Miliony osób wstrzymały oddech w oczekiwaniu na... polską grę. Nasi twórcy to dziś światowa czołówka

Daniel Maikowski
Miliony sprzedanych egzemplarzy, świetny medialny wizerunek, sukcesy na giełdzie i wielkie plany. Polscy twórcy gier wideo konkurują dziś ze światowymi gigantami branży. I robią to bez żadnych kompleksów.

10 czerwca 2018. Konferencja Microsoftu na targach E3 Expo, największej i najbardziej prestiżowej imprezie w branży gier wideo, powoli dobiega końca. Na scenie pojawia się Phil Spencer, szef marki Xbox, który odpowiada za rozwój drugiej - po Sony PlayStation 4 - najpopularniejszej konsoli na świecie.

 

Spencer podsumowuje pełen wrażeń wieczór i powoli żegna się publicznością. Nagle na ekranach za jego plecami zaczynają pojawiać się dziwne liczby i symbole, a z głośników płynie elektroniczna muzyka. Publiczność jest skonsternowana. Przecież wszystkie nowości już pokazano - kilkadziesiąt gier, które wkrótce trafią na Xboksa. Microsoft zaliczył techniczną wpadkę? Coś poszło nie tak? Nic bardziej mylnego.

Cyberpunk 2077Cyberpunk 2077 fot. Microsoft

Gdy na wielkim ekranie pojawia się czerwony napis "RED", nikt nie ma już wątpliwości. To nie żadna wpadka. Po sześciu latach milczenia warszawskie studio CD Projekt RED wreszcie pokazało światu premierowy zwiastun Cyberpunk 2077, jednej z najbardziej wyczekiwanych gier wideo ostatniej dekady. I zrobiło to w wielkim stylu. Publiczność zgromadzona w Microsoft Theater zaczyna wiwatować. W internecie wybucha wrzawa.

Cyberpunk 2077Cyberpunk 2077 fot. CD Projekt RED

Cyberpunk 2077 z miejsca zgarnia tytuł gry targów, a największe amerykańskie media, w tym IGN, Game Informer, PC RadarGamesRadar+, rozpływają się w zachwytach.

Czytaj też: 7 gier na PlayStation 4, w które zdecydowanie warto zagrać

Od Stadionu X-lecia do Wiedźmina 3

Medialny szał wokół Cyberpunka 2077 (wciąż nie znamy oficjalnej daty premiery gry) nie jest oczywiście dziełem przypadku. CD Projekt RED przez ostatnie lata solidnie zapracował na miano jednego z najbardziej lubianych przez graczy deweloperów.

Firma założona w 1994 r. przez Michała Kicińskiego i Marcina Iwińskiego początkowo zajmowała się głównie dystrybuowaniem na polskim rynku gier sprowadzanych z USA. 

Bardzo szybko okazało się, że Polacy są gotowi płacić za oryginalne gry, ale trzeba ich do tego skłonić. CD Projekt potrafił do robić lepiej niż ktokolwiek inny, oferując graczom wsparcie techniczne oraz dodatki w postaci map, plakatów czy obszernych poradników.

Gdy wydawaliśmy pierwszą część Baldur’s Gate, to naszym konkurentem był Stadion X-lecia. Musieliśmy więc zrobić wszystko, aby zdobyć zaufanie graczy i zaoferować im produkt, który okaże się bardziej atrakcyjny od nielegalnej kopii. Nasza filozofia od samego początku brzmiała następująco: pirat to po prostu źle obsłużony klient.

- wspominał po latach Michał Kiciński, współzałożyciel CD Projektu.

Popularność w Polsce rosła, ale jeszcze przez wiele lat CD Projekt był poza naszym krajem praktycznie anonimowy. Wszystko zmieniło się za sprawą serii "Wiedźmin", gry będącej adaptacją bestsellerowych powieści Andrzeja Sapkowskiego. Pierwsza część nie zdobyła jeszcze szczególnego uznania, ale już Wiedźmin 2 sprawił, że studio CD Projekt RED na dobre zaistniało w świadomości graczy niemal na całym świecie.

Kadr z Wiedźmin 3: Dziki GonKadr z Wiedźmin 3: Dziki Gon IGN

To był jednak zaledwie początek sukcesów warszawskiego studia. W 2015 roku odbyła się premiera gry Wiedźmin 3: Dziki Gon, finałowej części trylogii, która spotkała się z fantastycznym przyjęciem ze strony graczy. Serwis Metacritic.com, który zbiera recenzje z najważniejszych mediów z całego świata, ocenił grę na 93/100.

Myślę, że nikt z nas nie spodziewał się tak niewiarygodnego sukcesu "Wiedźmina" i samego CD Projektu. Mówimy o grze, która zdobyła praktycznie wszystkie nagrody i wyróżnienia, jakie tylko można zdobyć w tej branży.

- wspominał Michał Kiciński w rozmowie z Next.gazeta.pl.

Tylko w ciągu dwóch tygodni od premiery CD Projekt RED sprzedał 4 mln egzemplarzy Wiedźmina 3, a koszt produkcji gry zwrócił się już pierwszego dnia sprzedaży. W lipcu 2016 producent poinformował, że globalna sprzedaż gry przekroczyła 10 mln kopii.

Gigantyczna popularność samego Wiedźmina oraz znakomity wizerunek CD Projektu na całym świecie, to w dużej mierze efekt świadomej polityki warszawskiego studia.

Podejście CD Projektu do graczy cechuje się dość rzadko spotykanym altruizmem, oferując m.in. dodatkową zawartość za darmo, czy nawet przekładając daty premier gier, by od razu dostarczyć możliwie jak najlepiej dopracowany produkt.

- podkreśla Marcin Lewandowski, Senior Account Manager w MSLGROUP.

WiedźminWiedźmin Mat. prasowe

Przykładem tego szczególnego podejścia mogą być np. darmowe dodatki (DLC), które wzbogacają grę i pozwalają nam przedłużyć zabawę o kilkanaście godzin.

Większość deweloperów każe sobie płacić za DLC, co jest jak najbardziej zrozumiałe, bo ich tworzenie wymaga sporych nakładów. Tymczasem Polacy byli gotowi zrezygnować z części zysków, aby budować swój pozytywny wizerunek w oczach społeczności graczy

- dodaje ekspert.

To zresztą nie jedyne PR-owe "sztuczki" CD Projektu. Swego czasu pracownicy studia zaglądali na serwisy, w których dystrybuowane były pirackie wersje ich gier. Jednak nie po to, aby zgłosić to na policję lub ciągać kogokolwiek po sądach. Przeciwnie. "Redzi" oferowali graczom darmowe kody, dzięki którym mogli oni pobrać legalną wersję gry. 

Dying Light 2Dying Light 2 fot. Techland

Czytaj też: Polski producent pokazał nową grę i jest hit. Akcje wystrzeliły w górę

Zombie z Wrocławia

CD Projekt RED to oczywiście nie jedyne polskie studio, które jest dziś rozpoznawalne na świecie. Podczas konferencji Microsoftu na targach E3 2018 swoje pięć minut miał również wrocławski Techland, który zaprezentował zwiastun gry Dying Light 2.

Techland, podobnie jak CDR, zaczynał od dystrybuowania gier zachodnich firm. Pod koniec lat 90-tych firma spróbowała swoich sił jako producent, ale pierwsze takie próby chluby Techlandowi raczej nie przyniosły. Wszystko zmieniło się w 2006 roku, gdy premierę miał western Call of Juarez. Gra rozeszła się na całym świecie w ponad 3 mln egzemplarzy i otrzymała bardzo solidną ocenę 79/100 w serwisie MetaCritic.com

Dead Island: Definitive EditionDead Island: Definitive Edition Techland

Kolejnym komercyjnym sukcesem okazał się Dead Island. Tytuł, będący połączeniem gry akcji i survival horroru, zebrał dobre recenzje, a ponad 7 mln sprzedanych kopii pokazały, że Techland powoli przebija się do światowej czołówki twórców gier.

Ostatecznym potwierdzeniem wielkich aspiracji wrocławian był wydany w 2015 r. Dying Light, kolejny survival-horror, w którym trafiamy do świat opanowanego przez zombie.

Do dnia dzisiejszego gra sprzedała się już w ponad 13 mln egzemplarzy. Techland był chwalony nie tylko za jakość produkcji, ale również za wsparcie techniczne. Podobnie jak Wiedźmin 3, gra była wzbogacana o darmowe DLC. Pomimo, że tytuł jest już na rynku od 3 lat, to każdego tygodnia wciąż przyciąga przed ekrany setki tysięcy graczy.

This War of MineThis War of Mine fot. Steam (zrzuty ekranu)

Wojna inna niż wszystkie

Niewielkie warszawskie studio 11 bit nie może pochwalić się takimi liczbami, jak CD Projekt RED czy Techland, ale w ciągu dziewięciu lat od powstania udało mu się już zapracować na markę jednego z najciekawszych niezależnych deweloperów w Europie.

Wydana w 2014 r. gra This War of Mine, która pokazuje współczesny konflikt wojenny z perspektywy cywila, uzyskała w serwisie MetaCritic znakomitą ocenę 83/100, a koszty jej produkcji zwróciły się zaledwie dwa dni po premierze. W 2015 roku tytuł ten zdobył nagrodę publiczności w prestiżowym konkursie Independent Games Festival.

Jeszcze większym sukcesem okazał się tegoroczny debiut Frostpunka, którego fabuła osadzona jest w steampunkowym świecie i opowiada o walce o przetrwanie w mroźnym klimacie. Koszty produkcji Frostpunka zwróciły się w ciągu 66 godzin od premiery, a w po 14 dniach sprzedaż była czterokrotnie wyższa niż w przypadku This War Of Mine.

Sniper 3Sniper 3 CI Games

Mniejsi gracze również dają radę

CD Projekt RED, Techland i 11bit to wciąż tylko cząstka dynamicznie rozwijającej się polskiej branży gier wideo. Nie wspomnieliśmy tu jeszcze choćby o Playway (twórcy popularnych symulatorów), CI Games (seria Sniper), Farm 51 (Get Even).

Polscy deweloperzy znakomicie radzą sobie dzisiaj również rynku gier mobilnych, gdzie konkurencja jest często jeszcze większa niż w przypadku wysokobudżetowych produkcji na konsole i komputery osobiste.

Dla przykładu wrocławskie studio T-Bull poinformowało niedawno, że łączna liczba pobrań jego gier w sklepach AppStore i Google Play przekroczyła 350 milionów. W przypadku Square Games (seria Let’s Fish) liczba ta osiągnęła poziom 600 mln. Z kolei bydgoskie Vivid Games może pochwalić się hitową serią Real Boxing.

Polscy producenci nie muszą walczyć o miejsce na coraz większym, ale wciąż ciasnym lokalnym rynku gier. Przed nimi stoi bowiem otworem wart 138 mld dol. rynek globalny.

W chwili, gdy najpopularniejsze gry potrafią wygenerować większe zyski od kinowych hitów z Hollywood, CD Projekt RED, Techland, i inni twórcy stają przed szansą, aby stać się ważnym graczem w jednej z najszybciej rozwijających się obszarów popkultury.

Najważniejsze polskie gryNajważniejsze polskie gry wyk. RK

Gry w służbie patriotyzmu

"Branża gier komputerowych to nasza perełka eksportowa" - mówił premier Mateusz Morawiecki podczas tegorocznego Forum Ekonomicznego w Krynicy. Szef rządu podkreślił również, że polskie gry mogą budować pozytywny wizerunek naszego kraju.

Geralt może być z Rivii, ale przede wszystkim jest z Polski. Jest polskim produktem, rozsławił Polskę

- powiedział Mateusz Morawiecki

Choć wizja amerykańskich czy brytyjskich graczy, którzy zakochują się w naszym kraju po kilkudziesięciu godzinach spędzonych z Wiedźminem 3 i Dying Light, może się wydawać dość interesująca, to jednak nie do końca odzwierciedla rzeczywistość.

Rodzimy twórcy gier nie epatują swoją polskością, bo zwyczajnie nie ma takiej potrzeby. Branża gier się globalizuje, a sami gracze chcą po prostu otrzymać jak najlepszy produkt. To, z jakiego kraju pochodzi deweloper, jest dla nich kwestią drugorzędną

- zaznacza Marcin Lewandowski.

Ekspert zwraca jednak uwagę na fakt, że polskie gry mają swój charakterystyczny styl, który sprawia, że często wyróżniają się na tle chociażby amerykańskich produkcji. 

Jeśli spojrzymy na fabułę Wiedźmina, to zobaczmy tam wiele odcieni szarości. Nie do końca wiemy, kto jest tu dobry, a kto zły. To coś, czego często brakuje w zachodnich produkcjach, gdzie ta granica jest zazwyczaj mocno zarysowana

- dodaje Lewandowski.

"Polish games are awesome" (ang. polskie gry są niesamowite) - na taką frazę coraz częściej można natrafić przeglądając zagraniczne fora poświęcone grom. Nasi twórcy przeszli bardzo długą drogę od rywalizacji ze stadionowymi piratami aż do pracy nad grami, które sprzedają się w milionach egzemplarzy i zdobywają prestiżowe nagrody.

Więcej o:
Komentarze (45)
CD Projekt, Techland, 11bit - polskie firmy tworzą gry światowym poziomie
Zaloguj się
  • sthoss

    Oceniono 10 razy 8

    Dla porządku należy stwierdzić że na samej konferencji Microsoftu gdzie był reprezentowany teaser Cyberpunka raczej szału nie było, owczem troche zachęcających gwizdów i oklaski, ale zdecydowanie mniejsze niz sie spodziewano. Ale za to wsród rzeszy ludzi w internecie ktorzy ogladali to online to dopiero był szał radości.
    Generalnie gry to rozrywka przyszłości i potencjalne sto kroć wiekszym niz Hollywood. Naprawde cieszyc się należy że polske firmy zajmują tam solidne przyczółki. To jest olbrzymia kasa w przyszłości. Technologicznie, hardware'owo nie dogonimy zachodu czy tam Chin (nie mam kapitału potrzebnego do tego a nikt z nami sie nim i koncepcjami nie podzieli) ale softwarowo i dizajnersko możemy z nimi konkurować.
    Tak trzymać Red Projekt!

  • vargur09

    Oceniono 5 razy 3

    taaa, CD Projekt był anonimowy, chyba w środowisku polityków od gnoju czy żonglerów śledziami, każdy kto ma do czynienia z grami wie co to za firma, Baldur's Gate to był i jest hit a spolszczenie zasługuje nadal na najwyższe nagrody.

  • 4v

    Oceniono 3 razy 3

    Pamiętam karierę i rozwój CD Projekt od samego początku. Gdy o nich usłyszałem, uznałem że z IPS nie mają większych szans, choć miło że powstał kolejny wydawca. W czasach wspomnianego "Baldur's Gate" (najlepsza gra życia obok serii Elder Scrolls, której odsłonę multiplayer właśnie za minutkę sobie włączę) byli już numerem jeden, a minęło ledwie 4 lata. Po kolejnych kilku, gdzieś na początku wieku, zaczęli tworzyć swoje gry. Przełomem był Wiedźmin rzecz jasna, potem dwójka ciut zamknięta, no i trójka, coś wspaniałego.

    A teraz CD Projekt jest w Wig20 oraz indeksie firm z krajów rozwiniętych, do którego nas zaliczyli kilka dni temu. To jest cholernie fajne, że polskie firmy są najbardziej znane na świecie właśnie w nowym przemyśle, rozrywki interaktywnej. A to będzie tylko rosnąć. CD Projekt może być za 10 lat największą polską firmą zaraz po PKO. I największą polską marką bez dwóch zdań, znaną na całym świecie jak Coca Cola ;)

  • elcomendanteche

    Oceniono 6 razy 2

    "Choć wizja amerykańskich czy brytyjskich graczy, którzy zakochują się w naszym kraju po kilkudziesięciu godzinach spędzonych z Wiedźminem 3 i Dying Light, może się wydawać dość interesująca, to jednak nie do końca odzwierciedla rzeczywistość."

    Bzdura. Wystarczy poczytać fora i można się dowiedzieć, jak dużo graczy grających w Wiedźmina sięgnęło po książki Sapkowskiego. Wiedzą, że Sapkowski oparł sagę na słowiańskich wierzeniach, polskim średniowieczu, bo wielu z nich sięgnęło w tej tematyce nawet głębiej.
    To między innymi tacy gracze zaatakowali Netflixa, gdy ogłoszono że w serialu Ciri może zagrać Azjatka, albo Murzynka.

  • Grzegorz Iwanowski

    Oceniono 2 razy 2

    Pamiętam serie extraklasyki od Redów, coś pięknego, gra plus mnóstwo pełnowymiarowych dodatków, modyfikacji, także od fanów, poradników, plakatów i wszystkiego, co tylko gra mogła zaoferować. Tym bardziej cieszy, że udało im się wybić. Takiego podejścia do gracza brakuje dziś największym firmom takim jak EA albo Activison.

  • e-mucha.info

    Oceniono 6 razy 2

    brAWO BRAWO brawo

  • listekklonu

    Oceniono 1 raz 1

    Nie mogę się doczekać!

  • el_rumburak_de_san_escobar

    0

    Trailer wgniata w krzesło. Cyberpunk 2077 zapowiada się naprawdę super.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX