Wielka afera szpiegowska. Jest ostra reakcja Apple i Amazona. Zarzucają dziennikarzom kłamstwa

Czy Chiny szpiegowały 30 amerykańskich firm, w tym Apple i Amazona? Tak wynika z wielomiesięcznego śledztwa "Bloomberga". Rzekome ofiary ataku twierdzą jednak, że dziennikarze napisali nieprawdę.

W czwartek "Bloomberg Businessweek" opublikował artykuł, który ujawnia kulisy jednej z największych afer szpiegowskich ostatnich lat. Dziennikarze "Bloomberga" twierdzą - a powołują się na 17 niezależnych źródeł - że chińskie władze szpiegowały 30 znanych amerykańskich firm, korzystając niewielkiego chipu umieszczonego w urządzeniach firmy SuperMicro, producenta serwerów, którego klientami były m.in Apple i Amazon.

Czytaj też: To może być jedna z największych afer szpiegowskich w historii

Na ślad tajemniczego chipa miała natrafić niezależna kanadyjska firma, która pracowała na zlecenie Amazona. Kanadyjczycy mieli przeprowadzić audyt w firmie Elemental, którą Amazon chciał przejąć, a która korzystała m.in. z urządzeń firmy SuperMicro.

Apple i Amazon, czyli jedyne wymienione z nazwy przez "Bloomberga" firmy, które miały paść ofiarą szpiegowskich działań prowadzonych przez chiński hakerów, już w momencie publikacji tekstu odcięły się od zawartych w nim informacji.

W tej sprawie mamy jasność: Apple nigdy nie znalazło złośliwych chipów, "sprzętowych manipulacji" oraz luk celowo umieszczonych w serwerach

- podkreśliło Apple w komunikacie wysłanym "Bloombergowi". W podobnym tonie wypowiedziała się również spółka Amazon Web Services.

Amazon i Apple kontratakują: Bloomberg pisze nieprawdę

Po publikacji głośnego artykułu Bloomberga, zarówno Apple, jak i Amazon jeszcze bardziej zaostrzyły swoje stanowiska. Obie firmy opublikowały na swoich stronach internetowych kolejne oświadczenia, w których wytykają dziennikarzom nierzetelność.

Tak jak informowaliśmy Bloomberg Businessweek wielokrotnie na przestrzeni kilku ostatnich miesięcy, to wszystko jest nieprawdą. W żadnym momencie, w przeszłości lub obecnie, nie natrafiliśmy na problemy związane z zmodyfikowanymi urządzeniami lub złośliwymi chipami w płytach głównych SuperMicro oraz w jakichkolwiek systemach Elemental lub Amazon. Nie angażowaliśmy się również w żadne rządowe dochodzenia

- czytamy w oświadczeniu Amazon Web Services.

Dalej firma wylicza szereg nieścisłości, które miały pojawić się w rzeczonym tekście. Przed przejęciem firm Elemental Amazon rzeczywiście miał zlecić jej audyt, ale jego wyniki nie wykazały obecności złośliwych chipów w w systemach firmy. Amazon zarzuca "Bloombergowi", że jego dziennikarze nigdy nie widzieli raportu z audytu.

(...) twierdzenie, że sprzedaliśmy nasz sprzęt i centra danych w Chinach naszemu partnerowi. firmie Sinnet, bo chcieliśmy się pozbyć serwerów SuperMicro jest absurdem. Sinnet prowadził te centra od momentu, w którym rozpoczęliśmy działalności w Chinach (...) a "sprzedaż" tego sprzętu była efektem nowych regulacji dla pochodzących spoza Chin podmiotów świadczących usługi w chmurze, aby mogły kontynuować swoją działalność w Chinach

- argumentuje rzecznik Amazon Web Services.

Oskarżenia o nierzetelność dziennikarzy "Bloomberga" wysuwa również Apple. 

W ciągu ostatniego roku, Bloomberg kontaktował się z nami wielokrotnie i pytał, czasem w sposób niejasny, a czasami w rozbudowany, o rzekomy incydent związany z bezpieczeństwem w Apple. Za każdym razem w reakcji na te zarzuty przeprowadzaliśmy rygorystyczne wewnętrzne dochodzenia i nigdy nie znaleźliśmy żadnych dowodów na poparcie któregokolwiek z nich. Wielokrotnie przedstawialiśmy mające potwierdzenie w faktach odpowiedzi, obalając praktycznie każdy aspekt historii Bloomberga dotyczącej Apple

- czytamy w oświadczeniu.

Apple zaznacza, że nigdy nie trafił na ślad zainfekowanych chipów, "manipulacji sprzętowych" oraz innych luk w serwerach. Firma podkreśla, że zanim jakikolwiek serwer rozpocznie pracę, to poddawany jest bardzo szczegółowej inspekcji. 

Jesteśmy głęboko rozczarowani, że w kontaktach z nami reporterzy Bloomberga nigdy nie wzięli pod uwagę możliwości, że ich źródła się mylą lub zostały wprowadzone w błąd. Przypuszczamy, że mogą oni mylić swoją historie z wcześniej zgłoszonym incydentem, który miał w miejsce w 2016 roku, kiedy natrafiliśmy na zainfekowany sterownik w jednym serwerze SuperMicro, w jednym z naszych laboratorium. Ten pojedynczy incydent został jednak uznany za przypadkowy i nie był żadnym atakiem wymierzonym w Apple

- zaznacza Apple.

Kto tu kłamie?

"Bloomberg" nie odniósł się jeszcze do zarzutów Apple i Amazona. Jedno jest pewne: ktoś tu mija się z prawdą. Pytanie, kto? Z jednej strony mamy wielomiesięczne śledztwo dziennikarskie prestiżowego tygodnika, poparte informacjami z 17 niezależnych źródeł. 

Z drugiej strony jest też ostre i zdecydowane dementi ze strony dwóch wielkich firm, które również zdają się być pewne swego. Gdyby Apple i Amazon miały wątpliwości, co do stanu faktycznego, to ich reakcja na artykuł miałyby pewnie nieco lżejszy wydźwięk.

Jak ożywiono antyczną Grecję. Rozmawialiśmy z twórcami ACOD

Więcej o:
Komentarze (14)
Wielka afera szpiegowska. Jest ostra reakcja Apple i Amazona
Zaloguj się
  • d33mariusz

    Oceniono 7 razy 3

    Też odkrycie. Chińczycy rozwijają się na kradzionej technologii, tak było od czasów powojennych. Oszczędzają na badaniach, bo wykradają projekty, kopiują niemal wszytko, od skarpet skończywszy na samolotach. Do tego tania niemal niewolnicza siła robocza. Trumpa ma rację że zaczął ich trochę naciskać.

  • azalka12

    Oceniono 1 raz 1

    Wyglada na to, ze Trump mial racje mowiac, ze firmy powinny 'powrocic' do USA.
    Tak to wykorzytsa

  • zakrzyczny

    Oceniono 3 razy 1

    Czy ktoś liczył na przyznanie się :)))

  • farsizm

    Oceniono 5 razy 1

    "Ten pojedynczy incydent został jednak uznany za przypadkowy"

    Gotowiec dla Morawieckiego.

  • vomiting_frog

    0

    Bardzo ostro odpowiadają bo nie mają nic do stracenia. Jak nie wylezie to nie wylezie a jak wylezie to tak jak by się od razu przyznali.

  • tomalamas

    0

    AWS ma trochę klienteli, przyznanie, że mają backdoory w serwerach mogłoby ich zabić. Nie wspominając o superbezpiecznym Apple. Wywiad i FBI też ich ochroni, bo to championy gospodarki USA. A po kryjomu wymienią park maszynowy (tylko na jaki? :) ).

  • java77

    0

    jakos im kurna nie wierze....

  • takaprawda2015

    Oceniono 6 razy 0

    No trudno że APPLE i ŁAMAZON się przyznali, wtedy by wyszło że ich pracownicy to pupy wołowe i nie potrafili temu zapobiec. Dodatkowo by legły by w gruzach mity które od lat o sobie opowiadał APPLE i ŁAMAZON.

  • dzakarta

    Oceniono 1 raz -1

    Wszystkie te drobne dziennikarze-gnojki z europejskich mediów SIEDZĄ GŁBOKO W KIESZENI AMERYKAŃCÓW ! Wystarczy że paru agentów CIA poszczuje ich na Ruskich, a już te kundelki obszczekują i obsikują. Żałosne, ale ciemny lud to kupuje.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX