Amerykański dron zestrzelony przez Iran był droższy niż F-35. Sprawdziliśmy jego możliwości

Bartłomiej Pawlak
Iran zestrzelił w czwartek amerykańskiego drona wojskowego MQ-4C Triton w Cieśninie Ormuz. USA w jednej chwili straciły bezzałogowy samolot wart więcej niż myśliwiec F-35 Lightning II. Przyjrzeliśmy się bliżej tej bardzo nowoczesnej maszynie wyprodukowanej przez Northrop Grumman.

Amerykański wojskowy samolot bezzałogowy Northrop Grumman MQ-4C Triton został w czwartek strącony przez irańską obronę przeciwlotniczą w Cieśninie Ormuz. Amerykanie utrzymują, że dron znajdował się w międzynarodowej przestrzeni powietrznej. Iran twierdzi, że przelatywał nad ich wodami terytorialnymi.

Jedna sztuka MQ-4C Triton kosztuje więcej niż F-35

Tak czy inaczej, Amerykanie w jednym momencie stracili niezwykle nowoczesną maszynę wartą więcej niż myśliwiec Lockheed Martin F-35 Lightning II (których 32 sztuki chce zakupić Polska).

Z dokumentacji U.S. GAO za rok podatkowy 2015 wynika, że cena jednego MQ-4C Triton wyniosła USA 120,69 mln dolarów. Uwzględniając część kosztów przeznaczonych na rozwój i badania, na jeden egzemplarz amerykańscy podatnicy musieli wyłożyć jeszcze więcej - 182,38 mln dolarów. Dla porównania, cena jednego samolotu F-35 to koszt ok. 80 mln dolarów, choć ta maszyna prawdopodobnie będzie tanieć.

Bezzałogowy samolot MQ-4C TritonBezzałogowy samolot MQ-4C Triton Alex Evers/(U.S. Navy

MQ-4C Triton to "oczy" US Navy

MQ-4C Triton jest dronem zwiadowczym, jedną z wersji RQ-4 Global Hawk przeznaczoną do prowadzenia obserwacji i rozpoznania na obszarach morskich i przybrzeżnych. To jeden z najlepszych samolotów tego typu w szeregach armii USA. Sam producent (Northrop Grumman) określa MQ-4C Triton hasłem "Making the World’s Oceans Smaller" (pol. "sprawia, że światowe oceany stają się mniejsze").

MQ-4C Triton jest wielozadaniowym "okiem" marynarki USA. Prowadzi misje zwiadowcze, poszukiwawcze, patrolowe oraz ratunkowe na rozległych terenach. Może pracować samodzielnie lub w kooperacji z samolotem rozpoznawczo-patrolowym Boeing P-8 Poseidon przekazując mu cenne dane.

Potrafi wznieść się na wysokość 55 tys. stóp (16,76 km), a więc znacznie powyżej pułapu samolotów pasażerskich (ok. 35-39 tys. stóp). W razie potrzeby może jednak skutecznie latać również nisko nad oceanem.

Bezzałogowy samolot US NAVY MQ-4C TritonBezzałogowy samolot US NAVY MQ-4C Triton FOT. US NAVY/KELLY SCHINDLER

Siłą MQ-4C Triton są oczywiście radary i kamery. Można łatwo zlokalizować je na zdjęciach samolotu. W przedniej części, tuż pod dziobem drona znajduje się wielowidmowy system do namierzania celów MTS-B.  To sensor pracujący w świetle widzialnym i podczerwieni. Przechwytuje jednocześnie zdjęcia i filmy w bardzo wysokiej rozdzielczości i w czasie rzeczywistym przekazuje do operatorów drona.

W środkowej części samolotu pod kadłubem znajduje się z kolei wielofunkcyjny radar. Co istotne, dzięki obrotowej konstrukcji patroluje pełny widok w 360 stopniach i ma zasięg aż 300 mil morskich (555 km). Dzięki temu MQ-4C Triton jest w stanie wychwycić statek nieprzyjaciela z dużym wyprzedzeniem i przekazać informacje do Amerykańskiego okrętu znajdującego się w pobliżu.

Z tyłu drona zamontowano również antenę systemu ESM, który identyfikuje sygnały nadawane przez pobliskie jednostki morskie i lokalizuje je.

24 godziny obserwacji bez lądowania

MQ-4C Triton ma rozpiętość skrzydeł 39,9 m i jest napędzany jednym silnikiem odrzutowym o ciągu 3855 kg. Producent deklaruje, że żywotność silnika to przynajmniej 23 mln godzin spędzonych w powietrzu. W ciągu jednej misji dron jest w stanie latać bez przerwy przez przynajmniej 24 godziny.

Może zatem wylecieć z bazy w USA lub kraju sojuszniczym odbyć misję patrolową i wrócić do bazy. Podczas jednej misji jest w stanie "przeszukać" teren o łącznej powierzchni aż 3,43 mln km kw. (czyli wielkości Indii).

Ogranicza go oczywiście zasięg, choć i ten - nawet jak na dron - jest bardzo duży. Na jednym tankowaniu samolot przeleci aż 18,5 tys. km (to mniej więcej tyle ile jest z Amsterdamu do Wellington w Nowej Zelandii). Ponadto jest w stanie startować i lądować w ciężkich warunkach pogodowych, dzięki specjalnemu zabezpieczeniu wlotu silnika przed zamarzaniem.

Persian Gulf TensionsPersian Gulf Tensions fot. Staff Sgt. Ramon Adelan / AP

Dron jest sterowany oczywiście zupełnie zdalnie z niemal dowolnego miejsca na Ziemi. Do jego obsługi potrzebnych jest czterech operatorów, jednak dron jest pół autonomiczny, dzięki czemu po ustawieniu trasy może dolecieć do celu sam. 

MQ-4C Triton produkowany jest przez Northrop Grumman. Został oblatany w 2013 roku, a do służby w United States Navy wszedł ledwie rok temu - w maju 2018 roku (choć na razie nie ma jeszcze pełnej zdolności operacyjnej - ma ją osiągnąć w 2023 roku). USA takich dronów zamówiło łącznie 68 egzemplarzy i odebrało na tę chwilę tylko część z nich.

Czytaj też: USA wycofują komercyjne samoloty z przestrzeni powietrznej Iranu. Boją się powtórki z Ukrainy

Więcej o:
Komentarze (265)
Amerykański dron MQ-4C Triton zestrzelony przez Iran był droższy niż F-35
Zaloguj się
  • justas32

    Oceniono 54 razy 42

    Na Polskę nie trzeba dronów - stopień infiltracji kraju (również władz) jest przerażający ...

  • krzysztof_ptk

    Oceniono 55 razy 31

    Potrafi latać na wysokości...z prędkością....kosztuje więcej niż...
    A tu w nocy go zestrzelono rakietą ziemia-powietrze, którą skonstruowali studenci na uniwersytecie w Teheranie...

  • harom

    Oceniono 30 razy 28

    Cytuję " Producent deklaruje, że jego żywotność samolotu to aż 23 mln godzin spędzonych w powietrzu. "
    Brzmi jak bezrefleksyjnie powtórzona bzdura, bo policzmy 23 000 000/24 = 958 333 dni / 365 = 2 625 lat. Na prawdę to samolot skonstruowany na 2 625 lat ?

  • wqcyzx

    Oceniono 39 razy 27

    Iran ma niewątpliwy talent do amerykańskich dronów. Parę lat temu przechwycili i posadzili bez szwanku na swoim lotnisku inne amerykańskie cudo - drona RQ-170 Sentinel.
    Amerykanom było wtedy więcej niż łyso...

  • crockodileros

    Oceniono 18 razy 16

    Amerykanie od lat 70 robia z Iranu wroga, bo stracili tam miliardy dolarów jak ich wyrzucono. Iran ma gigantyczne złoża ropy, które mogą doprowadzić do spadku cen na giełdach, wiec usa podsyca nagonkę na ten kraj. Iran nic nie zyskuje atakują usa, to usa zyskuje ma izolowaniu ich.

  • m.godwin

    Oceniono 21 razy 13

    "Producent deklaruje, że jego żywotność samolotu to aż 23 mln godzin spędzonych w powietrzu" - 23 miliony godzin to ponad 2600 lat. Czyli (nie uwzględniając czasu spędzonego na ziemi) powinien latać do 4632 roku. Coś ja temu producentowi nie wierzę. Tymczasem marynarka USA łyka takie kocopały i jeszcze płaci za to kupę kasy.

  • kl0ss

    Oceniono 31 razy 13

    Irańczycy wstali z kolan i pokazali Jankesom gest Kozakiewicza. Rozwalili amerykańskiego drona i niech się cieszą, że nie sprzątnęli im przy okazji 35 ludzi.

    Matołżesz wczoraj też wstał z kolan na zjeździe przywódców UE. Skazał przy okazji polskie dzieci na śmierć trując je ruskim węglem.

  • nemo123

    Oceniono 15 razy 11

    "żywotność 23mln godzin w powietrzu"

    fju, fju
    to jakieś 2600 lat
    brzmi nieźle, ale tylko kretytn w to uwierzy

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX