Ile godzin musi pracować Polak, aby zarobić na nowego iPhone'a XS? Jest jeszcze gorzej niż myśleliśmy

Daniel Maikowski
iPhone jest drogi. To chyba żadne odkrycie. Jeśli jednak zestawimy cenę smartfona Apple z wynagrodzeniami Polaków, to okazuje się, że w całej Unii trudno znaleźć kraj, w którym na iPhone'a trzeba pracować dłużej.

196 godzin, czyli grubo ponad miesiąc. Tak długo musi pracować statystyczny Polak, aby zarobić na iPhone'a XS (256 GB). Telefon Apple jest w naszym kraju niebotycznie drogi nie tylko ze względu na wysoką stawkę VAT (z 5 729 zł, które zapłacimy Apple aż 1 072 zł jest "zżerane" przez VAT), ale również przez bardzo niskie wynagrodzenia. 

Czytaj też: Znamy ceny nowych iPhone'ów. Najdroższy model? Ponad 7 tys. złotych

Z danych Eurostat za 2017 rok wynika, że średnia stawka za godzinę pracy wynosi w Polsce 6,8 euro i należy do najniższych w Unii Europejskiej. Gorzej zarabiają jedynie Bułgarzy (5,1 euro) oraz Rumuni (5,6 euro), a wyprzedzają nas m.in. Węgrzy i Czesi.

"Indeks iPhone'a obliczyliśmy zestawiając ze sobą średnie wynagrodzenie za godzinę pracy z oficjalną ceną iPhone'a. Pod uwagę wzięliśmy "środkowy" model - XS (256 GB). Gdyby jednak ktoś z nas zażyczyłby sobie najdroższego iPhone'a - XS Max (512 GB), to w przypadku Polski jego cena przekłada się na - bagatela - 256 godzin pracy.

embed

Szwajcarzy na nowego iPhone'a pracują osiem razy krócej

Powyższe zestawienie nie pozostawia złudzeń. W całej Unii trudno jest znaleźć kraj, w którym nowy iPhone byłby droższy niż nad Wisłą. Oczywiście, gdyby uwzględnić w nim Bułgarię czy Rumunię (Apple nie opublikował cen iPhone'a w tych krajach), to być może nie wylądowalibyśmy na ostatnim miejscu. Ale i tak bylibyśmy na szarym końcu.

Gdzie na nowego iPhone'a pracuje się najkrócej? Tu wielkich zaskoczeń nie ma. W zestawieniu wygrywa Szwajcaria (24 godziny) oraz państwa Beneluksu (Luksemburg - 28 godzin; Belgia - 34,5 godziny; Holandia - 39 godzin). Na iPhone'a z łatwością mogą pozwolić sobie też Norwedzy (30 godzin) oraz Duńczycy (35 godzin).

Na drugim biegunie, oprócz bezsprzecznie najgorszej Polski, znajdują się m.in. Węgrzy (186 godzin), Czesi (136 godzin) oraz Portugalczycy (119 godzin).

Powyższe zestawienie nie uwzględnia Bułgarii, Chorwacji, Cypru, Estonii, Grecji, Litwy, Łotwy, Malty, Rumunii Słowacji i Słowenii. Apple nie opublikował oficjalnych cen nowego iPhone’a w tych krajach lub (Cypr) nie prowadzi tam oficjalnej dystrybucji.

embed

W USA iPhone jest tańszy, ale należy pamiętać o podatkach

Po premierze iPhone'a XS wiele amerykańskich serwisów technologicznych zwracało uwagę na duże różnice w w cenach nowego iPhone'a w USA i Europie. Niektórzy sugerowali nawet, że niektórym Europejczykom opłacałoby się przylecieć do Stanów i właśnie tam kupić telefon - nawet wliczając w to ceny biletów lotniczych.

Rzeczywiście, jeśli spojrzymy na oficjalną cenę iPhone'a w amerykańskim Apple Store, to w przypadku modelu XS (256 GB) wynosi ona 1 249 dolarów, czyli ok. 1070 euro.

Jest taniej? Pozornie. Warto bowiem pamiętać, że amerykańska cena urządzenia nie uwzględnia podatków, które w poszczególnych stanach wynosi od 5 do 10 procent. 

Zresztą, mało kto w USA kupuje iPhone'a "z wolnej ręki" Większość osób decyduje się tu na zakup urządzenia w planie abonamentowym. Ale to już zupełnie inna historia.

Czytaj też: Za adapter słuchawkowy do iPhone'a za 7 tys. zł musisz zapłacić ekstra

Dlaczego iPhone jest tak drogi?

Wysoka cena iPhone'a nie jest efektem "magicznych" podatków (chyba, że mówimy tu o tzw. "podatku od prestiżu"), którymi są obłożone produkty Apple lub też faktem, że ich proces produkcyjny jest wielokrotnie droższy niż w przypadku wielu tanich smartfonów.

To przede wszystkim efekt bardzo wysokiej marży, na którą może sobie pozwolić Apple ze względu na unikalną pozycję i markę tego producenta w świecie technologii. Z danych Reutersa wynika, że w przypadku ubiegłorocznego iPhone'a X marż handlowa mogła wynieś nawet 64 procent, a w przypadku nowych telefonów ma być wyższa.

Apple od dawna "testuje" klientów i z roku na rok podnosi marże na iPhone'ach. Firma z Cupertino z tych prób wychodzi jednak zwycięsko, co pokazują kolejne rekordy sprzedaży osiągane przez "najbardziej pożądane smartfony na świecie".

Tydzień na Gazeta.pl. Tych materiałów nie możesz przegapić! SPRAWDŹ.

Co łączy iPoda z filmem "2001: Odyseja Kosmiczna"?

Więcej o:
Komentarze (211)
Ile godzin musi pracować Polak, aby zarobić na iPhone'a XS?
Zaloguj się
  • fakej

    Oceniono 79 razy 65

    Byłem w szwajcarii 10 lat temu i wcale nie było tam tak różowo. Co drugie dziecko nie miało Ipnone'a

  • swerd

    Oceniono 26 razy 16

    ja mam 2500 na reke czyli 2 miesiace pracy na iphona. czyli 320 godzin. ale pół dnia w pracy nic nie robie to spada do 160 :)

  • Preserved Killick

    Oceniono 7 razy 7

    No to chyba jestem bogaty bo nie muszę pracować na iPhone'a ani minuty!
    Po prostu nie zamierzam go kupować.

  • tajemniczy_don_pedro

    Oceniono 21 razy 7

    ZERO. Tyle zamierzam pracować na ten szajs który do niczego nie jest mi potrzebny.

  • pan-mario

    Oceniono 14 razy 6

    Kłamstwo. Pokażcie mi takiego co zarabia na godzinę 29 zł. Ja i wielu moich znajomych musiało by pracować 559 godzin. Czyli 70 dni .

  • mniklasp

    Oceniono 11 razy 5

    nie rozumiem tego ciaglego malkontenctwa Polakow na niskie zarobki. Jednym z miernikow jest np srednia wartosc sprzedazy towarow lub uslug na jednego pracownika w firmie w ktorej pracuje. Przyklad, firma sprzedaje rocznie co wytworzy 100 ml zlotych i zatrudnia 200 osob, srednia jest 0.5 ml zl. Generalnie ten wskaznik jest bardzo niekorzystny dla Polskich firm w porownaniu z zachodem . To nie tylko chodzi o wydajnosc pracy ale o strukture biznesu w Polsce i na zachodzie.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX