Spore wahania na akcjach spółki CD Projekt. Zwiastun Cyberpunk 2077 nie przekonał inwestorów?

W poniedziałek akcje CD Projekt zwyżkowały nawet o +5 proc, aby za chwile osłabić się do poziomu -3 proc. To reakcja rynku na prezentację trailera gry Cyberpunk 2077, który - jak widać - podzielił nie tylko graczy.

Jeśli ktoś spodziewał się, że po prezentacji gry Cyberpunk 2077 akcje CD Projektu wystrzelą w górę lub - wręcz przeciwnie - zanotują spektakularne spadki, to będzie musiał obejść się smakiem. Reakcja rynku jest zdecydowanie niejednoznaczna.

Tuż po otwarciu sesji akcje spółki zwyżkowały nawet o +5 proc, ale później zaczęły tracić na wartości. Jeszcze przed godziną 10. kurs akcji spadł poniżej poziomu otwarcia, a skala spadków sięgała -3 proc, aby ustabilizować się na poziomie -2 proc.

Akcje CD Projekt RED na GPWAkcje CD Projekt RED na GPW fot. DM

Wiele wskazuje na to, że nowy zwiastun Cyberpunk 2077 podzielił zarówno graczy, jak i inwestorów. Z jednej strony gra wywołała dość pozytywne reakcje - eksperci chwalą grafikę, rozbudowany świat i jego potencjał. Z drugiej strony, Cyberpunk 2077 to wciąż projekt daleki od ukończenia, co przyznają sam CD Projekt. Niektórzy krytykują również zwiastun i podkreślają, że jest zbyt "pogodny" w stosunku do zaprezentowanego ponad pięć lat temu teasera, który był utrzymany w mrocznym klimacie znanym z filmów noir.

 

CD Projekt zostawił graczom "tajną" wiadomość

Bardziej dociekliwi gracze zwrócili uwagę na fakt, że na na końcu krótkiego trailera Cyberpunk 2077 twórcy gry umieścili "tajną" wiadomość. Aby ją odczytać, należy oglądać wideo w zwolnionym tempie i zatrzymać je sekundę przed końcem.

Cyberpunk 2077Cyberpunk 2077 fot. CD Projekt RED

Tak prezentuje się tajemniczy list do graczy. Czego możemy się z niego dowiedzieć?

Przede wszystkim twórcy gry Cyberpunk 2077 tłumaczą, że pracę nad grą ruszyły pełną parą nie w 2013, gdy zobaczyliśmy pierwszy teaser produkcji, ale dopiero dwa lata temu, po premierze dodatku "Krew i wino" do gry Wiedźmina 3.

W pewnym momencie podjęliśmy decyzję, że wrócimy do mówienia o grze dopiero, gdy będziemy mogli coś pokazać. Coś znaczącego i ważnego. Wynika to z faktu, że zdajemy sobie sprawę, że czekacie (nie)cierpliwie już od dłuższego czasu, a nie chcielibyśmy, aby ktoś poczuł, że przyjmujemy to za pewnik. Jest wręcz przeciwnie - to daje nam dodatkową motywację Podekscytowanie jest prawdziwe, więc pot i łzy równie muszą być prawdziwe

- czytamy w ukrytej wiadomości.

W dalszej części listu twórcy gry starają się odpowiedzieć na kilka pytań od graczy.

Kiedy premiera?

Nie poznaliśmy dokładnej daty. CD Projekt podkreśla, że jesteśmy bliżej premiery, niż wtedy, gdy po raz pierwszy usłyszeliśmy o tej grze, co wcale nie napawa optymizmem.

To jeszcze nie czas, aby cokolwiek ogłaszać, więc musicie być cierpliwi. Jakość, to jedyny czynnik, który nas napędza - to właśnie jest piękno bycia niezależnym studiem i swoim własnym wydawcą.

Jak duży będzie Cyberpunk 2077?

CD Projekt RED zapewnia, że będzie to bardzo duża produkcja, ale na szczegóły wciąż jest zbyt wcześnie, bo wiele może się jeszcze w tej kwestii zmienić. Oby na lepsze.

Gdy zbierzemy wszystko do kupy, to opowiemy wam o tym, czego możecie się spodziewać. Obiecujemy, że zrobimy to jeszcze zanim zaczniemy zbierać pre-ordery lub o cokolwiek was poprosimy

Co z dodatkami i DRM?

Twórcy obiecują, że w kwestii darmowych dodatków i rozszerzeń DLC gra zaoferuje nam co najmniej tyle samo, co Wiedźmin 3. Cyberpunk 2077 będzie również całkowicie wolny od znienawidzonych przez graczy cyfrowych zabezpieczeń DRM.

Co z mikrotransakcjami?

Nie, nie będzie ich w grze. CD Projekt stawia sprawę jasno. Ma zamiar trzymać się swoich dotychczasowych wartości i modelu biznesowego wolnego od mikrotransakcji.

Mikrotransakcje? W grze RPG dla jednego gracza? Oszaleliście?

Fabuła Cyberpunk 2077 wciąż owiana jest tajemnicą. Wiemy, że gra przeniesie nas do futurystycznej metropolii Night City, która w 2077 roku została okrzyknięta mianem najniebezpieczniejszego miasta na świecie. Wiemy też, że produkcja oparta jest na popularnym papierowym systemie RPG "Cyberpunk" autorstwa Mike Pondsmitha.

Już w ubiegłym roku współzałożyciel CD Projekt Michał Kiciński zdradził w rozmowie z  Next.gazeta.pl, że Cyberpunk 2077 będzie największym projektem w historii studia.

Więcej o:
Komentarze (20)
Duże wahania na akcjach spółki CD Projekt. Zwiastun Cyberpunk 2077 nie przekonał inwestorów?
Zaloguj się
  • wkkr

    Oceniono 7 razy 5

    Jeśli historia i sposób jej opowiedzenia w C77 będą na takim samym poziomie jak w W3 to C77 będzie sukcesem. Reszta ma drugorzędne znaczenie.

  • ks.krupinski

    Oceniono 7 razy 5

    Sądząc po komentarzach na świecie, zwiastun graczy przekonał. Giełda raczej zareagowała negatywnie na fakt, że CDPR nie podał daty premiery.

  • herrpietru

    Oceniono 6 razy 4

    Ogólne wrażenie jest naprawdę dobre i wygląda to na coś w stylu GTA z przyszłości. Troche nie mój styl ale widać na zagranicznych forach że większość jest zachwycona.. zobaczymy co z tego wyjdzie i trzymam kciuki.

  • listekklonu

    Oceniono 3 razy 3

    Nie mogę się doczekać! Zwiastun pokazuje, że będą się dość wiernie trzymać oryginału. To dobra wiadomość.

  • r0zum

    Oceniono 3 razy 1

    jeżeli chodzi o giełdę to spokojnie - na razie to sztuczna burza i spekuła

  • jaro221

    Oceniono 4 razy 0

    Kupuj plotki sprzedawaj fakty..

  • morfologia66

    Oceniono 6 razy -2

    Ta gra nie ma całej otoczki W3. Może być wielka i technicznie dopracowana ale to wciąż tylko jedna z gier - zapewne fajna, ale nie wyjątkowa. Wygląda na skrzyżowanie Bioshock, Deus Ex, Watch Dogs i GTA. Pewnie, można zagrać, ale stania w kolejce 24 godziny przed premierą raczej nie będzie.

    Z jakiegoś powodu twórcy bardzo wkręcili się w "background" tego typu gier i nadali mu o wiele wyższą rangę niż faktycznie ma w szeroko pojętej sztuce w ogóle a w grach komputerowych w szczególności. Kwintesencją tego podejścia było stwierdzenie jednego z właścicieli cd projekt, że cyberpunk ma większy potencjał niż całe fantasy. No chyba jednak nie.

    Ale to oczywiście dobrze że polskie studio jest poważnym graczem na rynku gier video. Nawet jeśli nie przełomowa, to nadal powinna być superprodukcja. To tak jakby polskie kino nakręciło kolejną część avengersów - taki film nie zmieni historii kina ale i tak możemy o tym tylko pomarzyć.

  • junk92508

    Oceniono 7 razy -3

    Ja tego nie kupię - wiedźminów mam komplet ale to mi raczej wygląda na GTA. Nie mój klimat.

    Ale potencjalnych klientów GTA jest dużo - zależy jak im to wyjdzie.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX