Znamy ceny nowych smartfonów Samsunga. Galaxy S10+ będzie naprawdę drogi

Bartłomiej Pawlak, Londyn
Poznaliśmy właśnie ceny świeżo zaprezentowanych flagowców Samsunga - Galaxy S10 i S10 Plus oraz budżetowego Galaxy S10e. Za najlepiej wyposażoną wersję trzeba będzie zapłacić niemal 7 tys. zł.

W środę wieczorem Samsung zaprezentował wyczekiwane od miesięcy smartfony Galaxy S10. Nowy model Koreańczyków zapowiada się na prawdziwego króla segmentu i wszystko wskazuje na to, że mocno namiesza na rynku.

W tym roku, producent zamiast dwóch pokazał aż trzy wersje swojego flagowca - mniejszego Galaxy S10 i większego S10 Plus oraz bardziej budżetową propozycję w postaci Galaxy S10e. Smartfony występują w kilku konfiguracjach różniących się od siebie przede wszystkim ilością RAM i pamięcią na dane oraz oczywiście ceną. A ta niestety nie będzie niska.

7 tys. zł za najdroższą wersję

Oficjalne ceny nowego flagowca polskim rynku będą wahać się od 4 do niemal 7 tys. złotych. Galaxy S10 będzie dostępny w dwóch wersjach różniących się pojemnością pamięci na dane - 128 GB i 512 GB zapłacimy odpowiednio 3999 zł lub 4999 zł.

Jeszcze droższy będzie większy z flagowych Samsungów - Galaxy S10 Plus. Jego podstawowa wersja została wyposażona w 128 GB pamięci wewnętrznej i będzie oferowana w cenie 4399 zł.

Znacznie droższa będzie konfiguracją z 512 GB miejsca na dane - jej cena to aż 5499 zł. Warto jednak wspomnieć, że w zamian dostajemy też obudowę ceramiczną, zamiast szklanej.

Samsung zaprezentował smartfony Galaxy S10, S10 Plus i S10eSamsung zaprezentował smartfony Galaxy S10, S10 Plus i S10e fot. Bartłomiej Pawlak, Londyn / Next.Gazeta.pl

Dostępna będą jednak także edycja specjalna (również ceramiczna) wyposażona rekordowo dużo, bo aż 12 GB pamięci RAM i 1 TB miejsca na dane. Oczywiście - jak można się spodziewać - będzie też rekordowo droga - na polskim rynku będzie kosztować aż 6999 zł.

"Tani" Galaxy S10e za ponad 3 tys. zł

Może się zatem okazać, że tańsza odmiana flagowców Samsunga - Galaxy S10e będzie bardziej opłacalnym telefonem. W zamian za pewne ustępstwa i 6 GB, zamiast 8 GB pamięci RAM dostaniemy ten smartfona za 3299 zł.

Wciąż nie są to małe pieniądze, jednak warto pamiętać, że Galaxy S10e niewiele odstaje od flagowych S10 i S10 Plus, które są znacznie droższe.

Przedsprzedaż smartfonów już się rozpoczęła i potrwa do 7 marca. Dzień później telefon trafi już do sklepów w Polsce. Kupując jeden z telefonów w przedsprzedaży Samsung dorzuca do zestawu bezprzewodowe słuchawki Galaxy Buds.

Więcej na temat świeżo pokazanych smartfonów Galaxy S10, S10 Plus i S10e dowiecie się z artykułu prosto z premiery w Londynie.

Więcej o:
Komentarze (16)
Znamy ceny Galaxy S10, S10 Plus i S10e. Flagowce Samsunga będą bardzo drogie
Zaloguj się
  • pollion1

    Oceniono 1 raz 1

    To będzie początek końca Samsunga , na tym przejechała się Nokia i później i Phone X ............czasem sukces doprowadza do porażki.

  • alexb

    Oceniono 3 razy 3

    "Kupując jeden z telefonów (...) Samsung dorzuca" ?
    Samsung kupuje i dorzuca?
    Jak przestaniecie zatrudniać gimbazę do pisania artykułów i zatrudnicie kogoś do korekty to może wam zacznę płacić. Ale dopóki będziecie wrzucać takie kwiatki, to zapomnijcie...

  • bzzbzzbzz

    Oceniono 4 razy 4

    Rozumiem pojemność na dane, te 128 czy 256gb... to się da obronić. Jako magazyn dla ludzi pracujących albo innych graczy.
    Ilość ram >8gb to już czysty chwyt marketingowy. Naprawdę telefon nie będzie służył do wirtualizacji, rendrowania 3d, tworzenia wirtualnej rzeczywistości czy obróbki rawów z matrycy 48mpix.. Czemu ? bo się nie da na takim ekranie.
    Za co płacimy 5k pln ? Za nowość, stać Cię ? Lubisz gadzety ? - kupuj
    Twierdzisz że masz 12gb i Twój sprzęt jest bardziej wydajny w pracy od tego z 8gb ram - kłamiesz świadomie lub nieświadomie.
    W tej chwili brak możliwości realnego wykorzystania takiej specyfikacji, a wtedy jak już powstanie odpowiednie oprogramowanie to się okaże że S10 ma 4-5lat i i tak się nie nadaje (z powodu braku funkcji które się w tym czasie ukażą).
    Kilkanaście lat temu rozsądni ludzie mieli pretensje do M$ że z powodu braku optymalizacji każda nowa wersja windowsa wymaga zmiany komputera. To napędzało rynek procesorow, kart, pamięci... itd . Teraz sytuacja wygląda odwrotnie, producenci sprzętu dają takie zasoby w swoich flagowcach że programiści na siłę (lub z lenistwa) robią oprogramowanie tak zasobożerne że 95% użytkowników będzie niezadowolona z pracy ich aplikacji lub ich w ogóle nie uruchomi.
    Zamiast zoptymalizować pracę na baterii, zrobić ekran którego barwy będą bardziej rzeczywiste a nie cukierkowe (i dziesiątki innych użytecznych funkcji). Mamy o to takie Porsche 911 GT3, wsrod tel. Kosztuje 5 razy więcej od zwykłej 911 a w ruchu ulicznym, autostradowuym niczym się nie różnią oprócz mniejszego komfortu w tym droższym. Zróbcie coś w stylu Panamery - jeżeli już trzymamy się analogii.
    ehhh... marketing, zabójca zdroworozsądkowego podejścia do życia.

    Gdzie tu sens ?

  • yosemitesam

    Oceniono 4 razy 4

    Może jestem człowiekiem starej daty, ale naprawdę nie widzę sensu w kupowaniu telefonu wartego więcej niż 1000 złotych.

  • remo29

    Oceniono 6 razy 4

    Kupiłem Nokię z androidem. Nową. Robi to samo za 1700 zeta.

  • stalowy_jez

    Oceniono 10 razy 8

    Lewe jądro sprzedam, a szajsunga kupie.

  • wicipinski

    Oceniono 19 razy 13

    Jak mocno trzeba się uderzyć w głowę, żeby kupić smartfona za 7000?

  • 3_suche_strupy

    Oceniono 24 razy 22

    Namiesza na rynku, że hej. Kolejki będą się ustawiać przed salonami samsunga... Takie samo długie jak po S9, który też namieszał na rynku. I równie długie jak po S8, który też namieszał na rynku. Niektórzy jeszcze pamiętaj kolejki po S7, który też namieszał na rynku (zwłaszcza Note 7, który namieszał na rynku materiałów do ochrony przeciwpożarowej). Przed nimi były jeszcze kolejki po model S6, który też namieszał na rynku... Było S5 ??? Nie... Tego już nikt nie pamięta. Ale jak było, to oczywiście też namieszało na rynku. S4 też, i S3, i S2, i S1, i S0, i S-1 ??? Nie... takiego na pewno nie było... Ale gdyby był to na pewno namieszałby na rynku... O!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX