Na Marsie występują "trzęsienia ziemi". NASA po raz pierwszy to zarejestrowała i usłyszała

Bartłomiej Pawlak
Lądownik InSight podczas pobytu na Marsie prawdopodobnie zarejestrował marsjańskie "trzęsienie ziemi". Drgania gruntu NASA zaobserwowała kilkukrotnie, a najsilniejsze z nich - o podłożu sejsmicznym - da się usłyszeć. To pierwszy przypadek w historii.

InSight, bezzałogowy lądownik wysłany na Marsa w ramach programu Discovery dotarł na powierzchnię Czerwonej Planety pod koniec listopada 2018 roku. W połowie grudnia robot zrobił odwiert i umieścił w marsjańskiej glebie specjalnie zaprojektowany sejsmometr Seismic Experiment for Interior Structure (SEIS) rozpoczynając tym samym badania aktywności wnętrza Marsa.

To prawdopodobnie pierwsze "trzęsienie Marsa"

Teraz NASA pochwaliła się wynikami z pierwszych miesięcy obserwacji. Naukowcy ogłosili, że sonda spełnia swoje zadanie i "podsłuchała" pierwsze drgania Marsa i to aż kilkukrotnie. Najwyraźniejsze z nich (Sol 128) udało się zarejestrować 6 kwietnia, w 128. dniu pobytu InSight na Marsie.

Lądownik InSight na MarsieLądownik InSight na Marsie fot. NASA / domena publiczna

NASA podkreśla, że jest to pierwsze drżenie, które najprawdopodobniej pochodzi z wnętrza planety, a nie jest wynikiem działania sił na powierzchni, np. wiatru. Naukowcy będą teraz dokładnie przyglądać się zebranym danym, ale jak na razie są zdania, że zdarzenie to mogło być pierwszym zaobserwowanym "trzęsieniem Marsa" (z ang. "marsquake").

Dźwięk "ilustrujący" zdarzenie NASA udostępniła na YouTubie:

 
Pierwsze odczyty InSight kontynuują badania, które NASA zaczęła od misji Apollo. Jak na razie podsłuchaliśmy dźwięki tła, ale to wydarzenie oficjalnie otwiera nową dziedzinę nauki - sejsmologię marsjańską

- mówi Bruce Banerdt, główny badacz InSight cytowany przez NASA.

MarsMars fot. NASA / domena publiczna

Mars jest niezwykle "cichą" planetą

Poza "trzęsieniem" z 6 kwietnia, NASA zaobserwowała też trzy inne sygnały - 14 marca, 10 kwietnia i 11 kwietnia. Były one jednak bardzo słabe i naukowcy nie są w stanie jednoznacznie określić ich pochodzenia.

Żadne z zarejestrowanych drgań nie było na tyle mocne, aby "dostarczyć solidnych danych o marsjańskim wnętrzu", a to jest jedną z głównych misji lądownika InSight. Naukowcy NASA podkreślają jednak, że taka jest jednak natura Czerwonej Planety. Mars jest na tyle "cichy", że na zebranie większej ilości informacji trzeba będzie poczekać.

[Mars - przyp. red.] to przeciwieństwo do Ziemi, która stale drży od fal sejsmicznych powodowanych oceany i pogodę. Wydarzenie o podobnej sile w Południowej Kalifornii zaginęłoby w dziesiątkach niewielkich wstrząsów, które pojawiają się każdego dnia

- tłumaczy NASA na swojej stronie.

Naukowcy mają nadzieję, że wkrótce uda się zaobserwować silniejsze trzęsienia gruntu. Już teraz mówią jednak, że Sol 128 to kamień milowy. NASA w ramach misji Apollo zainstalowała pięć sejsmometrów, które w latach 70. zarejestrowały tysiące słabych wstrząsów sejsmicznych. Na marsie wcześniej nie obserwowano jednak drgań gruntu.

To tym bardziej interesujące, że powierzchnia Marsa i Księżyca w przeciwieństwie do Ziemi nie składa się z płyt tektonicznych, a to właśnie na ich łączeniach występują trzęsienia ziemi. W ich przypadku drgania są wywołane ciągłym procesem stygnięcia i kurczenia gruntu, który wywołuje naprężenia.

Działajmy razem na rzecz zapobiegania plastikowej epidemii. Jeśli chcesz pomóc - wpłać datek >>

embed
Więcej o:
Komentarze (15)
Na Marsie są "trzęsienia ziemi". NASA po raz pierwszy zarejestrowała wstrząsy na Marsie
Zaloguj się
  • zigzaur

    Oceniono 1 raz 1

    To jest naprawdę nie z tego marsa!

  • premier_scretyna

    Oceniono 3 razy 1

    "[Mars - przyp. red.] to przeciwieństwo do Ziemi, która stale drży od fal sejsmicznych powodowanych oceany i pogodę." - i ten język marsjański taki trudny, chociaż trochę podobny do polskiego...

  • xsawer

    Oceniono 1 raz 1

    [Mars - przyp. red.] to przeciwieństwo do Ziemi, która stale drży od fal sejsmicznych powodowanych oceany i pogodę. Wydarzenie o podobnej sile w Południowej Kalifornii zaginęłoby w dziesiątkach niewielkich wstrząsów, które pojawiają się każdego dnia
    -Ku...mać, chciałoby się powiedzieć .

  • proaudiobono

    0

    Żadne "trzęsienie Marsa", tylko trzęsienie powierzchni Marsa. Pisanie przez niektórych "trzęsienie ziemi" w odniesieniu do powierzchni Marsa też nie jest właściwe, gdyż powirzchnia ta w sensie geologicznym z powierzchnią Ziemi ma niewiele wspólnego.

  • kkrispl

    0

    Ja to nie rozumiem, a nie mogli by wysłać zasobnika z powiedzmy 6 satelitami, które miały by możliwości jak nasze, czyli badające pogodę, fotografujące, no i oczywiście komunikacyjne? Rozmieścili by je na orbicie geostacjonarnej w równych odległościach i po sprawie. Mieli byśmy co najmniej przez 30-40 lat zapewniony, ciągły obraz na żywo, badania atmosfery i pogody. A tak, co jakiś czas coś tam się wysyła i tak naprawdę ciągle są to szczątkowe informacje.... Ja rozumiem opóźnienie, ale pomijając to, któryś z ziemskich satelitów mógłby to odbierać i transmitować na żywo, na kanale otwartym.... Jak by jeszcze inne planety miały taką sieć satelitów, łącznie z naszym księżycem, to zapewne o wiele więcej byśmy się dowiedzieli, niż ta zabawa w same łaziki.... Technologia, pozwala już a by coś takiego zrobić, więc nie rozumiem na co czekają....

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX