Koniec z bardzo irytującą funkcją Windows 10. System nie będzie wciskał nam aktualizacji na siłę

Niezaplanowane aktualizacje Windows 10 i związane z nią restarty komputera są bardzo irytujące. Z tym problemem użytkownicy borykają się od momentu premiery systemu. Wkrótce się to zmieni.

Użytkownicy wersji testowej Windows 10  już teraz mogą sprawdzić w działaniu funkcję, która sama wybiera właściwy moment na instalację aktualizacji i restart komputera. Rozwiązanie bazuje na nauczaniu maszynowym. Nie tylko sprawdza, czy użytkownik korzysta z komputera, ale prognozuje, ile może potrwać nasza przerwa w pracy.

Rozwiązanie testowano najpierw wewnętrznie - w siedzibie Microsoftu, gdzie spełniło swoją funkcję. Jeśli kolejny etap testów przebiegnie pomyślnie, być może już niedługo skończy się samowolka Windows 10 przy instalacji aktualizacji.

Czytaj też: Windows 7 znów zyskuje popularność. A co dzieje się z "Dziesiątką"?

Warto przypomnieć, że od pewnego czasu użytkownicy Windows 10 mają do dyspozycji funkcję Active Hours (godziny aktywnego użytkowania). Możemy w nich określić czas, w których nie życzymy sobie żadnych aktualizacji i resetowania komputera.

Niestety to nie wystarczyło. Konieczne było więc opracowanie skuteczniejszej metody. Wydaje się, że nowy pomysł Microsoftu bazujący na nauczaniu maszynowym będzie sprawdzać się nieco lepiej. Wkrótce będziemy mieli okazję, aby to sprawdzić.

Morawski: "Teraz rozwijamy się w tempie 5 proc., ale to jest nie do utrzymania. Choćby dlatego, że w Polsce zabraknie pracowników"

Więcej o:
Komentarze (71)
Nauczanie maszynowe zaplanuje aktualizacje i restart peceta z Windows 10
Zaloguj się
  • student_zebrak

    Oceniono 15 razy 15

    nadal zuwno
    nie prosciej zapytac uzytkownika - chcesz wprowadzic zmiany? I okreslic, jakie?
    Uzytkownik swiadomie pozwoli lub nie.
    Czego nie rozumieja tytani z Redmond?

  • gaz-eciarz

    Oceniono 9 razy 7

    Po prostu szokujące - wymyślenie rakiety z napędem hiper-przestrzennym aby podlecieć nią do najbliższego sklepiku po świeże bułki, bo prościej się nie dało.
    Microsoft naprawdę upadł na głowę z wieżowca. A wystarczyło wrócić do mechanizmów z W7...

  • zaqset

    Oceniono 5 razy 5

    Microsoft do mistrzostwa wypracował sztukę psucia dobrych rozwiązań (np. Start), później jego stopniowe naprawianie ogłasza jako postęp i sukces.
    Takie ich wew. perpetuumobile. 😁

  • paseo

    Oceniono 13 razy 5

    Cytuje z waszego tekstu :" funkcja,ktora sama wybiera wlasciwy moment na instalacje i restart komputera". Sama,NIE pytając nikogo czy może.I blokując czasami dostep do komputera na BARDZO długo i przerywając często bardzo ważne prace.

  • farcry3

    Oceniono 12 razy 4

    WIN 10 to taki socjalizm, który stwarza problemy następnie bohatersko sam je zwalcza .

  • exsero

    Oceniono 11 razy 3

    Widać, że "redaktorzy" mają problem z logicznym myśleniem. Oto dowód:

    Zdanie nr 1:
    "Nie tylko sprawdza, czy użytkownik korzysta z komputera, ale prognozuje, ile może potrwać nasza przerwa w pracy."

    Zdanie nr 2:
    "Jeśli kolejny etap testów przebiegnie pomyślnie, być może już niedługo skończy się samowolka Windows 10 przy instalacji aktualizacji."

    W zdaniu nr 1 wyraźnie napisano, że OS działa całkowicie samodzielnie, a więc mimo sprawdzania aktywności użytkownika "podejmuje decyzję" nie pytając się o zgodę na działanie. W zdaniu nr 2 napisano, że może skończyć się samowolka Windows... Sprzeczność, niestety.
    QED.

  • stanislaw.sk

    Oceniono 6 razy 2

    ostatnio taki NUMER zrobiono tuż przed transmisją meczu Polaków.
    "Konfigurowanie aktualizacji", a po niej "przetwarzanie aktualizacji"" z ostrzeżeniem: NIE WYŁĄCZAJ KOMPUTERA, TROCHĘ TO POTRWA, co trwało kilkanaście godzin, a po niej "komputer zostanie uruchomiony ponownie kilka razy"....UFF!

  • xyz_xyz1

    Oceniono 4 razy 2

    Nie rozumem jednej rzeczy wprowadzonej w Win 10 - po kiego licha co pół roku czy też 7 miesięcy nowa wersja? Ledwie naprawiono błędy w poprzedniej a już fundujemy kolejną z nowymi błędami. Może lepiej skupić sie jak dawniej na poprawkach i po prostu tworzyć raz do roku Service Pack z poprawkami. Teraz po likwidacji możliwości instalowania Win 7 na najnowszych procesorach oraz zabraniu już wkrótce wsparcia ludzie którym z wyżej wymiecionych względów Win 10 nie pasuje zaczną szukać innej alternatywy i Microsoft tyko na tym straci. Do większości prac biurowych nada się Linux a tam gdzie z jakiś powodów używać się go nie da pozostanie MAC OS.

  • rasta-mw

    Oceniono 8 razy 2

    Lapka z win10 używam raz na tydzień gdy muszę coś załatwić w terenie na baterii, skubany ZA KAŻDYM RAZEM się w tym czasie aktualizuje, to bardzo irytujące.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX