Tesla Semi dostanie tryb "Mad Max". Elektryczna ciężarówka Elona Muska będzie bardziej agresywna

Elektryczna ciężarówka Tesli będzie szybsza i zwinniejsza, niż początkowo zakładano. Producent dołoży do niej tryb "Mad Max", który ma być jeszcze bardziej agresywny. Ale czy jest się czym chwalić?

Elektryczna ciężarówka Tesli jeszcze nie dojechała do klientów, a jej producent już zapowiada pewne usprawnienia w oprogramowaniu, które pozwolą na nieco bardziej żwawe poruszanie się po drogach.

O nowości, którą dostanie Tesla Semi, poinformował na Twitterze Elon Musk. Pojazd ma dostać nowy tryb jazdy na autopilocie. Już wcześniej ciężarówka miała dwa inne tryby - "Standard" i "Aggressive". Teraz dołączy trzeci, nazwany "Mad Max".

Ci, którzy oglądali remake filmu Mad Max z 2015 roku (w reżyserii George'a Millera) z pewnością domyślają się, z czym ma kojarzyć się nowy tryb jazdy w pojeździe Tesli.

Elon Musk, poza powyższym zdjęciem, nie przestawił jednak żadnych szczegółów nadchodzącej nowości. Wiadomo jedynie, że nowy tryb będzie jeszcze bardziej agresywny od istniejącego już "Aggressive".

Spekuluje się też, że po włączeniu go, ciężarówka będzie żwawiej zmieniać pasy ruchu, a może i lawirować między innymi pojazdami. Innymi słowy, będzie to zapewne tryb dla osób, które nie chcą, aby autopilot Tesli Semi zbyt łatwo dawał za wygraną na drodze.

Elon Musk tłumaczy, że autonomiczne samochody są projektowane tak, aby ustępować prawdziwym kierowcom na drodze. Ci, z chęcią z tego korzystają, mocno spowalniając jadący na autopilocie pojazd.

Ale czy w połowie autonomiczny pojazd powinien "szaleć" na drodze? To na pewno nie spodoba się pozostałym kierowcom, którzy będą obawiali się o bezpieczeństwo. 

To trudne wyzwanie. Rzeczywistość jest taka, że bardzo łatwo będzie można "zastraszyć" autonomiczny pojazd, który zawsze będzie ustępował. Prawdopodobnie będzie miał narzucone polecenie, aby wymagać ciągłej zmiany pasa ruchu

- tłumaczy na Twitterze Musk.

Na ciężarówkę Semi i tryb "Mad Max" jeszcze trochę poczekamy. Tesla wciąż nie rozpoczęła  seryjnej produkcji Semi, choć duże zamówienia ogłosiło już kilka firm. 

Być może tryb będzie obecny w wersji prototypowej Semi. Jeśli firma Muska uzna, że "Mad Max" to zbyt duży krok naprzód, pewnie nie udostępni go w finalnej wersji.

---

Veit Stutz: Zamiast wciąż szukać nowych wyzwań, lepiej dłużej zostać na danym stanowisku i wgryźć się w temat [NEXT TIME]

Więcej o:
Komentarze (34)
Tesla Semi dostanie tryb "Mad Max". Elektryczna ciężarówka Elona Muska będzie bardziej agresywna
Zaloguj się
  • mietekkowalski

    Oceniono 13 razy -5

    Trzeba przyznać, że dobry bajerant z tego Muska. Nawet nie będzie mi żal tych, którzy utopią swoją kasę w Tesli.

  • e50504

    Oceniono 7 razy -3

    O czym jest ten artykuł? To już się nudne powoli robi

  • rasta-mw

    Oceniono 3 razy -1

    Super, tylko czy są w stanie wyprodukować tyle maszyn ile chce rynek? Przykład modelu 3, pokazuje że ich największym problemem są zdolności produkcyjne. Jak się nie ogarną, to "stare" koncerny motoryzacyjne ich wyprzedzą i Tesla straci świeżość.

  • a.ba

    Oceniono 3 razy -1

    Tesla i Morawiecki to chyba dobrzy koledzy bo działają identycznie - obiecują 'elektryczne' gruszki na wierzbie.

  • divak2

    0

    Przebijam!

    Tryb "MOCKBA - Lisboa 24h". Albo tryb "Autostrada A4".

  • waldek55

    0

    myszki, Mad Musk to dopiero byłby tryb nad tryby.....a i tak USA nie ma żadnych szans w rywalizacji z Chinami....

  • sigit

    0

    Będzie odpowiadał za śmierć innych uczestników ruchu? Chyba tak, bo celowo wprowadził tryb szaleńca. Będzie się dziwił, że ludzie będą na te ciężarówki urządzali polowania, z użyciem min pułapek? Jak mad max to mad max...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX