Księżyc to za mało dla Chin. W 2020 roku pierwsza misja na Marsa

Bartłomiej Pawlak
Chiny po serii sukcesów na Księżycu nie zamierzają spoczywać na laurach. W planach są już dwie kolejne misje zdradza zastępca szefa tamtejszej agencji kosmicznej. Po ponownym lądowaniu na Srebrnym Globie polecą prosto na Marsa.

Chiński program kosmiczny ma za sobą bardzo udany początek roku. Niedługo po nowym roku Państwo Środka ogłosiło udane lądowanie chińskiej sondy Chang'e-4 wraz z łazikiem na niezbadanej, "ciemnej" (niewidocznej z Ziemi) stronie Księżyca. Czegoś takiego w całej historii lotów kosmicznych nie dokonali tego ani Amerykanie, ani Rosjanie.

Chińczycy nie spoczęli jednak na laurach. Od kilku dni łazik Jadeitowy Królik 2 eksploruje powierzchnię Srebrnego Globu, a niedawno głoszono, że na Księżycu wykiełkowało zabrane przez sondę Chang'e-4 nasionko bawełny. To kolejne wydarzenie bez precedensu.

Chińczycy nie zamierzają jednak spoczywać na laurach. Wu Yanhua, zastępca dyrektora chińskiej agencji kosmicznej zdradził w Pekinie, że jego kraj przymierza się do wystrzelenia dwóch kolejnych sond. Pierwsza, Chang’e-5 jeszcze pod koniec tego roku ma polecieć na Księżyc.

China US SpaceChina US Space Fot. Ng Han Guan / AP Photo

Celem jest zebranie próbek ze Srebrnego Globu (tym razem z widocznej półkuli) i szczęśliwy powrót na Ziemię. Będzie to pierwszy od 1976 roku materiał przywieziony z Księżyca na Ziemię. Na razie agencja nie podjęła jeszcze decyzji czy na Księżyc wysłać również ludzi.

Chińczycy nie zamierzają jednak poprzestawać na badaniach nad naturalnym satelitą Błękitnej Planety. Druga sonda, o której mówił Wu Yanhua ma bowiem wylądować na powierzchni jej czerwonego sąsiada - Marsa.

Chiny przeprowadzą swoją pierwszą w historii misję eksploracyjną na Marsa około 2020 roku

- zadeklarował Yanhua podczas konferencji prasowej w Pekinie.

Zdaniem Yanhua chińska agencja rozpoczęła już prace nad tą misją. Szczegółów jednak na razie nie podaje.

Czytaj też: Kolonizacja Marsa może zająć stulecia. Oto największe wyzwania

Więcej o:
Komentarze (19)
Chińczycy w 2020 roku polecą na Marsa. Po księżycowych sukcesach pora na Czerwoną Planetę
Zaloguj się
  • fuqu

    Oceniono 7 razy 5

    Wszyscy ?

  • korkodyl_nilowy

    Oceniono 4 razy 4

    Robi wrazenie.
    Problem polega na tym,
    ze, jak mowi Putek,
    kto bedzie liderem w dziedzinie AI,
    zdobedzie wladze nad swiatem
    Chinole sa na najlepszej drodze...

  • darcys44

    Oceniono 6 razy 2

    "Chińcyki trzymają się mocno". Podziwiać , a nie pyszczyć ! Nasze kraje zawsze darzyły się sympatią i jeden szpieg nie powinien tego zmienić.

  • ad2009

    Oceniono 8 razy 2

    Wszyscy? Nie? To po co zawracacie komus glowę...

  • sselrats

    Oceniono 3 razy 1

    Morawiecki bedzie tam przed nimi.

  • chrisman

    Oceniono 5 razy -3

    Naprawde myslicie ze to Chinczycy?
    Tak samo jak Jak amerykanie polecieli na ksiezyc(przy "malej" pomocy niemieckich inzynierow)
    Albo arabowie wybudowali Dubaj. Chinczycy zatrudniaja najlepszych inzynierow z Europy i USA i placa im krocie.Oto caly ich sukces.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX