Oppo, smartfonowy gigant z Chin, wchodzi do Polski. Znamy ceny telefonów. Tanio nie jest

Daniel Maikowski
31 stycznia kolejny chiński producent smartfonów oficjalnie wszedł na polski rynek. Oppo debiutuje w naszym kraju z czterema urządzeniami, których ceny - delikatnie mówiąc - wydają się nieco wygórowane.

Kilka słów wyjaśnienia dla tych czytelników, którzy przed chwilą po raz pierwszy w życiu usłyszeli słowo "Oppo". Chińska firma dla większości Polaków jest prawdopodobnie anonimowa, ale w Państwie Środka to dziś smartfonowa marka numer jeden.

Z danych firm analitycznej IDC wynika, że w IV kwartale 2018 r. Oppo dostarczyło na rynek 29,2 mln urządzeń mobilnych. Na świecie więcej sprzedają jedynie Samsung, Huawei i Apple. Oppo wyprzedza natomiast m.in. silne Xiaomi.

OppoOppo fot. DM

Z marką OPPO spotkałem się po raz pierwszy na targach MWC 2017 w Barcelonie.

Gdy odwiedziłem stoisko Oppo na targach MWC w Barcelonie, poczułem się niczym klient sklepu Apple Store - minimalizm, dużo bieli, a do tego zbyt miła - jak dla introwertycznego dziennikarza - obsługa. Również smartfony chińskiego producenta mocno (a nawet zbyt mocno) nawiązują do wizualnych rozwiązań zastosowanych w iPhonie oraz do stylu Jony'ego Ive'a, głównego projektanta Apple'a.

- pisałem wówczas w swojej relacji.

Od tego czasu trochę się zmieniło. OPPO nadal kopiuje najlepsze wzorce od Apple czy Samsunga, ale w przeciwieństwie do wielu innych chińskich firm stawia też mocno na badania i rozwój. Firma posiada już sześć centrów badawczych, a także dziesięć fabryk.

OppoOppo fot. DM

Oppo w Polsce. Ceny mogą być problemem

Od 31 stycznia br. smartfony OPPO są też dostępne w Polsce. Na uroczystej premierze chiński producent pochwalił się, jakie modele pojawią się na naszym rynku. Gdzie będzie można je kupić, a także - co najbardziej istotne - ile będą kosztować.

Bo, nie oszukujmy się, gdy na polski rynek wchodzi prawie anonimowa (dla większości konsumentów) marka, to właśnie cena musi być jej motorem napędowym. Tak było w przypadku Huawei. Zanim marka ta mogła sobie pozwolić na podbicie cen do poziomu np. takiego Samsunga, minęło wiele czasu. W międzyczasie Huawei wydało ogromne pieniądze na działania marketingowe - np. na zatrudnienie Roberta Lewandowskiego.

Ceny smartfonów OppoCeny smartfonów Oppo fot. DM

Oppo wchodzi do Polski z czterema modelami:

  • AX7 (999 zł) - Snapdragon 450, 6,2" ekran IPC LCD, 3/32 GB;
  • RX17 Neo (1 499 zł) - Snapdragon 660, 6,4" ekran SAMOLED, 4/128 GB;
  • RX17 Pro (2 699 zł) - Snapdragon 710, 6,4: ekran SAMOLED, 6/128 GB;
  • Find X (3 599 zł) - Snapdragon 845, 8 6,4: ekran SAMOLED, 8/256 GB.

Nie chcę wydawać kategorycznych sądów, ale... nie wygląda to dobrze. I mam na myśli wszystkie cztery smartfony, które są zbyt drogie. 999 zł za AX7 ze Snapdragonem 450 to nie okazja. To samo tyczy się 2 699 zł za RX17 Pro z leciwym Snapdragonem 710.

Cena flagowego modelu Find X również wydaje się trochę zawyżona. Za 3 100 zł można kupić dziś Samsunga Galaxy S9 Plus, który dysponuje tym samym układem Snapdragon 845, za 2 400 zł dostaniemy One Plus 6T, a za 1 900 zł Xiaomi Mi8.

Wszystkie te modele oferują podobną wydajność (okej, niektóre mają mniej pamięci RAM czy ROM, ale praktyka pokazuje, że nie są to kluczowe czynniki), a przy tym mówimy tu o bardziej rozpoznawalnych markach niż Oppo (przynajmniej w Polsce).

Gdybym sam miał wycenić smartfony Oppo, to w przypadku modelu AX7 byłoby to 499 zł, w przypadku RX17 Neo, 999 zł. I dalej: RX17 Pro - 1 699 zł. Find X - 2 299 zł. Przy takich cenach Oppo mogłoby zaistnieć w świadomości polskiego konsumenta.

W tym momencie będzie o to trudno. Niemniej będę się przyglądał poczynaniom Oppo na naszym rynku. Być może to tylko falstart, a firma szybko zweryfikuje swoją politykę cenową? Przy silnej konkurencji ze strony Xiaomi czy Huawei to raczej nieuniknione.

Smartfony Oppo są już dostępne u trzech operatorów - T-Mobile, Orange oraz Play, a w sieciach sklepów x-kom i RTV EURO AGD, a także na platformie Allegro.pl

Więcej o:
Komentarze (47)
Oppo, smartfonowy gigant z Chin, wchodzi do Polski
Zaloguj się
  • precz_z_komunia

    Oceniono 11 razy 7

    Suski już ma ale nie używa :-)

  • ulanzalasem

    Oceniono 5 razy 5

    Drogo w tej cenie są tańsze produkty z tym samym Snapdragonem. Jeśli idzie o najdroższe to tegoroczne flagowce od Samsunga, LG, Sony, Huawei są w podobnych cenach lub tańsze i dostępne u operatorów. A zeszłoroczne to już nawet znacznie. Gdzie tutaj sens i jak oni chcą walczyć o klienta ?

  • realistas

    Oceniono 19 razy 5

    Zadzwoni ambasador USA i Oppo wyjdzie.

  • 01kotek01

    Oceniono 3 razy 3

    No, a co wyście myśleli.....??!
    W dużych miastach Chin centrach przemysłowych zarobki robotnika już np. ocylują wokół np. zarobkow robotnika polskiego, czy z Europy Wschodniej, natomiast jeżeli chodzi o wysokiej klasy specjalistow to zbliżają się do zarobkow ze świata zachodniego, a delej zarobki tych najwyższych specjalistów już przebijają nieraz te zachodnie...?!! Dlatego wielu chinczyków 'zachodnich" tych specjalistow zaczyna wracać do kraju, a nawet więcej te zarobki zaczynają przyciągać specjalistow zachodnich.?!!
    Dalej coraz bardziej utrudniane jest szpiegostwo przemysłowe, czy to adaptacja wzorów od produkujących tam firm zachodnich, Japonii, itp.
    Dlatego to zmusza na wydawanie ogromnych sum na własne badania i rozwoj, to jak myślicie skąd niby te telefony mają być tanie...?!
    Takich cudów w 'przyrodzie' to jeszcze nie ma ....?!
    Gra będzie się teraz toczyła o to czyj produkt jest nowocześniejszy, lepszy jakościowo, designarsko, bo ceny będą coraz bardziej zbliżone?!
    Ten kto to wygra będzie rządził światem i o to będzie szła gra...!!!
    No, a Polacy którzy szukają niskich cen za dobry i nowoczesny produkt, bo im nie starcza, pora uderzyć do swoich pracodawcow, by wreszcie zaczęli płacić na światowym poziomie, a nie traktować jak murzyńskich półniewolników i na nich zbijać głównie fortunę.
    Zamiast tego wziąść się za nowoczesność, rozwoj także (finansowy) swoich pracowników, bo to nie kto inny, jak własnie ci pracownicy w końcu będą wcześniej, czy później kupować ich produkty (bez odpowiedniej kasy tego nie kupią, a oni nie sprzedadzą i zarobią mniej, chyba, że będą skubać rekompensująco swoich pracownikow)!?
    Innej cywilizowanej drogi nie ma!!!
    Gdy tego nie potrafią, to po prostu wypad z branży i tyle, nie każdy musi być biznesmenem, mogą być nimi tylko najlepsi w tym znaczeniu i koniec, kropka.

  • the_foe

    Oceniono 3 razy 3

    przecież to taktyka pod telekomy, ten najtanszy model sprzedadzą im za 300 zł netto, telekomy wystrugają z tego 600 brutto od zadowolonych klientów, bo przecież w detalu jest po 1000 zł.
    Podobnie robi Samsung.

  • mr.knox

    Oceniono 6 razy 2

    Jak to szlo? Wielka radosc w domu Gucia...

  • niknejm

    Oceniono 6 razy 2

    W chińskiej elektronice wykryto chipy szpiegowskie. Może ceny są wysokie, żeby pokryć ich koszt? :-)
    A poważniej - kupowanie szpiega za własne pieniądze zakrawa na masochizm.

  • ochujek

    Oceniono 1 raz 1

    Drogie, bo może lepiej szpiegują niż konkurencja?

  • gokle

    Oceniono 7 razy 1

    Jedyny dobry chinski cell phone jest oneplus i tyle, reszta to gowno nie warte uwagi,

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX