Premiery Apple. Odświeżony iPad Pro i zupełnie nowy MacBook Air. Jest też niespodzianka

Daniel Maikowski
Na konferencji w Nowym Jorku Apple zaprezentował szereg nowości. Tym razem zabrakło iPhone'ów, ale zobaczyliśmy odświeżonego MacBooka Air i iPada Pro. Największą niespodzianką okazał się jednak nowy Mac mini.

Od ostatniej konferencji Apple nie minęły nawet dwa miesiące. Tymczasem gigant z Cupertino znów postanowił pochwalić się nowościami. Tym razem "gwiazdami wieczoru" były jednak nie nowe telefony, ale komputery.

Czytaj też: Nowe MacBooki naprawisz jedynie w autoryzowanym serwisie

MacBook AirMacBook Air fot. Apple

MacBook Air

Na kolejną generację jednego z najlepszych laptopów w historii, (a piszę te słowa bez cienia ironii) Apple kazał nam czekać przeszło cztery lata. Nowy MacBook Air został wyposażony w 13,3-calowy ekran Retina, który nie jest już otoczony gigantycznymi ramkami. Apple chwali się, że na nowym wyświetlaczu zmieściło się aż 4 mln pikseli.

Na pokładzie znajdziemy także czytnik linii papilarnych TouchID wraz z dedykowanym chipem T2, odpowiadającym za szyfrowanie i bezpieczeństwo danych. W urządzeniu zastosowano klawiaturę butterfly, do której osobiście nie jestem raczej przekonany.

MacBook AirMacBook Air fot. Apple

Za wydajność urządzenia odpowiadać będzie procesor Intel i5 8-tej generacji, który będzie wspierany przez maksymalnie 16 GB RAM. Znajdziemy tu również dwa porty USB-C. Oznacza to, że podłączenie iPhone'a do MacBooka nadal będzie możliwe jedynie za pośrednictwem przejściówki lub kabla USB-C/Lightning. To absurd.

MacBook Air waży jedynie 1,25 kg i ma być o 17 proc. cichszy od poprzednika. Apple chwali się również mocniejszą aluminiową obudową i nowym systemem audio.

Nowy MacBook Air w podstawowej konfiguracji zostanie wyposażony w układ i5 1,6/3, 6 GHz, 8 GB RAM, dysk SSD 128 GB. Za taki zestaw zapłacimy 1 199 dolarów.

Mac miniMac mini fot. Apple

Mac mini

Kolejna generacja mini-komputera Apple jest zaskoczeniem, choć trzeba pamiętać, że seria ta ma liczne grono wielbicieli. Nowy Mac mini w najmocniejszej wersji został wyposażony w 6-rdzeniowy procesor Intela (8 generacja), dzięki któremu urządzenie ma być pięciokrotnie szybsze w stosunku do poprzedniej wersji Maca mini.

Znajdziemy tu również do 64 GB pamięci RAM oraz dysk SSD o pojemności do 2 TB.  Podobnie jak MacBook Air, nowy Mac mini chroniony jest chipem T2. Znajdziemy tu także 3 porty USB-C (Thunderbolt 3), port HDMI, Ethernet oraz dwa porty USB-A.

Mac mini w podstawowej wersji (Intel i3, 8 GB RAM i 128 GB SSD), to wydatek rzędu 799 dolarów. Urządzenie pojawi się w sprzedaży od 7 listopada. 

iPad ProiPad Pro fot. Apple

iPad Pro

Na deser Apple zostawił nam iPada Pro, który doczekał się największych zmian. Po pierwsze, zrezygnowano z przycisku "Home", dzięki czemu ekran pokrywa teraz zdecydowanie większą powierzchnię urządzenia. Rezygnacja z fizycznego przycisku oznacza również rezygnację ze skanera TouchID, który został zastąpiony przez FaceID.

Nowy iPad Pro dysponuje 11- lub 12,9-calowym ekranem Liquid Retina. Znajdziemy tu układ A12X Bionic z 8-rdzeniowym CPU i 7-rdzeniowym GPU, co przekłada się na wzrost wydajności o 35 proc. (jeden rdzeń) lub 90 proc. (wiele rdzeni). Firma zarzeka się, że iPad Pro dysponuje graficzną wydajnością  na poziomie konsoli Xbox One S.

NBA2KNBA2K fot. Apple

Możliwości graficzne urządzenia zostały zaprezentowane na przykładzie gry NBA 2K. Stwierdzenie, że iPad Pro potrafi na tym polu więcej niż jakiekolwiek urządzenie mobilne wydaje się uczciwe. Ale do Xboksa One i PS4 bym go jednak nie porównywał.

Sporą niespodzianką jest port USB-C, który zastępuje złącze Lightning. Tym samym Apple zrobił coś, co już dawno powinien zrobić w przypadku iPhone'ów. A jeśli mowa o iPhonie, to iPad Pro może być dla niego ładowarką. Ne mówimy tu o bezprzewodowym ładowaniu, ale o ładowaniu za pośrednictwem kabla USB-C/Lightning.

MacBook AirMacBook Air fot. Apple

Nieodłącznym elementem iPada Pro jest oczywiście rysik Apple Pencil, który również doczekał się odświeżenia. Rysik naładujemy teraz przyczepiając go do magnetycznej krawędzi urządzenia. iPada będziemy mogli także podłączyć do klawiatury Smart Keyboard Folio, która umożliwia regulację kąta nachylenia urządzenia (dwa poziomy).

Na konferencji Apple ogłosił też, że na nowym iPadzie Pro zainstalujemy pełnoprawną wersję aplikacji Adobe Photoshop. To bardzo ważna wiadomość. Widać wyraźnie, że urządzenie to staje się czymś więcej niż jedynie bardzo mocnym tabletem. 

iPad Pro będzie dostępny w wersjach z 64 GB, 256 GB, 512 GB i 1 TB. Za 11-calowy model w podstawowej wersji zapłacimy 799 dolarów. W przypadku modelu z ekranem 12-9-cale ceny rozpoczynają się od 999 dol. Urządzenie będzie dostępne 7 listopada.

Co łączy iPoda z filmem "2001: Odyseja Kosmiczna"?

Więcej o: