Obiecują darmowe doładowanie telefonu. Nie daj się nabrać. Ktoś chce zarobić twoim kosztem

Robert Kędzierski
Eksperci ostrzegają przed stroną internetową i aplikacją, która oferuje darmowe doładowania do telefonu. Kto uwierzy może stracić nie tylko sporo czasu, ale również pieniądze.

Darmowe doładowanie do telefonu? Brzmi zbyt pięknie, by mogło być prawdą. A jednak w sieci od dawna działa strona, która oferuje tego typu usługę. Co trzeba zrobić, by cieszyć się darmowym doładowaniem? Kliknąć w przycisk, zaznaczyć regulamin i przejść dalej. Tak przynajmniej przekonują twórcy witryny. Na dowód zamieszczają  zdjęcie przedstawiające rzekomo osobę, której udało się doładować telefon za darmo. 

Darmowe doładowanie? To nie takie prosteDarmowe doładowanie? To nie takie proste zrzut ekranu

Zamiast doładowania konkurs

W praktyce nie da się jednak przejść dalej bez skorzystania z którejś z wyświetlonych ofert. Każda wymaga podania numeru telefonu, akceptacji regulaminu i wiąże się z przekazaniem danych w celach marketingowych lub włączeniem usługi premium, za którą trzeba płacić. Opierając się na naszych wcześniejszych doświadczeniach możemy przewidzieć, że udział w takiej promocji może kosztować nawet kilkadziesiąt złotych. 

Darmowe doładowanie? A może...Darmowe doładowanie? A może... zrzut ekranu

Specjaliści z serwisu Zaufana Trzecia Strona znaleźli sposób, by przejść do strony, która ładuje się po skorzystaniu z którejś z ofert. Użytkownik jest kierowany do sklepu Google Play, gdzie może pobrać aplikację "Movivo - darmowe doładowania".

Czy komuś się udało?

Po uruchomieniu aplikacja oferuje użytkownikowi "zarabianie punktów" za wykonywanie określonych czynności. Za pobranie wskazanej gry można otrzymać 10 tys. punktów, za wypełnienie ankiety czy obejrzenie filmu reklamowego mniej - od 5 do kilkudziesięciu. 

Darmowe doładowanie?Darmowe doładowanie? Fot. Movivo

W naszym przypadku wykonywanie poleceń nie przełożyło się na przyznanie punktów. A zdobycie ok. 7 tys. ma podobno pozwolić na doładowanie telefonu kwotą 10 zł. 

Czytaj też: Takie wnioski do komornika mogą wywołać lawinę problemów

Opierając na komentarzach widniejących w sklepie Google Play można stwierdzić, że uzyskanie darmowego doładowania może być w niemożliwe, a przynajmniej niezwykle czasochłonne. By doładować telefon kwotą 10 zł trzeba obejrzeć ponad 3000 filmów . W zależności od ich trwania przed ekranem trzeba by spędzić mniej więcej dobę. 

Samo doładowanie telefonu "może zająć do 36 godzin". Twórcy aplikacji robią dużo, by użytkownik ostatecznie poczuł się zniechęcony. I "machnął ręką" na premię. Jedynymi, którzy mogą naprawdę skorzystać na "darmowych doładowaniach" są twórcy aplikacji.

Łatwowierni użytkownicy instalują wskazane aplikacje, otwierają podsunięte strony - a to z pewnością przynosi wymierne prowizje. Nie bądźmy więc łatwowierni. Darmowe doładowania mogą być bowiem bardzo kosztowne. 

***

Andrzej K. Koźmiński: Pracodawcy to nie są małe dzieci. To ludzie, którzy powinni dawać sobie radę [NEXT TIME]

Więcej o:
Komentarze (1)
Obiecują darmowe doładowanie telefonu, kto uwierzy może stracić pieniądze i czas
Zaloguj się
  • kaktus-2

    Oceniono 3 razy 3

    nawet gdyby to było prawdziwe I naprawdę płacili te 10 złotych...
    wychodzi niecałe 29 gr za godzinę.... toż to nawet niewolnicy zarabiają więcej :)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX