Huawei i Samsung chcą, aby nasze smartfony znów były piękne. Oby im się to udało

Daniel Maikowski
Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, to już za kilka, może kilkanaście miesięcy jedno z najgorszych wizualnych rozwiązań w smartfonach stanie się przeszłością. Pora pożegnać "notcha". Nie będziemy tęsknić.

Krótkie wyjaśnienie dla osób, które nie śledzą smartfonowych trendów: "notch" (ten element nigdy nie doczekał się rozsądnej polskiej nazwy), to charakterystyczne wcięcie w górnej krawędzi ekranu telefonu, gdzie producenci upychają przedni aparat, a także sensory skanera biometrycznego i szereg innych mniej lub potrzebnych czujników.

Czytaj też: Zaskakująca zapowiedź Samsunga. Doczekamy się telefonu z "notchem"?

appleapple screen

"Notch" został spopularyzowany przez Apple (spopularyzowany, nie wymyślony). Firma z Cupertino umieściła ten wizualny element w iPhonie X, a potem zrobili to praktycznie wszyscy inni producenci. Dziś "notcha" spotkamy więc w smartfonach Huawei, Honor, LG, OnePlus oraz Google, a jedyną firmą, która oparł się tej modzie był Samsung.

Swoją opinię na temat "notcha" wyrażałem wiele razy i  jest duża szansa, że zrobię to dziś po raz ostatni. Uważam go za fatalne rozwiązanie. Dlaczego? "Notch" nie jest żadnym ulepszeniem. Nie popycha technologii naprzód. Nie rozwiązuje żadnego problemu. Sam w sobie jest problemem i dowodem na to, że branża wciąż nie ma pomysłu na to, jak stworzyć smartfon z prawdziwie bezramkowym ekranem.

Jest nadzieja

Być może wiarę w branżę przywrócą mi wkrótce Huawei i Samsung. Obydwie firmy szukają obecnie sposobu na tego wizualnego potworka zwanego "notchem". Samsung mówił na ten temat wprost podczas niedawnej konferencji dla deweloperów. Firma z Korei Południowej ma obecnie kilka pomysłów na bezramkowe smartfony.

Jednym z nich jest umieszczenie "oczka" przedniego aparatu blisko lewej krawędzi ekranu. Nie jest to rozwiązanie idealne, a do tego nieco zaburza symetrię, jednak w porównaniu do "notcha" prezentuje się korzystnie, co można zobaczyć na tej grafice.

Samsung Galaxy A8sSamsung Galaxy A8s Samsung/grafika koncepcyjna

Ekran z technologią Infinity-O (taką nazwą Samsung ochrzcił swój pomysł) pojawi się po pierwszy raz w modelu Galaxy A8S, który trafi do sprzedazy prawdopodobnie w styczniu 2019, choć niektóre źródła donoszą o premierze jeszcze w tym roku.

Smartfon HuaweiSmartfon Huawei fot. Huawei

Śladem Samsunga (bo to pierwszy raz) podąża także Huawei. W ostatnich dniach sieć obiegła grafika prezentująca tajemniczy smartfon Chińczyków. Uwagę przykuwa oczywiście ekran bez "notcha" i święcące "oczko" aparatu przy lewej górnej krawędzi.

Huawei potwierdził już, że grafika rzeczywiście prezentuje smartfon, nad którym firma obecnie pracuje, choć nie poznaliśmy  jego oficjalnej nazwy i daty premiery. Tak czy inaczej, gorąco kibicuje pomysłom obydwu producentów. Im szybciej pozbędziemy się  wizualnego ślepego zaułka, jakim bez wątpienia jest "notch", tym lepiej. Dla wszystkich.

Więcej o:
Komentarze (30)
Huawei i Samsung chcą, aby nasze smartfony znów były piękne
Zaloguj się
  • kalafiorowydzem

    Oceniono 2 razy 0

    Artykuł - znak czasu - o problemie ludzi, którzy nie wiedzą na co zmarnować kasę, bo mają jej za dużo, czyli bogatych oraz reszty dorobkiewiczów aspirujących do życia na poziomie bogatych (więc kupują pojedyncze przedmioty ze świata luksusu, aby pozorować swój status). Generalnie to rzecz zupełnie bez znaczenia, która nie zmienia nic w świecie. Ciekawi mnie jednak, skoro to wywołuje u niektórych użytkowników taką frustrację, jakie szkody/ trudności/ niedogodności powoduje notch w korzystaniu z narzędzia (smartfona), że wywołuje takie emocje? Czy to kwestia wyłącznie estetyki, czy żywotnie w czymś przeszkadza? Czy na rynku większość smartfonów jest z notchem czy można spokojnie kupić dobry model bez tego rozwiązania i żyć spokojnie dalej bez frustracji? Nie orientuję się, dlatego pytam forumowiczów, sam mam Samsunga, nie pamiętam typu, bo nie przywiązuję do tego wagi - ważne że od roku śmiga bez zarzutu (net, video, połączenia), nie potłukł się mimo kilku upadków na płytki i ma ładne kolory oraz dobry dźwięk.

  • mkk3a

    Oceniono 2 razy 0

    Czemu niby bezramkowe telefony są lepsze? Wg mnie wcale nie jest to praktyczniejsze.

  • wrednyluke

    Oceniono 2 razy 0

    Powiem tak. Nie rozumiem tego pędu do "bezramkowych" smartfonów. Jak długo nie chcemy układać z nich większego ekranu tak długo nie ma problemu z tymi kilkoma milimetrami u góry i 1-2 z boku.

    Jak ktoś jednak koniecznie chce coś takiego mieć, można zrobić kamerę + głośnik ukryte w górnej ściance, wysuwane. W końcu przednia kamera nie jest nam niezbędna przez cały czas korzystania ze smartfona, więc przy rozmowie/rozpoznawaniu twarzy czy podobnych czynnościach kamera się wysuwa, potem chowa - chyba że używamy do selfie, czy rozmowy.

  • jan.go

    Oceniono 5 razy 1

    Ludzie to jednak maja problemy Równie istotne jak , czy wstać lewą nogą czy prawą

  • 6nine9

    Oceniono 7 razy -1

    Co za brednie... ani notch nie jest straszny, ani nie tylko dwie firmy szukają rozwiązan by sie go pozbyć... i są inne pomysly nie opisane w tekscie... pewnie tekst sponsorowany po cichu, prostytucja dziennikarska.

  • adolfiutin11

    Oceniono 4 razy 0

    Problemy pierwszego świata :(

  • wicipinski

    Oceniono 4 razy 2

    Czekam na pierwszy telefon, który będzie rozpoznawał rozmowy przychodzące i intuicyjnie odrzucał te, których nie chcę odebrać.

  • Michał Hutek

    Oceniono 7 razy -1

    Absolutnie subiektywna opinia autora na temat "notcha". Więcej o kliknę linka do jego artykułu bo mam już po dziurki w nosie czytania tego samego. Od miesięcy nic tylko "notch jest blee i fuj". A prawda jest taka że o gustach się nie dyskutuje, każdy odbiorca ma inny wyznacznik piękna w smartfonach. Ja osobiście wolę mieć notcha niż grubą ramkę, która w dzisiejszych czasach nie jest standardem i wygląda (moim zdaniem) nieestetycznie. Poza tym wystarczy spojrzeć na liczby i sprawdzić ile milionów smartfonów sprzedano z notchem. Wygląda na to że autor tekstu należy do grona nieliczch, którzy tego rozwiązania nie akceptują a pisze do znudzenia o tym samym.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX