Nowe iPhone'y w kalejdoskopie opinii. "iPhone Xr to największa gwiazda wieczoru"

Robert Kędzierski
iPhone Xs, Xs Max i Xr zaprezentowane

iPhone Xs, Xs Max i Xr zaprezentowane (Fot. Apple)

Zaprezentowane wczoraj iPhone'y nie były może specjalnie przełomowe i innowacyjne, ale pokazały w jakim kierunku zmierza Apple. Według większości opinii iPhone Xr będzie przyjęty przez rynek najlepiej.

iPhone Xs, iPhone Xs Max i iPhone Xr zaprezentowane podczas wczorajszej konferencji przez Apple zostały przyjęte przez media i ekspertów ciepło, ale bez przesadnej ekscytacji. Nic dziwnego, Apple z pewnością zaprezentował ciekawe urządzenia, ale nie wszystko było w nich przełomowe. Co o premierze sądzą  dziennikarze?

"Apple nareszcie zrozumiał czego chcą chińscy konsumenci"

Bloomberg twierdzi, że zaprezentowane wczoraj iPhone'y pomogą zdobyć gigantyczny chiński rynek. Tamtejsi konsumenci mieliby bowiem cenić możliwość używania dwóch kart SIM. Jednocześnie wcale nie chcą, jak Apple sądził do tej pory, taniego iPhone'a.

Pięć lat temu Apple wypuścił na rynek urządzenie, które miało podbić największy z rosnących rynków. iPhone 5c był jednak porażką. "C" miało oznaczać "Chiny" lub kolor, a w oznaczało taniochę (z ang. "cheap") - wyjaśnia agencja.

Dwa lata temu Apple zaprezentował iPhone'a SE. Wyciągnął wnioski z lekcji związanej z iPhonem 5c. Ale urządzenie wciąż było tanie, co obniżyło przychód przy jednoczesnym powrocie rynku do rodzimych produktów i bardziej elastycznej oferty smartfonów z Androidem.

W Cupertino, dzięki iPhone'owi X, zrozumieli, że istnieje wysoki popyt na drogie smartfony. Jeśli tylko zachowują stosunek jakości do ceny.

Strategia, która sprawdzi się w Chinach może okazać się trafna w przypadku innych rynków.

"Zapomnijcie o XS. iPhone XR to prawdziwa gwiazda wieczoru

KnowYourMobile wyraził opinię zgodną z naszą - prawdziwą gwiazdą wczorajszej prezentacji był iPhone Xr. Portal stwierdza przy tym, że iPhone Xs i Xs Max są godnymi uwagi następcami zeszłorocznego modelu.

Zapowiadany jako "budżetowy" iPhone XR okazał się ostatecznie dość drogi, szczególnie w porównaniu z konkurencyjnymi smartfonami z Androidem. Z drugiej strony to najtańszy iPhone z bezramkowym wyświetlaczem, jaki Apple do tej pory zaprezentował. Jeśli chcesz iPhone'a X, ale nie stać się na najwyższy model, wciąż możesz mieć wielki ekran przy niskiej cenie.

- twierdzi portal.

"iPhone Xs Max to przełom"

9to5Mac podkreśla, że  modele zaprezentowane przez Apple są "przejściowe" (z uwagi na literkę "s" w nazwie"). Twierdzi jednak, że iPhone Xs Max, z ekranem o przekątnej 6,5 cala "to prawdziwy przełom". Ekran smartfonu jest bowiem znacznie większy przy zachowaniu rozmiarów iPhone'a 8 Plus.

"Od iPhone'a do AIPhone'a"

Market Watch uważa, że najważniejszym aspektem wczorajszej premiery była sztuczna inteligencja i nauczanie maszynowe. Zaprezentowany wczoraj układ A12 Bionic ma bowiem wbudowany moduł, który odpowiada za tego typu operacje. Według Market Watch oznacza to, że wszystkie rodzaje interakcji z telefonem - wyszukiwanie informacji, robienie zdjęć, zabawa rzeczywistością rozszerzoną - będą ulepszone. .

Portal stwierdza, że "dzięki upowszechnieniu wykorzystania sieci neuronowych technologia wchodzi na nowy etap". Rozwój sztucznej inteligencji ma być kluczowy dla rozwoju Apple, stąd też "AIPhone" w tytule komentarza opublikowanego przez portal.

"Bariera cenowa to problem"

"The Australian" zwraca uwagę na wysokie ceny iPhone'ów, które mają być "poza zasięgiem wielu osób". Szczególnie młodych. Dziennik podkreśla, że podwyższone ceny mają związek z osłabieniem australijskiej waluty. "Ceny nowych iPhone'ów to naprawdę poważny problem" - podkreśla portal.

Czytaj też: Nowy iPhone nie jest tani. Za tę kwotę można kupić używany samochód

749 dol. to tanio? Nie w porównaniu z Androidem

Lewis Hilsenteger, jeden z popularniejszych YouTuberów, prowadzący kanał "Unbox Therapy", również zwraca uwagę na cenę. Podkreśla, że wszyscy oczekiwali budżetowego iPhone'a.

Tim Cook mówił o iPhonie Xr tak, jakby był on tani, dostępny dla wszystkich. W porównaniu z iPhonem Xs, który kosztuje tysiąc dolarów, Xr jest faktycznie tani. Ale jeśli porównamy go ze smartfonami z Androidem to jest to model podstawowy.

- stwierdził.

Zaprezentowane wczoraj iPhone'y mają nie wyróżniają się niczym przełomowym, ale Apple jest usprawiedliwione. Cykl "wydawania" nowych egzemplarzy przewiduje przełom co dwa lata. Z niecierpliwością czekamy więc na to co Apple pokaże za rok.

Tydzień na Gazeta.pl. Tych materiałów nie możesz przegapić! SPRAWDŹ

***

Co łączy iPoda z filmem "2001: Odyseja Kosmiczna"?

Trzy słowa, jedna kategoria: miejsce. Odgadniesz wszystkie?
1/16uniwersytet, zabytki, Orlęta
Zobacz także
  • Apple Showcase Za adapter słuchawkowy do iPhone'a za 7 tys. zł musisz zapłacić ekstra
  • Apple Showcase Znamy ceny nowych iPhone'ów. Najdroższy model? Ponad 7 tys. złotych
  • iPhone XR iPhone XR może być strzałem w dziesiątkę. Brakuje w nim w zasadzie tylko lepszego aparatu
Komentarze (7)
Nowe iPhone'y w kalejdoskopie opinii. "iPhone Xr to największa gwiazda wieczoru", "iPhone Xs Max to przełom"
Zaloguj się
  • krk01

    Oceniono 1 raz 1

    samsung galaxy s9 w sklepie ok 3 tys zł a to już "stary" telefon

  • mirek76pl

    Oceniono 12 razy -2

    Glowna przewaga Apple nad Androidowa konkurencja to stabilny system, w miare odporny na ataki wirusow i podlegajacy aktualizacji takze w starszych modelach. Dzieki temu udaje sie Apple'owi pozyskiwac klientow biznesowych, ktorzy (po porazce Blackberry i Microsoftu) tak naprawde nie maja zadnego wyboru jesli chodzi o zakup sluzbowego smartfone'a dla swoich pracownikow.

  • Wlodzimierz Krzysztofik

    Oceniono 11 razy -3

    Czy można napisać coś głupszego od tego artykułu? Można, wystarczy poczytać "mądrości" Pani Rozenek. Ale na temat. Wszyscy wiedzieli, że poza cenami, nic nowego nie będzie. Więc co? Będzie za rok, na pewno, przełom. Otóż, szanowni wielbiciele Apple, żadnego przełomu nie będzie, już nigdy. Bo przełom był raz, gdy Steve Jobs pokazał pierwszego iphona. Do przełomu trzeba inżynierów a nie sprzedawców. Dziś cały zespół Apple to handlowcy. I wciskają Wam chłam. Tak chłam, bo to jest chłam. Stosunek jakości do ceny jest żenujący. Żenujący, jak ich "osławiony" system operacyjny. Tak, jest stabilny, ale jakim kosztem? Nic w tym nie można zrobić, nic skonfigurować, nic zmienić. Tym właśnie charakteryzują się produkty dla idiotów. Ten Wasz iphone jest jak złoty łańcuch, drogi i błyszczący. Tylko jak wygląda fazet ze złotym łańcuchem na piersi? Jestem nie tylko inżynierem ale na dodatek informatykiem. Stać mnie na te "patafony" bo sporo zarabiam. Ale w życiu. To produkt dla tępych "kawoszy" z Placu Zbawiciela, dla ludzi, którzy matematyki na maturze uniknęli i tępych blondynek w stylu Rozenek. Wyjaśnijmy sobie to wreszcie raz na zawsze. Apple tworzy produkty dla mało inteligentnych ale bogatych. Dla mnie, ten chłam nie ma żadnej wartości.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje