Widowiskowe testy okrętu Ślązak. Wygląda imponująco, ale kryje wiele problemów

Na morzu w pobliżu Gdyni przez ostatnie tygodnie trwały intensywne próby budowanego od 18 lat okrętu Ślązak. Gazeta.pl może pokazać ich unikalne nagrania oraz zdjęcia, które zostały wykonane nieoficjalnie z brzegu. Widać na nich, jak dynamicznie i bojowo prezentuje się okręt, który miał być przyszłością naszej floty, a będzie jedynie smutnym wspomnieniem.

Ślązak od końca stycznia przechodzi tak zwane próby zdawczo-odbiorcze. Przeprowadzają je wspólnie przedstawiciele stoczni i wojska. W ostatnim tygodniu w ich ramach sprawdzano, jak okręt zachowuje się podczas marszu z dużymi prędkościami i gwałtownych manewrów.

Pozwoliło to nagrać z brzegu ujęcia Ślązaka kręcącego się po Zatoce Gdańskiej i Puckiej w pobliżu Gdyni. Widać na nich, jak rozwija duże prędkości rzędu 28 węzłów (około 50 km/h) i wykonuje ciasne zwroty, przechylając się i tworząc fale. 

Oglądając te nagrania i zdjęcia wykonane przez Jana Szurgota, można odczuć dumę, ponieważ zbudowany w Polsce dla polskiej Marynarki Wojennej okręt wygląda bardzo bojowo i dynamicznie.

Gorzki posmak 

Niestety za fasadą niewiele się kryje, co psuje pozytywne wrażenia. Szerzej o epopei Ślązaka pisaliśmy pod koniec 2018 roku, kiedy wyszedł na pierwsze próby morskie. 17 lat po rozpoczęciu budowy. Dość powiedzieć, że okręt, który miał być początkiem całej serii stanowiącej filar sił bojowych Marynarki Wojennej na najbliższe dekady, został zdegradowany do roli słabo uzbrojonego patrolowca.

Kiedy zaczynano jego budowę w 2001 roku, Ślązak miał być pierwszą z serii korwet wielozadaniowych Gawron. Jego ogólny kształt to efekt zakupionej od Niemców licencji na okręty serii MEKO. Mówiono o nawet siedmiu korwetach, jednak szybko się okazało, że nie ma pieniędzy na nawet jedną. Prace na Ślązaku przeciągały się, a latami właściwie stały z powodu prowadzenia budowy "metodą beznakładową", czyli MON po prostu nic nie płacił Stoczni Marynarki Wojennej w Gdyni.

W 2012 roku ostatecznie zdecydowano o zakończeniu programu budowy korwet wielozadaniowych. Rozważano sprzedanie lub złomowanie nieukończonego Ślązaka, ale w 2013 roku zapadła decyzja, aby go ukończyć jak najmniejszym kosztem w postaci patrolowca. Pomimo tego prace nie ruszyły z kopyta, ponieważ nadal brakowało pieniędzy a w międzyczasie stocznia upadła, między innymi z powodu fiaska programu Gawron.

Teraz, po niemal sześciu kolejnych latach, Ślązak zbliża się końca budowy. Data przyjęcia do służby nie jest jeszcze znana, ale rozmaite testy mogą zająć jeszcze wiele miesięcy. Potem pozostanie pytanie, co zrobić z dużym jak na polskie warunki, ale symbolicznie uzbrojonym okrętem. Dozbrojenie w adekwatne uzbrojenie rakietowe to duże pieniądze, których od początku brakuje. Jest więc bardzo prawdopodobne, że jeszcze przez wiele lat Ślązak będzie głównie pięknie się prezentował i skrywał wstydliwą prawdę o stanie polskiej Marynarki Wojennej.

Więcej o:
Komentarze (238)
Okręt Ślązak na próbach morskich. Nagrania nowej jednostki
Zaloguj się
  • tedek1

    Oceniono 30 razy 20

    Idealny na parady mu czci Smoleńska, chrztu Polski czy innych równie ważnych w historii Polski wydarzeń.

  • pyra011

    Oceniono 30 razy 18

    ale wycinać hektary lasu to potrafią błyskawicznie.. tak na serio jedyne co w ostatnich dwu dekadach zbudowano to autostrady.

  • kapitan.kirk

    Oceniono 23 razy 17

    Wygląda imponująco, ale do czego ma służyć, to już nikt nie wie... Akurat pełnomorski patrolowiec to jedna z ostatnich rzeczy, która PMW jest potrzebna :-/ Cóż, żywy przykład na to, jak można wspólnymi siłami spieprzyć ciekawy i drogi projekt, przy zgodnej współpracy wszystkich rządów ponad podziałami politycznymi...

  • swinton

    Oceniono 21 razy 11

    28 wezłów to rozwijały torpedowce wybudowane w 1913 dla marynarki Cesarstwa Austro-Wegierskiego.

  • marberlin

    Oceniono 15 razy 9

    Podsumowujac przez 18 lat zbudowali balie i wykonali bardzo dobra nikomu nie potrzebna robote.

  • zbyt64

    Oceniono 9 razy 7

    Pieniędzy wprawdzie nie ma ale już rośnie nam młode pokolenie marynarzy z 500+. To oni będą chlubą naszej ojczyzny.

  • siwywaldi

    Oceniono 9 razy 7

    Okręt jest rzeczywiście imponujący.
    Głównie za sprawa 17 lat budowy i utopionych w nim pieniędzy, przekraczających chyba miliard zł.
    Równie imponująca miała być "Iryda", czyli polski samolot bojowy, ale na szczęście ktoś się w porę ocknął

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX