Xiaomi Mi 9T Pro debiutuje w Polsce. Oto flagowiec za mniej niż 2 tys. zł [PIERWSZE WRAŻENIA]

Bartłomiej Pawlak
Xiaomi wprowadza do Polski kolejny smartfon z najwyższej półki. Xiaomi Mi 9T Pro to propozycja dla najbardziej wymagających oraz graczy w zadziwiająco niskiej cenie. Za najlepszy dziś procesor i zupełnie bezramkowy ekran zapłacimy poniżej 2 tys. zł.

W ostatnich miesiącach Xiaomi zarzuca wręcz rynek coraz to nowymi telefonami. Pomijając już średnią półkę i premiery takich urządzeń jak Xiaomi Mi A3, nawet na tej najwyższej jest bardzo tłoczno. W marcu do Polski trafił bowiem nowy flagowiec Xiaomi Mi 9. Zaledwie cztery miesiące później, w lipcu pokazano nad Wisłą Xiaomi Mi 9T, a dziś mamy okazję zapoznać się z jego podrasowaną wersją oznaczoną dopiskiem "Pro".

>>> Aplikacje na smartfony, które przydadzą się prawdziwym łowcom okazji

W Xiaomi Mi 9T Pro producent stawia na wydajność

Prezentując nowy telefon przedstawiciele Xiaomi podkreślali, że w Mi 9T Pro największy nacisk położono na wydajność. Smartfon jest bowiem kierowany do graczy oraz osób, które potrafią wykorzystać procesor w telefonie do granic możliwości.

Xiaomi Mi 9T ProXiaomi Mi 9T Pro fot. Bartłomiej Pawlak

I tak "pod maską" znajdziemy tu Snapdragona 855 z ośmioma rdzeniami Kryo 485 i kartą graficzną Adreno 640 oraz 6 GB pamięci RAM i 128 GB przestrzeni na dane. Xiaomi chwali się, że zastosowało tu system chłodzenia składający się z ośmiu warstw grafitu, który powinien znacznie skuteczniej odprowadzać ciepło z procesora.

Dodatkowo pewne zmiany pojawiły się także po stronie oprogramowania. Xiaomi dodało funkcję Game Turbo 2.0, która optymalizuje m.in. wydajność smartfona, szybkość reakcji na dotyk czy jakość dźwięku w grach. Choć nie tylko, bo pozwala również m.in. na zmianę temperatury wyświetlanych barw czy otwarcie aplikacji mediów społecznościowych ponad oknem włączonej wcześniej gry.

Xiaomi Mi 9T ProXiaomi Mi 9T Pro fot. Bartłomiej Pawlak

Warto wspomnieć też, że na pokładzie znalazły wszystkie moduły, które powinny być we flagowcu, w tym NFC i tradycyjnie już podwójny GPS. Miejsca nie zabrakło również dla całkiem pojemnej baterii 4000 mAh z obsługą szybkiego ładowania 27 W i analogowego gniazda słuchawkowego jack.

Zupełnie bezramkowa konstrukcja

Xiaomi Mi 9T Pro doczekał się zmian nie tylko wewnątrz, ale również na zewnątrz obudowy. Producent postawił tu na niezwykle wąskie ramki wokół ekranu. Jedynie poniżej wyświetlacza znalazła się nieco większa ramka, ale i tu jej grubość nie przekracza 4 mm.

Xiaomi Mi 9T ProXiaomi Mi 9T Pro fot. Bartłomiej Pawlak

Dodatkowo nie ma tu ani wycięcia, ani otworu w ekranie, bo producent ukrył kamerkę do selfie w specjalnej szufladce wysuwanej automatycznie z górnej części obudowy po wejściu w aplikację aparatu. Xiaomi deklaruje, że mechanizm chowania kamerki wytrzymuje aż 300 tys. cykli, co oznacza, że jeśli wysuwamy aparat raz dziennie powinien działać sprawnie przez ponad 820 lat.

Całość sprawia świetne wrażenie, a sam smartfon bardzo dobrze leży też w dłoni. Pomimo, że znalazł się tu ekran AMOLED o przekątnej 6,39 cala (i rozdzielczości Full HD+) telefon sprawia wrażenie niewielkiego. Wszystko dzięki temu, że ekran zajmuje niemal 92 proc. przedniej części urządzenia.

Xiaomi Mi 9T ProXiaomi Mi 9T Pro fot. Bartłomiej Pawlak

Potrójny aparat i kamerka do selfie

W kwestii aparatów zmieniło się niewiele. Xiaomi Mi 9T Pro wciąż jest wyposażony w trzy, świetnie znane już kamerki. Główna to matryca Sony o rozdzielczości 48 Mpix ze standardowym obiektywem wykonująca domyślnie zdjęcia w 12 Mpix (dzięki czemu uzyskujemy większą powierzchnię piksela i mniejszy szum). 

Jest też oczywiście aparat o rozdzielczości 8 Mpix z teleobiektywem i kamerka 13 Mpix z szerokim polem widzenia 124,8 stopnia. Co ciekawe, Xiaomi Mi 9T Pro ma możliwość nagrywania filmów w 4K przy 60 kl/s.

Xiaomi Mi 9T ProXiaomi Mi 9T Pro fot. Bartłomiej Pawlak

Przedni aparat ma rozdzielczość 20 Mpix i jest umieszczony we wspomnianej już wysuwanej z obudowy tacce. Xiaomi chwali się, że dla bezpieczeństwa jest ona automatycznie wsuwana, gdy tylko wypuścimy telefon z reki. Sprawdziłem - faktycznie przed każdym upadkiem telefon samodzielnie chował kamerkę. Żyroskopy wykrywają możliwość upadku na tyle precyzyjnie, że funkcja nie działała, gdy jedynie potrząsnąłem telefonem. Duży plus dla Xiaomi.

Niewiele zmieniło się również w kwestii odblokowywania telefonu. Xiaomi Mi 9T Pro wciąż wyposażony jest w czytnik linii papilarnych siódmej generacji umieszczony w ekranie. Producent deklaruje jednak, że optymalizacja oprogramowania sprawiła, iż skaner działa szybciej i dokładniej, niż u poprzednika. Nie omieszkam sprawdzić tego podczas testowania urządzenia.

Xiaomi Mi 9T ProXiaomi Mi 9T Pro fot. Bartłomiej Pawlak

Znamy cenę i datę premiery sklepowej

Xiaomi Mi 9T Pro trafi do sklepów w Polsce już 7 września w cenie 1999 zł. Nieco wcześniej (2 września) pojawi się w ograniczonej liczbie w przedsprzedaży na stronie oficjalnego salonu Xiaomi ze słuchawkami Bluetooth Xiaomi Mi True Wireless Earbuds (kosztują 169 zł) w zestawie również za 1999 zł.

Czytaj też: PlayStation 5 może wyglądać nieziemsko. Pytanie, czy Sony postawi na tak agresywny design

Więcej o:
Komentarze (38)
Xiaomi Mi 9T Pro debiutuje w Polsce. Oto flagowiec za mniej niż 2 tys. zł [PIERWSZE WRAŻENIA]
Zaloguj się
  • uploadhelski

    Oceniono 9 razy 5

    NIe rozumiem tego trendu z tzw. notchem, po cholerę mi ekran wchodzący aż na górną krawędź?
    Zamiast notcha po prostu kawałek (5 mm wystarczy) zwykłej ramki, będzie miejsce nawet na 2 kamery i jeszcze można wstawić klasyczną diodkę ładowania - funkcja bardzo przydatna.
    A tu jedni kombinują z notchem, drudzy myślą jak go zasłonić, teraz to cudo wysuwa kamerkę!
    Mam LG G6 i nie zamienię na nic innego, klasycznie elegancka obudowa, srebro na brzegach, czerń wyłączonego ekranu - wzór! Nie, nie pracuję w firmie pogrzebowej :)

  • marianna1960

    Oceniono 16 razy 4

    Samsung telefon dla Januszy przepłacasz dwa razy za badziew z beznadziejnym interfejsem.

  • pogromca_mrowek

    Oceniono 7 razy 3

    Wkrótce internet zaleje fala filmików ukazujących uszkodzoną tackę - a to wygięta, a to zepsuta, a to zaklajstrowana. Myślę że to rozwiązanie długo nie przetrwa.

  • litecode

    Oceniono 3 razy 3

    Oj, redaktor, redaktor... jak Ty mało rozumiesz, jaki niedomyślny jesteś - za wykrywanie upadku nie odpowiadają żadne "żyroskopy", tylko akcelerometr - gdy telefon robi się "nieważki" (a ma to miejsce podczas spadku swobodnego) akcelerometr już "wie". Że spada, albo że jest akurat na orbicie (co też jest w sumie niekończącym się spadaniem).
    Żyroskopy, owszem, przydatne są do kompensowania efektu "wirującego telefonu" (gdyby ktoś miał kaprys tak go podrzucić) które to ruch obrotowy oszukiwałby G-sensor. Z tym, że nie mam pewności, czy aż taka "inteligencja" tym steruje - należałoby np. nad łóżkiem podrzucić telefon wprawiając go jednocześnie w intensywny ruch obrotowy i obserwować, czy i kiedy schowa kamerę.
    Machanie telefonem to nie jest swobodny spadek, ale zmienne przyspieszenia. Czyli dla niego "nie powód do paniki".

  • bobislaw.borboje

    Oceniono 1 raz 1

    Nie ma sensu wywalać 2 kafli na telefon wart góra 7 stów.

  • pandzik

    Oceniono 5 razy 1

    Kupiłem note 7. Fajny , wydajny telefon z dobrym aparatem i bateria za 675zl.
    Ciągle mam mi4c, który bawi się córka. Ten model mimo kilku lat ma ciągle lepszy od nowych średniaków ekran. Przepiękne kolory.

  • misiur

    Oceniono 6 razy 0

    Dalej wolę Mi9

  • 74harti

    Oceniono 10 razy -2

    "Xiaomi Mi 9T Pro to propozycja dla najbardziej wymagających", ja nie jestem specjalnie wymagający, ale abstrahując od parametrów technicznych czy aparatu chciałbym mieć w telefonie też wodooporność (choć IP67) i głośniki stereo.. ten telefon nie ma ani jednego ani drugiego.. to jak można pisać że jest dla NAJBARDZIEJ wymagających?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX