LG pokazuje pierwszy na świecie telewizor OLED 8K, a w polskiej telewizji Full HD to wciąż synonim luksusu

Daniel Maikowski
Na targach IFA 2018 LG pochwaliło się pierwszym na świecie telewizorem z ekranem OLED o rozdzielczości 8K. Tymczasem w Polsce dla "przeciętnego Kowalskiego" kupno telewizora 4K wciąż mija się z celem.

Nowy 88-calowy telewizor od LG dysponuje organiczną matrycą o rozdzielczości  - bagatela - 7680 x 4320, która zawiera ponad 33 miliony pikseli emitujących światło.

LG, które jest obecnie największym na świecie producentem matryc OLED liczy, że do 2022 roku telewizory 8K będą sprzedawać się w ponad 5 mln egzemplarzy rocznie.

Obecnie zarówno LG, jak i konkurenci koreańskiego giganta, skupiają się jednak na rynku telewizorów z matrycami 4K. Również w Polsce nęceni jesteśmy reklamami i promocjami, które zachęcają nas do wymiany telewizora na nowy. Problem w tym, że w wielu (jeśli nie w większości) przypadków kupno odbiornika 4K wciąż mija się z celem.

Polska? Tu Full HD to wciąż luksus

Powód? Brak treści, które możemy oglądać w tej jakości. Spójrzmy choćby na ofertę dostawców telewizji. Wśród operatorów kablowych próżno szukać kogoś, kto oferuje dekoder 4K. UPC? Może w przyszłym roku Vectra, Inea, Multimedia Polska? Cisza.

Sytuacja wygląda lepiej w przypadku platform cyfrowych. NC+ oferuje swoim klientom dekoder UltraBox+. Dzięki niemu w jakości 4K można było oglądać niektóre mecze Mistrzostw Świata w Rosji, Ligi Mistrzów oraz angielskiej Premier League

Dekoder 4K w swojej ofercie ma również Orange. W tym wypadku w jakości UHD możemy oglądać kanały Eleven Sports 1 i 2. Warto jednak pamiętać, że pozostałe kanały oferowane są (co najwyżej) w jakości Full HD i dekoder 4K nic tu nie zmienia.

Cyfrowy Polsat chwali się, że transmisje z tegorocznej edycji piłkarskiej Ligi Mistrzów będzie realizować w jakości Super HD. Sęk w tym, że taki standard nawet nie istnieje, co "Słoneczkom" w dość bezpardonowy sposób wytknęli konkurenci z NC+

Komunikacja Cyfrowego Polsatu może być dla rynku dość zaskakująca, ponieważ na rynku telewizyjnym nie istnieje taki standard nadawczy jak „Super HD”. Rozumiem, że jest to gra słów, która ma wskazywać na podniesienie jakości transmisji

- podkreślił Jarosław Kordalewski, wiceprezes nc+ ds. technologicznych i IT.

Zakup telewizora 4K jest jeszcze mniej opłacalny w przypadku osób, które korzystają z oferty naziemnej telewizji cyfrowej. Ta jest przystosowana do emitowania sygnału w Full HD. W przypadku wielu kanałów nawet to FHD bywa naciągane. Często mamy bowiem do czynienia z tzw. upscallingiem, czyli sztucznym podbijaniem rozdzielczości.

Przed Mundialem TVP szumnie chwaliło się uruchomieniem kanału TVP 4K. Niestety był on dostępny jedynie dla nielicznych klientów NC+ i Orange, którzy posiadali w swoich domach dekodery 4K. Pozostali abonenci TVP musieli obejść się smakiem.

Cała nadzieja w internecie

Sytuację ratują zagraniczne serwisy VOD. Tu na pierwszy plan wysuwa się Netflix, który już od jakiegoś czasu produkuje większość swoich seriali i filmów w 4K. Treści w tej rozdzielczości znajdziemy również na platformie  Amazon Prime Video. W przypadku HBO GO wciąż musimy zadowolić się co najwyżej Full HD.

Jeśli chodzi o inne serwisy VOD, to treści w jakości 4K oferuje np. należąca do Polsatu IPLA. Sporo materiałów w rozdzielczości UHD znajdziemy też na YouTube.

Kinoman musi mieć głęboki portfel

Innym sposobem na cieszenie się obrazem w jakości 4K jest kupno odtwarzacza Blu-ray UHD oraz specjalnych płyt z filmami 4K Ultra HD. Jest tylko jeden problem - cena.

Odtwarzacz Blu-ray UHD to wydatek rzędu 1 000 zł, a płyty z filmami w jakości UHD są nawet dwukrotnie droższe od standardowych płyt Blu-ray. Dla przykładu film Tomb Raider w wersji na DVD kosztuje 38,99 zł, w wersji Blu-ray - 84,99 zł, a w wersji Blu-ray UHD - aż 132,99 zł. Tak zaporowe ceny z pewnością odstraszą wielu klientów.

Kupno telewizora 4K wydaje się dziś opłacalne jedynie w przypadku graczy, którzy posiadają konsolę PlayStation 4 lub Xbox One X. Oni rzeczywiście mogą odczuć skok jakościowy związany z wyższą rozdzielczością. Oczywiście w wybranych tytułach.

Pozostałe osoby mogą kupić telewizor 4K raczej z myślą o dalszej przyszłości, bo teraźniejszość - póki co - może okazać się bardzo, bardzo rozczarowująca.

Dlaczego samochody spalają więcej niż deklarują producenci?

Więcej o:
Komentarze (122)
IFA 2018: LG pokazuje pierwszy na świecie telewizor OLED 8K
Zaloguj się
  • aibpl

    Oceniono 9 razy -7

    Dlaczego 4k i 8k? Wielu pisze po co taka rozdzielczość ale nikt nie podnosi różnic w rynku konsumenckim wymuszającym takie rozwiązanie. 4 lata temu mieszkając w USA zmieniałem stary 55" TV LCD (full HD 120Hz) na nowy większy i wchodziło w rachubę już jedynie sensowny zakup 70-80"ale przy takiej przekątnej wielkość piksela jest dość duża przy full HD i razi bo jest widoczna dla osoby siedzącej zbyt blisko. Co prawda mając duży pokój (ok 40m2) wydawało się to OK ale nie z każdego miejsca a cena za samsunga 4k 70" juz z nowa technologia HDR na promocji BLACKFRIDAY wyniosła mniej niż tygodniowy zarobek (mam średnie statystyczne zarobki) Niestety skok wielkości nie był uderzający i w tym roku znowu przymierzam się do zmiany na nowszy model z QLED przynajmniej 80". Będąc w Polsce w ubiegłym roku ktoś z znajomych pytał się, który Tv wybrać będąc razem w sklepie i myślał o 32-40" i byłem skołowany bo 32" z HDR mam w monitorze Samsung C32HG70 do którego mam mnij niż metr i nie sadziłe że ktos jeszce myśli o takim wymiarze. W sypialni od wielu lat mam wiekowy LCD 47" ale 10 lat temu to był topowy model i ciągle dział doskonale. Rozumiem, że większość wyborów jest związana z wielkością mieszkania i funduszami a wysokie ceny w europie takiego sprzętu nie sprzyjają do większej przekątnej stąd niezrozumienie realiów konsumenckich z za oceanu.

  • szczesiu23

    Oceniono 8 razy -6

    Może u Michnika w domu to jest luksus

  • mid1

    Oceniono 14 razy -6

    To niech Wyborcza załatwi 8K.

  • bedzer

    Oceniono 3 razy -3

    Kompletnie mija sie z celem. Ludzkie oko nie odrozni 4K od FullHD. Byly na to odpowiednie testy kognitywne w Szwajcarii i Niemczech.
    Przecietny Kowalski widzi zalety 4K bo mowi mu sie, ze to 4K.

    Podobny bajer byl z odswiezaniem (plazmy 600Hz) i „filtrami” do kabli hdmi. O pozlacanych koncowkach nie wspominajac.

  • gebe14

    Oceniono 5 razy -3

    bo polska to stan umysłu . zawsze byliśmy i bedziemy 100 lat za murzynami

  • gj61

    Oceniono 15 razy -3

    A co się dziwić skoro w Polsce autostradami nazywają drogi szybkiego ruchu. I jeszcze każą za to płacić najwięcej w Europie. Zadupie, gorzej niż Północna Osetia (nie wyobrażam sobie większego zadupia).

  • hrabin123

    Oceniono 2 razy -2

    ..a wiedzą Państwo, że rozdzielczość 4k można uzyskać tylko przy obrazach statycznych ? przy dynamicznych spada ona często poniżej tego co oferują matryce full hd w trybie dynamicznym... czy jest ktoś na sali, kto taką informację otrzymał w sklepie od kompetentnego sprzedawcy ?

  • mniklasp

    Oceniono 4 razy -2

    W USA te 4k OLED sa coraz tansze ja, jeszcze kupilem chyba za 2800 USD okolo 5-6 lat temu tez LG , jedne z pierwszych , z tym ze programy sa juz w polowie na HD i streaming rowniez kazdy jest full hd , tak Amazon jak i okolo 50- 60 kanalow od Netflix po NG czy Hallmark. Meszkajac w Poslce bym nie kupil tak drogiego ( u nas sa tanie) tv jezlei nie ma full HD kanalow

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX