Światłowód podstawą dla sieci 5G. Bez niego zmarnujemy potencjał nowego standardu

Wyścig kto pierwszy udostępni powszechnie infrastrukturę 5G trwa. Wizja zawrotnych prędkości stosowanych w tej technologii tym bardziej jest ciekawa, że wszystko ma być bezprzewodowe i masowe. Ale wydajna infrastruktura 5G musi być oparta na światłowodach.

Według standardu ogłoszonego przez ITU w sieciach 5G będzie można podłączyć nawet do 1 mln urządzeń na kilometr kwadratowy. Oznacza to, że w Warszawie zajmującej powierzchnię 517 km2 będzie można podłączyć 517 milionów urządzeń. Daje to średnio 300 urządzeń na jednego mieszkańca. I to wszystko bez kabli.

Jednak aby zbudowana infrastruktura 5G była wydajna musi być oparta na światłowodach. Tylko takie rozwiązanie zapewni najwyższą jakość w zakresie świadczenia usług i najwyższe prędkości.
Dzięki nowej technologii, każdy użytkownik, a nawet każdy wskazany przez niego przedmiot będzie mógł przesyłać dane z prędkością 20 Gb/s, czyli z prędkością niedostępną nawet dla wybrańców, którzy obecnie dysponują łączem światłowodowym. Kabel zdecydowanie jest ograniczeniem i dzięki technologii 5G to ograniczenie przestanie istnieć. Kable idą w niepamięć.

Przyszłość to mobilność i przesyłanie danych bezprzewodowo. Zaletą radia jest również to, że wykorzystuje medium, które już istnieje. Nie trzeba go budować. Fale elektromagnetyczne rozprzestrzeniają się nawet w próżni. Tylko od nas zależy jak zagospodarujemy dostępne częstotliwości radiowe.

W temacie 5G wiele jeszcze może się zmienić. Paradoksalnie jedyną pewną rzeczą jest zastosowanie kabla światłowodowego do połączenia nadajników stacji bazowych sieci 5G. Co więcej, zawrotne możliwości sieci 5G wymagają podłączenia jeszcze większej niż dotychczas liczby stacji bazowych, właśnie z wykorzystaniem sieci światłowodowej. Powoduje to, że operatorzy, którzy realnie planują komercyjne wdrożenie sieci 5G rozpoczynają przygotowania od budowy coraz gęstszej sieci światłowodowej. O ile trwające prace nad standaryzacją 5G są przeszkodą w rozpoczęciu inwestycji w część radiowej sieci, to prace budowlane w części światłowodowej trwają w najlepsze

- komentuje Piotr Pomin, kierownik Działu Systemów IP w Centrum Zarządzania Siecią w Hawe Telekom.

Na terenie Polski za podział częstotliwości radiowych odpowiada Urząd Komunikacji Elektronicznej (UKE). Póki co UKE do wykorzystania na potrzeby 5G wstępnie mówi o zarezerwowaniu pasma 700MHz oraz w późniejszym terminie prawdopodobnie również 2,3-2,4GHz, a jeszcze później być może 6GHz i 10 GHz. Prace nad rezerwacją częstotliwości i regulacjami dotyczącymi 5G cały czas trwają. Podobnie nie została jeszcze zamknięta sprawa standaryzacji 5G. Trwają testy i pilotażowe wdrożenia różnych producentów, ale póki co nie można powiedzieć, że nadajnik dowolnego producenta sprzętu 5G będzie kompatybilny z odbiornikiem 5G dowolnego innego producenta.

W tym miejscu pojawia się pytanie: skoro w sieci 5G bez kabla można osiągać tak duże przepływności to po co kabel światłowodowy. Przecież w sieci 5G każdy odbiorca będzie miał zagwarantowaną większą prędkość, niż obecnie klienci podłączeni "na światłowodzie". Odpowiedź jest prosta. Radio zastąpi kabel tylko na odcinku "ostatniej mili". Jednak w "szkielecie" sieci nadal będzie królował światłowód

- dodał Pomin.

Dzięki nowym technologiom prędkości osiągane w kablu światłowodowym będą jeszcze wyższe niż zapowiadane osiągi sieci 5G. Aby wysłać dane do użytkowników mobilnych z tak ogromna prędkością każda ze stacji bazowych będzie musiała być zasilona światłowodem, który możliwościami przesyłu danych będzie przewyższał możliwości części radiowej sieci 5G.

Ponadto warto pamiętać, że każdą częstotliwość radiową można na danym obszarze wykorzystać tylko raz, podczas gdy ułożenie pojedynczego kabla, który będzie składał się ze 100 i więcej równoległych włókien światłowodowych nie jest problemem. W sieciach telekomunikacyjnych, światłowód jest wykorzystywany od wielu lat i wszystko wskazuje na to, że sieci 6G, 7G … nadal będą potrzebowały światłowodu, aby zapewnić przesył danych miedzy stacjami bazowymi oraz do centrów przetwarzaniach danych oraz dostawców i odbiorców hurtowych.

Operatorzy telekomunikacyjni czekają na 5G. Trwa wyścig kto pierwszy wdroży 5G. Jednak póki co w oczekiwaniu o finalne decyzje trwa inny być może jeszcze ważniejszy wyścig na kilometry
wybudowanej sieci światłowodowej, która będzie niezbędna aby w pełni wykorzystać potencjał 5G.

Czytaj też: W Polsce rusza zażarta walka o 5G. T-Mobile i Orange pochwaliły się już pierwszymi nadajnikami

 
Więcej o:
Komentarze (53)
Światłowód podstawą dla sieci 5G. Bez tego zmarnujemy potencjał nowego standardu
Zaloguj się
  • ks-t

    Oceniono 18 razy 10

    Życze sukcesu. Najbardziej potrzebne nam jest by lodówka rozmawiała z oponami naszego samochodu, a my pośrodku w elektromagnetycznym, wszechogarniającym smogu (nadajniki 5G mają byc ponoc rozstawione co 100m. A w międzyczasie może poprawi sie zasięg w Plusie, tak abym w moim domu, na wsi, 10 km od miasta nie musiał wyszukiwac jedynego miejsca, na tarasie, gdzie mogę zadzwonić albo odebać połączenie.

  • kataryniarski

    Oceniono 28 razy 8

    5G...

    I pomyśleć, ze w Polsce, na obszarach wschodnich, są całe enklawy skupisk ludzkich, w których bose dzieciaki gromią kijami na ulicach kukły w ramach jakiś prymitywnych rytuałów, a dorośli tylko po to sadzą całe hektary ziemniaków, by mieć z czego pędzić bimber.

  • twzelnik

    Oceniono 8 razy 6

    Okropny bełkot. Kable idą w niepamięć, więc ...kładziemy nowe kable.
    Wspaniały światłowód niczym rycerz na białym koniu...
    Te światłowody (takie same) już dawno trafiły pod strzechy, i to literalnie do wsi, do odbiorcy indywidualnego. Tym mniej dziwi, że służą do łączenia stacji bazowych, czy innych węzłów sieciowych.
    Przepustowość jednego włókna jest niewyobrażalnie duża (Tbps), to tylko kwestia użytych urządzeń końcowych. Zaś położenie kabla kosztuje właściwie tyle samo gdy w kablu jest jedna para, jak i 100 par włókien.

    Nie dość, że tekst jest chaotyczny, to jeszcze bez sensu.

  • druga_tozsamosc

    Oceniono 5 razy 5

    Skomentujcie „5G ready”, czyli największe oszustwo Playa, który swoją marną sieć LTE (wciąż zbyt słabą, by zrezygnowali z roamingu krajowego) określił jako „5G ready” bez żadnych przesłanek ku temu, oszukując gawiedź.

  • jami88

    Oceniono 5 razy 5

    Autor artykułu(?) nie bardzo ma pojęcie o czym pisze.
    "Kable idą w niepamięć."
    Przecież ogólna struktura sieci mobilnej pozostaje taka sama jak dotychczas: są punkty dostępowe (stacje bazowe), które zapewniają łączność bezprzewodową z użytkownikami końcowymi - a pomiędzy sobą połączone są łączami radiowymi albo kablowymi; w 5G mają to być KABLE światłowodowe.

  • ks.krupinski

    Oceniono 6 razy 4

    Kable kablami. Infrastrukturę liniową da się relatywnie łatwo budować i nie budzi ona niczyich protestów. Natomiast żeby to wszystko działało, trzeba będzie zbudować też co najmniej drugie tyle stacji bazowych w centrach miast (a prawdopodobnie jeszcze więcej). I tu jest problem, bo przepisy są niejasne, urzędy nieprzyjazne takim inwestycjom, a mieszkańcy protestują na każdym kroku.

  • lieft

    Oceniono 8 razy 4

    Teraz 4G ledwo działa, a 5G to nawet gdy ocś tam wybudują, będzie tylko atrapą.

  • qlll

    Oceniono 3 razy 3

    Bez kabla światłowodowego nie ma żadnej sensownej sieci bezprzewodowej. %G to jest taka sama "rewolucja" jak wszystko wcześniej.. czyli większe pasmo, więcej nadajników, większa gęstość sieci.. i mamy szybciej

  • voxuran

    Oceniono 11 razy 3

    Sueeren już protestuje przeciw 5g, bo mózgi się gotują, kury przestaną się nieść i krowom mleko kwaśnieje

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX