Opłaca się być programistą w Polsce? Najlepsi mogą liczyć na kilkanaście tysięcy złotych miesięcznie

Z raportu przygotowanego przez serwis No Fluff Jobs wynika, że średnie wynagrodzenie programistów w Polsce oscyluje w okolicach 11 tys. złotych brutto. Na najwięcej mogą liczyć doświadczeni specjaliści zatrudnieni w Trójmieście.

W przypadku zatrudnienia na umowę o pracę programiści JavaScript posługujący się platformą Angular mogą liczyć na średnie zarobki w wysokości 12 tys. złotych brutto miesięcznie. Sprawa ma się nieco inaczej w sytuacji rozliczeń typu B2B, czyli kiedy programista prowadzi własną działalność gospodarczą. Tutaj najwięcej (średnio 15 tys. zł netto miesięczne) mogą zarobić specjaliści tworzący aplikacje w języku Java przy pomocy platformy Spring.

Zdaniem No Fluff Jobs, Java trzyma się dość mocno w rankingu języków programowania, na których można nieźle zarobić. W ramach umowy o pracę programiści Java mogą liczyć na średnio 11,5 tys. zł brutto miesięcznie, a w przypadku umowy B2B na 14,2 tys. zł netto miesięcznie. Znaczenie ma również fakt wykonywania pracy poza biurem. Okazuje się, że programiści pracujący zdalnie mogą liczyć na wynagrodzenie od 11,5 do 16 tys. zł brutto na umowie o pracę i 8,3 do 14 tys. zł netto przy umowie B2B.

Średnie zarobki programistów w Polsce (I kwartał 2018)Średnie zarobki programistów w Polsce (I kwartał 2018) fot. No Fluff Jobs

Programowanie jest trudne? Oni pomagają

Nauka języka programowania takiego jak Java w powszechnej świadomości nie należy do najprostszych zadań, ale na rynku nie brakuje kilkutygodniowych szkoleń, które przygotowują grunt pod dalszą naukę i zdobywanie doświadczenia. Jak tłumaczy Radosław Szmit, opiekun bootcampów Java i Fullstack w Kodołamacz.pl:

W trakcie bootcampów przygotowujemy uczestników do rozpoczęcia kariery na poziomie juniorskim. Program bootcampów, dobór technologii oraz narzędzi, a także warsztatowy charakter zajęć zostały sprofilowane pod kątem potrzeb rynku i kompetencji, które są obecnie najbardziej poszukiwane przezpracodawców

Etat? Najlepiej Trójmiasto. B2B? Najlepiej Warszawa

Okazuje się, że na najwyższe zarobki na stanowiskach przeznaczonych dla doświadczonych programistów mogą liczyć osoby, które wybiorą posady w Trójmieście. Na stanowiskach seniorskich otrzymają tam średnio 15 tys. zł brutto miesięcznie. Stolica spadła w tym względzie na drugie miejsce ze średnią na poziomie 14 tys. zł brutto miesięcznie. Kolejne pozycje zajmują Kraków i Wrocław. Tam możemy liczyć na średnie wynagrodzenie o tysiąc złotych mniejsze.

Czytaj też: Panika w branży? Programiści uciekają z GitHub po decyzji o przejęciu przez Microsoft

Kontrakty B2B dla stanowisk starszych programistów są najwyższe w Warszawie - średnio 14 tys. zł netto miesięcznie. W tej kategorii tuż za stolicą znalazły się Kraków i Wrocław, gdzie średnia jest zaledwie o 500 zł niższa. Dane do raportu zostały pozyskane na podstawie ogłoszeń o pracę publikowanych w serwisie No Fluff Jobs na przestrzeni pierwszego kwartału 2018 roku.

Morawski: "Teraz rozwijamy się w tempie 5 proc., ale to jest nie do utrzymania. Choćby dlatego, że w Polsce zabraknie pracowników"

Więcej o:
Komentarze (102)
Średnie zarobki programisty w Polsce - raport 2018 - No Fluff Jobs
Zaloguj się
  • allegro6

    Oceniono 2 razy 2

    Polska to dziki kraj, zazdrośników, komuchów itp
    Pracowałem dla Chińczyków, powiedziałem, że chcę być kierownikiem, bo chcę robić MBA, dostałem posadę kierownika i zaproponowano mi opłatę MBA, pod warunkiem, że przez kilka lat nie odejdę z firmy. Nie zgodziłem się, zaproponowałem, że dostanę podwyżkę, sam opłacę MBA (podwyżka mniejsza niż koszt MBA oczywiście nawet w skali roku)
    W końcu się rozstaliśmy, ale próbowałem to samo zrobić w polskiej firmie. Gdy kierownik tylko usłyszał, że chcę robić MBA, wpadł w szał? Cooooo? Chcesz być mądrzejszy od jaśnie Pana kierownika? Wypad z firmy, załóż sobie własną działalność. Poszedłem do drugiej firmy. Mówię, że chcę 2500 brutto (zarządzanie ERPem), ale chcę być kierownikiem, by robić MBA, nie przyjęli mnie, bo po co im ktoś z MBA (firmy nie małe). Tak się w Polsce niszczy kariery i macie też powód dlaczego ludzie uciekają z PL i czemu Chiny się rozwijają a Polska jest w czarnej D...
    a pytlarro pisze, że mi się nie chce poświęcać czasu na naukę i jak ja mam nie uważać, że to manipulator?
    Jeszcze raz - artykuł jest naganianiem na kursy, by ktoś na tym zarobił, naganianiem na zawód programisty, bo nie chce nikt podnosić pensji, wszyscy szukają po taniości za 3000-4000 zł netto z pocałowaniem w rączkę Pana prezesa. Przetargi prawdopodobnie ustawiane (wiele na to wskazuje), praca po znajomości, za łapówki
    Dziki kraj, przestańcie obwiniać Żydów, masonów, Tuska, cyklistów

  • crichton1

    0

    Każde zajęcie, które się lubi wykonywać, a już szczególnie jak jest to hobby, prędzej czy później zacznie przynosić ponadprzeciętne wyniki. Poza tym jak się coś lubi, człowiek uczy się tego i rozwija (wg książek i prowadzonych badan statystycznych, o których czytałem) 10 razy szybciej niż ktoś, kto ma neutralny stosunek do tematu i 100 razy szybciej (10x10) niż ktoś, kto ma stosunek negatywny. Jak ktoś coś lubi, będzie częściej lub rzadziej robić to poza praca ew. po standardowych godzinach pracy, dlatego ze to lubi. To czy się coś lubi czy nie i co się lubi, to jest absolutnie indywidualny wybór każdego człowieka. Jeśli ktoś uważna, ze nie ma na coś czasu, to znaczy to dokładnie tyle i aż tyle, że tego nie lubi. Proste jak drut. Wszystko co napisałem, dotyczy każdego możliwego zajęcia, nie tylko programowania. To jest mój komentarz odnośnie wypowiedzi, ze kilkutygodniowe kursy nadają się tylko do pisania kalkulatora. To nie kursy robią programistę, tylko programista staje się programistą, a studia i kursy mogą mu w tym naprawdę bardzo pomóc, ale nic więcej. Równie dobrze można się samemu wszystkiego nauczyć, szczególnie, ze niemal wszystko co potrzebne jest dostępne w Internecie. Kilka tygodni nauki dla kogoś, kto to lubi, to cale lata nauki (pomnóżcie przez 100) dla kogoś, kto tego nie lubi. Sam jestem programistą z wieloletnim stażem i praca w wielu firmach, polskich i zagranicznych. Praca ta jest również moim hobby, jak dla kogoś naprawianie motoru czy żaglówki. Zarobki opisane w artykule nie są w moim kręgu niczym nadzwyczajnym. Ze swojego doświadczenia z pracą z wieloma początkującymi programistami mogę powiedzieć, ze najważniejsze są dwie cechy: pasja i otwarty umysł (szczególnie jeśli ktoś potrafi zachować otwarty umysł początkującego programisty także po tym jak zdobędzie doświadczenie, a to niestety nie jest regułą). Doświadczenie na dłuższą metę liczy się niewiele. Dlaczego? Bo to rynek wyjątkowo dynamiczny. Trzy, pięć lat i technologie, frameworki, rozwiązania, nawet języki (np. C++) wypadają z rynku. Nie twierdze wcale, ze kilkunastoletnie doświadczenie jest bez wartości, bo jest dokładnie na odwrót. Ale tylko wtedy, gdy ktoś miał przez te kilkanaście lat otwarty umysł i cały czas używał nowych technologii i rozwiązań. Kto osiągnął mistrzostwo w technologiach, językach, frameworkach, itd. dostępnych wiele lat temu i nie zna nowych rozwiązań, jest wart niewiele więcej (dla mnie osobiście mniej) niż nowi programiści. (Ktos, pewnie zaraz poda przykład Cobolu i ogromnych zarobkach programistów tego języka, ale to skansen i raczej wyjątek od reguły.) Chciałbym również skomentować wypowiedz, ze programowanie to eksploatacja na wzór górników z poprzedniej epoki. Nigdy tego nie doświadczyłem, a pracowałem w wielu firmach. Dla mnie zawsze była to praca bardzo twórcza i zawsze miałem bardzo dyzy wpływ na to co, jak i w dużej mierze kiedy robię. Ale to również (na dłuższą metę) jest bardziej kwestia pasji niż umiejętności. Spodziewam się, ze nie każdy się ze mną i ze wszystkim co napisałem zgodzi. Abstrahując jednak od wszystkiego, moja sugestia jest taka. Więcej zależy od was samych i od waszej pasji niż od kursów, szkol, rynku, obecnego i przyszłego, pracodawców, itd. niż wam się wydaje. To tyle mojego komentarza.

  • Oceniono 2 razy 0

    jezeli ma sie tak dobrze nasza informatyka to dlaczego jest tak zle ?w sluzbie zdrowia w systemie emerytalnym czy zawod informatyka obok lekarza prawnika i polityka i pilkarza reprezentacji to taka wyspa bezludna?gdzie oni wszyscy sa? no gdzie ? bo tego nie widac to nie real to fiction factory

  • aki3

    Oceniono 2 razy 2

    Firmy wydają pieniądze na informatyków po to, żeby najpierw zepsuli to co działa dobrze, a następnie zrobili coś nowego nikomu niepotrzebnego.
    Przykładem choćby Otodom. Przez dłuższy czas newsletter przychodził bez linków do ofert, które wcześniej oczywiście były.
    Drugi przykład to Allegro. Wyszukiwarka zasłania pół ekranu, a szczegóły oferty tak zakamuflowane jakby były tajne. Każda kolejna zmiana jest niestety na gorsze.

  • Robert Ullrich

    Oceniono 2 razy 2

    te 'swietne' zarobki w pl to w Silicon Valley ma sprzataczka z Gwatemali z nadgodzinami, ludzie co wy za brednie piszecie? Dobrzy programisci i informatycy u mnie, w szczegolnosci ci ktorzy potrafia robic functional design itp, kasuja 15-25k USD na miesiac.

  • kankel74

    Oceniono 5 razy 3

    "Programista" - czyli pracownik IT, który programuje (koduje i projektuje, czasem robi za analityka i testera) - to taki GÓRNIK XXI wieku. Ale kopalnie zamykają i ten zawód też się kiedyś wypali.
    Póki co - jak masz umysł programisty - bierz kontrakty - w tym zagraniczne - i zarabiaj.

  • kankel74

    Oceniono 3 razy 1

    IT jest obszerne, wszystkie artykuły używają słowa "programista", ale jest to dalekie uogólnienie.
    Mamy:
    - koderów,
    - projektantów,
    - analityków,
    - architektów,
    - testerów,
    - administratorów (systemowy, sieciowy, aplikacji ...),
    - specjalistów od bezpieczeństwa,
    - managerów zespołów,
    - managerów projektów,
    - wsparcie sprzedaży,
    ... itd
    Każde stanowisko jest od Juniora do Seniora.
    Każdy specjalista to kilka z kilku tysięcy możliwych aplikacji/framework-ów/systemów.
    Zarobki mają różną rozpiętość i NIE każdy "programista" dużo zarabia, ale większość zarabia przyzwoicie.

  • sselrats

    Oceniono 2 razy 2

    I o to chodzi. Kosic kase. Dzisiaj. Tu nie ma co filozofowac.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX