Zabrał "do grobu" 190 milionów dolarów. Bitcoinów nie da się odzyskać, bo nikt nie zna hasła

Użytkownicy giełdy QuadrigaCX nie mogą odzyskać pieniędzy. Właściciel firmy zmarł, nie pozostawiając hasła do elektronicznego urządzenia, w którym przechowywane są bitcoiny. Eksperci mają jednak wątpliwości.

Zarząd giełdy QuadrigaCX twierdzi, że nie jest w stanie odzyskać bitcoinów, wirtualnych "monet", powierzonych przez swoich klientów. Wszystko przez nagłą śmierć właściciela spółki, Geralda Cottena.

Znaczną część wirtualnych pieniędzy przechowywał on w urządzeniu zwanym "zimnym portfelem". W tym wypadku był to po prostu szyfrowany laptop. Bez znajomości hasła, nie da się uzyskać dostępu do plików, które są cyfrowym "zapisem" e-pieniędzy.

W ciągu ostatnich tygodni intensywnie pracowaliśmy nad rozwiązaniem problemu płynności finansowej. Próbowaliśmy zlokalizować i zabezpieczyć znaczące zasoby rezerw kryptowalutowych przechowywanych w zimnych portfelach. Niestety te wysiłki nie zakończyły się sukcesem

- czytamy w oficjalnym oświadczeniu firmy, której nie udało się też uzyskać pomocy ze strony banku. 

Jak wyjaśnia magazyn "Fortune", założyciel giełdy "zabrał do grobu" równowartość 190 milionów dolarów. Współpracownicy biznesmena twierdzą, że nigdy nie mieli dostępu do portfela swojego szefa. Hasła nie zna również jego małżonka. Ponadto zarówno jego e-maile, jak i komunikatory również są zaszyfrowane. 

Zabezpieczenie, które w założeniu miało uniemożliwić przeprowadzenie skutecznego ataku internetowego, w tym wypadku stało się powodem olbrzymich strat. 

Eksperci mają wątpliwości

Kilka dni po ujawnieniu informacji pojawiły się analizy ekspertów, którzy nie do końca wierzą w stanowisko QuadrigaCX. "Zimnych portfeli", czyli zaszyfrowanych urządzeń, miałoby być więcej. Pojawiły się nawet sugestie, że firma jest piramidą finansową.

Ekspertów zastanawia też długa zwłoka pomiędzy śmiercią założyciela giełdy a poinformowaniem klientów o problemie - wyniosła blisko dwa miesiące. 

Więcej o:
Komentarze (166)
Bitcoin czasami bywa zbyt bezpieczny. Zmarł właściciel giełdy, użytkownicy stracili 190 mln dol.
Zaloguj się
  • franclajn

    Oceniono 41 razy 35

    Po prostu, jak radzi prezes, trzeba pójść do sądu.

  • log182

    Oceniono 36 razy 34

    To chyba żart jakiś??
    Giełda kryptowaluty prowadzona przez jednego kolesia, który wszystko trzyma na jednym laptopie??!
    I ludzie powierzali mu pieniądze??!
    Amber Gold przy tym to nawet nie jest pikuś ;)

  • paczacz

    Oceniono 39 razy 31

    Panie prezesie po co bitcoiny wystarczy znacjonalizować bank

  • metaxo

    Oceniono 36 razy 26

    Przekręt na Jarka Dewelopera jest lepszy, przynajmniej nie trzeba udawać umarłego a stado baranów i tak pieje z zachwytu na geniuszem mafioza.

  • andrzej2310

    Oceniono 21 razy 19

    Chyba, że sfingował swoją śmierc....

  • maxthebrindle

    Oceniono 22 razy 14

    No ale przecież gimbaza pisała, że nie ma bezpieczniejszego systemu, niż kryptowaluty?! I że nie można stracić?!! I że będą tylko zyski?!!!

  • stemp10

    Oceniono 16 razy 12

    He he he, Srebrna bis, he he he

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX