Samsung Galaxy Note9 to obecnie najlepszy smartfon z Androidem, ale chyba go nie potrzebujesz [TEST]

Daniel Maikowski
Jeszcze większy i jeszcze potężniejszy. Czy Note9 jest jednak wart swojej ceny? Przetestowaliśmy najnowszy smartfon Samsunga. Oto werdykt.

Note9 to naprawdę duży smartfon. I warto o tym pamiętać. Być może w kilku innych recenzjach przeczytaliście, że "mimo słusznych gabarytów można go obsłużyć jedną dłonią". Nie, nie można. Chyba, że chodzi dłoń Niesamowitego Hulka.

Pod względem stylistki urządzenie bardzo przypomina ubiegłorocznego Note8, a zmiany są jedynie kosmetyczne. Obudowa smartfona została wykonana z połączenia metalu i szkła, a wokół krawędzi biegnie solidna aluminiowa ramka. Oczywiście ekran, jak również tylny panel smartfona został pokryty szkłem Gorilla Glass 5.

Boczne krawędzie w Note9 są oczywiście nieco zaokrąglone (Edge Screen), a górna i dolna ramka jest co prawda nieco większa niż w przypadku iPhone'a X, ale za to nie znajdziemy tu paskudnego "notcha". Samsung stawia na symetrię. I bardzo dobrze.

Samsung Galaxy Note9Samsung Galaxy Note9 fot. DM

Na górnej ramce umiejscowiono skaner tęczówki, diodę IR, kilka czujników, obiektyw przedniego aparatu oraz głośnik rozmów. Dolną ramkę producent zostawił w spokoju

Na lewej krawędzi, oprócz przycisku regulacji głośności znajdziemy też dedykowany przycisk asystenta Bixby. Nie jestem fanem wirtualnego asystenta Samsunga. Nie rozumiem dlaczego Koreańczycy uparcie stawiają na to rozwiązanie, w sytuacji gdy lepszym rozwiązaniem byłoby postawienie na przyszłościowego Asystenta Google.

Z Bixby nie korzystam i korzystać nie będę. Również dlatego, że wciąż nie obsługuje on języka polskiego. Szkoda, że Samsung nie daje nam możliwości przeprogramowania przycisku asystenta Bixby. Chętnie widziałbym w tym miejscu np. przycisk aparatu.

Na dolnej krawędzi smartfona umiejscowiono głośnikport USB-C, schowek na rysik S Pen oraz wyjście słuchawkowe mini-jack. Cieszę się, że - tak jak w przypadku "Notcha" - również i tu Samsung nie ulega modzie dyktowanej przez konkurentów.

Samsung Galaxy Note9Samsung Galaxy Note9 fot. DM

EKRAN

Samsung dopracował ekrany AMOLED niemal do perfekcji. Mogliśmy to zobaczyć już na przykładzie Samsunga Galaxy S9, a Note9 podnosi poprzeczkę jeszcze wyżej.

Smartfon został wyposażony w ogromny 6,4-calowy wyświetlacz Super AMOLED o "kosmicznej" rozdzielczości 2960x1440 pikseli oraz proporcjach 18,5:9. Zagęszczenie pikseli na cal wynosi tu 516 ppi. Dla porównania, w przypadku iPhone'a XS Max jest to "jedynie" 458 ppi, a w przypadku Huawei P20 Pro - 408 ppi.

Nie chcę zabrzmieć banalnie, ale to po prostu najlepszy ekran, z jakim kiedykolwiek miałem do czynienia w przypadku smartfona: jest bardzo jasny, oferuje znakomite odwzorowanie kolorów i niemal nieskończony kontrast. Gdy po trzech tygodniach spędzonych z Note9 wróciłem do iPhone'a 8 Plus, to poczułem się bardzo nieswojo.

Ekran w Note9 wspiera technologię HDR10, co oznacza, ze sprawdzi się świetnie nie tylko przy codziennym użytkowaniu, ale również w czasie oglądania filmów i seriali.

Samsung Galaxy Note9Samsung Galaxy Note9 fot. DM

S PEN

S Pen nie zmienił się jakoś szczególnie w stosunku do ubiegłego roku. Nadal pozwala nam w wygodny sposób tworzyć szybkie notatki, szkicować i rysować. Zdecydowanie najważniejszą nowością jest wsparcie dla technologii Bluetooth. Dzięki niemu, S Pen zyskał nowe funkcje. Za jego pomocą możemy teraz aktywować aparat w Note9, a nawet zmieniać slajdy w prezentacji PowerPoint. Prosta, ale przydatna funkcja.

WYDAJNOŚĆ

Do Note9 Samsung wrzucił w zasadzie wszystko to, co miał najlepsze. Podobnie jak w przypadku ekranu, również tu nie było miejsca na żadne kompromisy. Smartfon został wyposażony w 8-rdzeniowy układ Exynos 9810 oraz układ GPU Mali-G72 MP18.

Ta para znakomicie radzi sobie z obsługą Androida 8.1 Oreo. System działa bardzo płynnie, a aplikacje uruchamiają się i zamykają szybciej niż kiedykolwiek wcześniej. Również bardziej wymagające gry nie są dla nowego Note'a żadnym problemem. Potwierdzają to też wyniki, które smartfon Samsunga osiągnął w benchmarkach. 

Samsung Galaxy Note9 - BenchmarkSamsung Galaxy Note9 - Benchmark fot. DM

Przy tym wszystkim Note9 unika problemu, który spotyka wiele wydajnych urządzeń - nie przegrzewa się. Ma to oczywiście związek z zastosowaniem technologii "heatpipe", dzięki której ciepło jest w lepszy sposób rozprowadzane wewnątrz obudowy smartfona.

Samsung Galaxy Note9 jest dostępny w Polsce w dwóch wersjach - z 6 GB oraz 8 GB pamięci RAM. Możemy również zdecydować czy starczy nam "tylko" 128 GB pamięci wewnętrznej, czy też wolimy zainwestować w 512 GB. Mało tego, pamięć urządzenia możemy rozszerzyć za pomocą karty microSD o kolejne 512 gigabajtów.

Wbudowany głośnik gra całkiem przyjemnie, choć ustępuje jakością dźwięku LG G7, którego miałem okazję testować całkiem niedawno. Brzmienie jest selektywne i tworzy przestrzeń dla średnich i wysokich tonów. Miłą niespodzianką jest zarówno obecność fizycznego wyjścia słuchawkowego, jak i fakt, że Samsung dołącza do telefonu bardzo przyzwoite słuchawki dokanałowe marki AKG, którą przejął w ubiegłym roku.

Samsung Galaxy Note9Samsung Galaxy Note9 fot. DM

APARAT

Jeśli chodzi o aparat w Note9, to mógłbym w tym miejscu zostawić odnośnik do naszej recenzji Samsunga Galaxy S9 Plus, który został wyposażony w  ten sam sensor. 

Gwoli przypomnienia: W przypadku Note9 Samsung postawił na podwójny aparat 12 MP, wyposażony w bufor przechwytujący 4 kadry, które są łączone w jedną fotografię. Każdy z obiektywów dysponuje optyczną stabilizacją obrazu. Różni je ogniskowa. W przypadku pierwszego obiektywu jest to f/1.5, a w przypadku teleobiektywu - f/2.4.

Samsung Galaxy Note9Samsung Galaxy Note9 fot. DM

Tak jak w S9, tak również i tu przysłona w standardowym obiektywie może zmieniać swą wartość w zależności od warunków oświetleniowych. Do wyboru są dwie opcje - f/1.5 i f/2.4. Ta pierwsza przyda się w nocy, natomiast druga przy nadmiarze światła.

W trybie automatycznym oprogramowanie samo ustala szerokość otwarcia przysłony.  Bardziej zaawansowani użytkownicy mogą kontrolować ją samodzielnie w trybie Pro.

W kwestii oceny jakości samych zdjęć oddam głos redakcyjnemu koledze, Bartkowi, który dysponuje zdecydowanie większą wiedzą w dziedzinie mobilnych aparatów.

Samsung Galaxy Note9Samsung Galaxy Note9 fot. DM

Kolory są nasycone, kontrast odpowiedni, każde zdjęcie jest ostre, a szum niewielki. Zdjęcia nocne wyglądają genialnie i chyba to najbardziej zaskakuje, bo większość smartfonów ma problemy ze zdjęciami w słabym świetle.

Samsung Galaxy Note9Samsung Galaxy Note9 fot. DM

Na dodatek matryca, którą zastosował Samsung ma bardzo dużą rozpiętość tonalną. Bez problemu można wydobyć szczegóły z głębokiego cienia mając w kadrze również źródło światła.

Samsung Galaxy Note9Samsung Galaxy Note9 fot. DM

To samo tyczy się fotografowania pod słońce. Zarówno pierwszy plan jak i niebo są odpowiednio naświetlone. Prawdopodobnie spora w tym też zasługa sztuczki z łączeniem kilku kadrów i automatycznego trybu HDR

Samsung Galaxy Note9Samsung Galaxy Note9 fot. DM

Więcej zdjęć w lepszej rozdzielczości można znaleźć w tym miejscu.

BATERIA

Note9 dysponuje baterią o pojemności 4000 mAh. To znacznie więcej niż w przypadku Note8, który dysponował akumulatorem 3300 mAh. Warto jednak pamiętać, że nowy smartfon Samsunga jest bardzo "energożerny", na co wpływ ma przede wszystkim gigantyczny wyświetlacz AMOLED, z równie gigantyczną rozdzielczością ekranu.

Dlatego też bateria, która w przypadku mniejszych telefonów pozwoliłaby na półtora a nawet dwa dni pracy na jednym ładowaniu, w przypadku Note9 wystarcza na jeden dzień. To dużo? Nie. To mało? Również nie. Powiedziałby, że wystarczająco.

Oczywiście również marzę o tym, aby nasze telefony - tak jak dawniej - wytrzymywały trzy czy cztery dnia na jednym ładowaniu. To jednak mrzonki. Dlatego, jeśli smartfon pozwala mi na cały dzień bezproblemowej pracy na baterii, to jestem ogólnie zadowolony. Samsung Galaxy Note9 na szczęście zalicza się do tej grupy.

Samsung Galaxy Note9Samsung Galaxy Note9 fot. DM

PODSUMOWANIE

Powiedzmy to wprost. Samsung Galaxy Note9 nie jest smartfonem dla każdego. Wysoka cena, gargantuiczny ekran i obecność rysika S Pen sprawiają, że nie jest to raczej urządzenie, które podbije serca milionów użytkowników na całym świecie. 

Powyższe zastrzeżenie nie zmienia jednak faktu, że Note9 jest obecnie najlepszym i najpotężniejszym smartfonem z Androidem i trudno jest mi wskazać inny telefon, który równałby się z nim pod względem jakości ekranu, czy też wydajności.

NA PLUS:

- EKRAN

- WYDAJNOŚĆ

- APARAT

- NAWET 1 TB NA DANE

NA MINUS:

- SKRAJNIE NIEPORĘCZNY

- BIXBY

- BRAK ANDROIDA 9 PIE (BĘDZIE AKTUALIZACJA

- CENA

Ruszaj w kosmos ze Starlink: Battle for Atlas. Premiera nowej gry Ubisoftu

Więcej o:
Komentarze (29)
Najlepszy smartfon na rynku? Recenzja Samsung Galaxy Note9
Zaloguj się
  • Oceniono 9 razy 7

    Nie zgodzę się z tym, że ekran jest zbyt duży czy nieporęczny. Jest to kwestia przyzwyczajenia. Bez problemu można obsłużyć jedną ręką (Nie dużą:)

  • mr.knox

    Oceniono 12 razy 4

    Dlaczego nie chcecie podac ceny. Boicie sie, ze wyjdziecie na pajacow, ktorzy rozdzierali szaty nad cenami nowych iPhonow a tu, prosze ceny porownywalne. I jak zwykle musi byc negatyw o iPhonie, jak nie proble czy wpadka to teraz paskudny "notch" . To tak jakby ktos zlosliwy chcial napisac o paskudnych kantach w Note9.
    To ile cos takiego kosztuje w Polsce, np. Note 9 ?? :))

  • wookiee.chewbacca

    Oceniono 5 razy 3

    PRZEPIS NA PYSZNE NALEŚNIKI:

    Składniki
    10 sztuk, po 108 kcal
    1 szklanka mąki pszennej
    2 jajka
    1 szklanka mleka
    3/4 szklanki wody (najlepiej gazowanej)
    szczypta soli
    3 łyżki masła lub oleju roślinnego

    Przygotowanie:

    Mąkę wsypać do miski, dodać jajka, mleko, wodę i sól. Zmiksować na gładkie ciasto. Dodać roztopione masło lub olej roślinny i razem zmiksować (lub wykorzystać tłuszcz do smarowania patelni przed smażeniem każdego naleśnika).
    Naleśniki smażyć na dobrze rozgrzanej patelni z cienkim dnem np. naleśnikowej. Przewrócić na drugą stronę gdy spód naleśnika będzie już ładnie zrumieniony i ścięty.

  • maxthebrindle

    Oceniono 2 razy 2

    'Różni je ogniskowa. W przypadku pierwszego obiektywu jest to f/1.5, a w przypadku teleobiektywu - f/2.4.'
    Parametrem 'f/x' określa się tzw. świtłosiłę obiektywu, która z ogniskową ma tyle wspólnego, co autor tej 'recenzji' z wiedzą o fotografii...

  • maciej.forum

    Oceniono 10 razy 2

    Bez wątpienia to najlepszy smartfon z androidem, pytanie tylko po co na siłę producenci chcą zastąpić komputery smartfonem? Urządzenie jest za duże i tutaj już nie można mówić o mobilności, ba większość nowych smartfonów jest już za dużych. Też myślałem że 6 calowce zastąpią mi komputer w większości zadań, ale stwierdziłem że nawet na 6 calach dłuższe przeglądanie internetu po prostu męczy oczy.

  • farcry3

    Oceniono 3 razy 1

    A nie lepiej sobie kupić lapka albo tableta ?

  • bmc3i

    0

    Nie zgadzam sie ze lepsxym rozwuazaniem byloby postawienie na Google Assistant? A dlacxego nie na Amazon Alexa? Nie zebym byl fanem Alexy, ale wcxoraj pr obowalem dowiedziec die orzez Google Asdistant rezultatu meczu Polski z USA i niezaleznie czy pytalem po polsku, czy po angielsku, slyszalem tylko I can't help you with that. Yesli Samsung dopracuje Bixby, yakie argumwnty mialyby przemawiac za takim samym asystentem od Google?

  • Adam q

    Oceniono 2 razy 0

    To wcale nie jest żaden najlepszy smartfon bo na rynku jest pełno świetnych smartfonów innych firm niż Samsung to po pierwsze. A po drugie to chyba najgorszy smartfon bo Najgorsze są te, które się same zapalają albo wybuchają. Powtórka z rozrywki Samsung Note 9 właśnie Się zapalił kobiecie w torbie, a ona pozwala Samsunga do sądu o odszkodowanie i wycofanie tego modelu ze sprzedaży w USA.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX