Wygrał 3 mln dolarów we Fortnite. Kilka dni później odwiedzili go uzbrojeni policjanci. Mogło dojść do tragedii

16-latek, który kilka tygodni temu zwyciężył w turnieju Fortnite Wolrd Cup, padł ofiarą swattingu. To rodzaj internetowego "żartu", który w przeszłości zakończył się tragedią.

Kyle "Bugha" Giersdorf trafił na czołówki światowych mediów pod koniec lipca, gdy zgarnął równowartość 11,5 mln złotych, zwyciężając w turnieju Fortnite World Cup. Fortnite to jedna z najpopularniejszych (o ile nie najpopularniejsza) gier na świecie, a liczba jej użytkowników przekroczyła już 250 milionów.

 

Kyle "Bugha" Giersdorf ofiarą swattingu

16-letni "Bugha" Giersdorf nie tylko zawodowo gra w gry, ale jest również bardzo popularnym streamerem. Jego kanał na YouTubie śledzi ponad milion osób. Kilka dni temu, gdy Giersdorf transmitował przez internet jedną ze swoich rozgrywek w Fortnite'a, mogło jednak dojść do prawdziwej tragedii.

W czasie gry nastolatek nagle "zniknął", a gdy wrócił do komputera, poinformował kolegów, że właśnie padł ofiarą swattingu. Czym jest swatting? To rodzaj internetowego żartu, który swoją nazwę wziął od oddziałów SWAT - elitarnej jednostki amerykańskiej policji, wyposażonej w wyspecjalizowaną broń oraz ekwipunek.

W skrócie, autor takiego "żartu" dzwoni na policję i informuje ją, że w danym miejscu przebywa groźny przestępca lub terorrysta. Następnie podaje dane osobowe oraz adres tej osoby. Kilka chwil później pod drzwiami ofiary pojawia się oddział SWAT, który musi reagować, gdy otrzymuje podobne zgłoszenie.

>> Nie tylko Fortnite. W jakie inne gry warto zagrać na smartfonie?

20 lat więzienia dla autora "żartu"

W przypadku Kyle'a Giersdorfa interwencja policji zakończyła się na szczęście szybko i bezproblemowo. Okazało się, że jeden z policjantów rozpoznał nastolatka i zorientował się, że padł on ofiarą swattingu.

W przeszłości swatting doprowadził jednak do prawdziwej tragedii. W grudniu 2017 roku policja z Wichity (Kansas) otrzymali zgłoszenie dotyczące strzelaniny. Osoba, zadzwoniła na numer 911, utrzymywała, że niejaki Andrew Finch zastrzelił swojego ojca, a teraz "trzyma na muszce swoją matkę oraz brata".

Oczywiście w domu Fincha żadnej strzelaniny nie było, a gdy pod jego domem pojawił się oddział SWAT, 28-latek grał na komputerze. Gdy mężczyzna wyszedł do ogrodu i zobaczył tam uzbrojonych po zęby policjantów, był prawdopodobnie w tak dużym szoku, że nie zastosował się do wydanych przez nich poleceń i nie podniósł rąk do góry. W efekcie został śmiertelnie postrzelony przez jednego z policjantów.

Pod koniec marca 2019 roku Tyler Raj Barriss, autor tragicznego w skutkach "żartu", został skazany na karę 20 lat pozbawienia wolności. "Swatting to nie żart" - mówił podczas rozprawy prokurator Stephen McAllister. "Wezwanie policji bądź pogotowia ratunkowego do czyjegoś domu, na podstawie całkowicie fałszywych informacji pokazuje skrajnie lekceważący stosunek do bezpieczeństwa innych ludzi" - dodał.

Więcej o:
Komentarze (72)
Wygrał 3 mln dolarów w turnieju Fortnite. Odwiedzili go uzbrojeni po zęby policjanci
Zaloguj się
  • rasta-mw

    Oceniono 46 razy 42

    Znajomy opowiedział mi jak pozbył się złodziei okradających auta pod jego blokiem. Policja oczywiście za każdym razem "nie wykrywała sprawców" pomimo iż dostała nagranie z monitoringu gdzie było ich wyraźnie widać. W końcu kolega przypadkiem sam trafił na tych typów i dał policji ich adres, nic to nie dało, ci dalej kradli.
    W końcu wpadł na pomysł, by zgłosić iż oni handlują trawką. Policja szybko zrobiła im przeszukanie, trawki nie znaleźli, ale całkiem sporo fantów z kradzieży i typki siedzą.
    Masz problem z opieszałością policji? Zgłaszaj przestępstwa narkotykowie, nie wiedzieć czemu, ale policja na to szybko reaguje.

  • ochujek

    Oceniono 50 razy 30

    Do Pani Blidy też wysłali takie komando śmierci. Ogłosili samobójstwo. Tyle że brak śladów do poparcia tej hipotezy. Nawet ubrania policjantów błyskawicznie zniknęły, nie mówiąc o nagraniach.

  • onduma

    Oceniono 26 razy 18

    Sluzby sa po to aby chronic VIPow nie obywateli. Dla obywateli, ktorzy na nie placa sa po prostu zagrozeniem

  • kukunapniu

    Oceniono 23 razy 11

    A nie wystarczy donieść że mają schowaną koszulkę z napisem konstytucja?

  • byann

    Oceniono 15 razy 9

    W Polsce też są takie żarty. Zwykle kończą się tragicznie.
    Nazywają się suiciding.
    Oryginalna nazwa po polsku jest trochę dłuższa, czyli popełnienie na kimś samobójstwo.

  • kicunio1

    Oceniono 15 razy 9

    Zdecydujcie się czy wygrał 3 miliony dolarów czy równowartość 11,5 miliona dolarów.

  • suweren123

    Oceniono 12 razy 8

    szkoda że nie wpadną o 6.00 po zwykłego oszusta który nie chce płacić za zlecone prace a chodząc na obiady do przekupy pokazuje że należy do kasty nietykalnej dla zorro.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX