu na to, na jakiej planecie jesteście, błyskawice działają jak nadajniki radiowe - wysyłają fale radiowe, gdy błyskają na niebie.
W danych z ośmiu naszych pierwszych zbliżeń do Jowisza, MWR Juno wykrył 377 wyładowań atmosferycznych. Zostały one zarejestrowane w zakresie megaherców i gigaherców, czyli w tych, w których można zarejestrować również ziemskie wyładowania

- wyjaśnia Shannon Brown z NASA Jet Propulsion Laboratory w Pasadenie w Kalifornii.

This artist's concept of lightning distribution in Jupiter's northern hemisphere incorporates a JunoCam image with artistic embellishments. Data from NASA's Juno mission indicates that most of the lightning activity on Jupiter is near its poles.This artist's concept of lightning distribution in Jupiter's northern hemisphere incorporates a JunoCam image with artistic embellishments. Data from NASA's Juno mission indicates that most of the lightning activity on Jupiter is near its poles. fot. NASA/JPL-Caltech/SwRI/JunoCam

Najnowsze dane stoją więc w sprzeczności z tym, co rejestrowały poprzednie sondy. Przyczyną mogła być zbyt duża odległość, przez co fale w niektórych zakresach nie były rejestrowane.

Sądzimy, że powodem, dla którego jesteśmy jedynymi, którzy mogą to zobaczyć, jest fakt, że Juno przelatuje bliżej błyskawic niż kiedykolwiek wcześniej, a my szukamy częstotliwości radiowej, która łatwo przenika przez jonosferę Jowisza

- dodaje Brown.

To odkrycie jednoznacznie pokazuje, że wyładowania atmosferyczne na Jowiszu są jednak bardzo podobne do tych spotykanych na Ziemi. Mimo to burze na każdej planecie diametralnie różnią się regionami występowania.

Brown wyjaśnia, że wyładowania Jowisza pojawiają się bowiem wyłącznie w okolicach biegunów planety, podczas gdy na Ziemi gromadzą się najczęściej w okolicach równika:

W pobliżu biegunów Jowisza jest duża aktywność piorunów, ale żaden nie zbliża się do równika. Możesz zapytać każdego, kto żyje w tropikach - ta zasada nie obowiązuje na naszej planecie.

Przyczyną jest rozkład temperatury - różny na obu planetach. Burze pojawiają się w gorących rejonach planety. Ziemia czerpie większość ciepła z promieniowania słonecznego, które najmocniej ogrzewa strefy równikowe.

Jowisz jest za to 5 razy dalej od Słońca niż Ziemia, przez co otrzymuje aż 25 razy mniej ciepła. Czerpie je za to głównie z wnętrza planety, podgrzewając atmosferę "od spodu". Jednocześnie okolice równika są na tyle mocno ogrzewane przez Słońce, aby zapewnić równowagę cieplną w górnych warstwach atmosfery. Na zimniejszym biegunie wspomnianej równowagi nie da się osiągnąć, co prowadzi do powstawania burz.

Naukowcy twierdzą, że ostatnie odkrycia pomogą lepiej zrozumieć skład, krążenie i przepływy energii na Jowiszu. Są też pewni, że podobnych faktów nie dałoby się ustalić bez pomocy Juno. To sonda znacznie nowocześniejsza od poprzedników. Na dodatek krąży bliżej gazowego olbrzyma niż jakikolwiek inny statek kosmiczny.

Teraz naukowcom pozostało wyjaśnienie, dlaczego wyładowania pojawią się częściej w okolicy bieguna północnego niż południowego.

---

Jacek Gadzinowski: Nie trzeba pracować 10 godzin dziennie, żeby osiągnąć sukces [NEXT TIME]

Więcej o:
Komentarze (33)
Największa zagadka Jowisza rozwiązana. Po 39 latach. To nie udałoby się bez sondy Juno
Zaloguj się
  • tekameka

    Oceniono 42 razy 24

    zabierzcie tą rozkraczoną powyżej, bo od tygodnia zbiera mi sie na wymioty

  • mttt27

    Oceniono 20 razy 14

    Kompletna bzdura. Nie po to państwo polskie wydaje nasze pieniądze (2 miliardy zł rocznie) na lekcje religii aby teraz czytać takie bzdury. Przecież uczą szkołach, a nawet już w przedszkolach, ze to zyd Jezus jest bogiem i stwórca tego świata. Biblia teraz to najważniejsza książka w szkole i napisano w niej, ze świat liczy 6500 lat. Ba nawet każą w szkołach modlić się do żyda i to po polsku jak on polskiego nie znał.
    Pierwszymi ludzimi byli Adam i Ewa (czarni) ,mieli dwóch synów i żadnej córki (tak jest w biblii) potem powstała ludzka rasa . Jeżeli Państwo wydaje tyle miliardów to musi być prawda ? Albo musimy wydawać bo jesteśmy pod okupacją watykańska. :):):)

  • koenzymq10

    Oceniono 39 razy 5

    Na szczęście Boga (pambuka) tam nie zaobserwowano! Własnie dlatego Watykan nie wysłał jeszcze ani jednej sondy kosmicznej, a ateiści całe mnóstwo!

  • dawaj.flaszkie

    Oceniono 6 razy 2

    Jowisz nie "otrzymuje aż 25 razy mniej ciepła". Otrzymuje ok. 5 razy więcej ciepła, ponieważ jego powierzchnia jest ok 120 razy większa niż powierzchnia Ziemi.

  • tempus

    Oceniono 17 razy 1

    "Zostały one zarejestrowane w zakresie megaherców i gigaherców,(...)"
    To nie jest po polsku. I zdecydowanie nie jest jest to język naukowy.

  • gelbigel

    Oceniono 8 razy -2

    czyli odkryli coś co było wiadome od dawna. Artykuł na główną!

  • robert_z_plant

    Oceniono 10 razy -8

    Na jowiszu luz a hel-3 dalej się nie opłaca?

  • masta_of_dizasta

    Oceniono 17 razy -13

    Zwróćcie uwagę na podpis pod obrazkiem z rozbłyskami - "wizja artysty".

    Zdaniem NASA ludzie nie zasługują na rzeczywiste "zdjęcie", dlatego zawsze serwuje im "wizje artysty".

  • jan.go

    Oceniono 24 razy -20

    A jakim cudem potrafi drzewo tak wysoko wodę pompować dalej nie wiemy O dnie oceanu też pewnie mniej wiemy niż o Jowiszu

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX