Oto iPhone 11, iPhone 11 Pro oraz iPhone 11 Pro Max - nowe smartfony od Apple. Na konferencji wiało nudą

Daniel Maikowski
Niespodzianki nie było. Apple zaprezentowało aż trzy nowe modele iPhone'ów. Jeden z nich (iPhone 11) dysponuje ekranem Liqid Retina i aparatem z dwoma obiektywami, z kolei dwa droższe modele (iPhone 11 Pro oraz iPhone 11 Pro Max) otrzymały wyświetlacz OLED oraz potrójny moduł aparatu. Nowości jest kilka, ale trudno mówić o rewolucji.

Pierwszym z zaprezentowanych przez Apple smartfonów jest iPhone 11 (potwierdziły się plotki dotyczące nazwy wszystkich modeli). Apple chce, aby to ten model był "standardowym iPhonem", który zdobędzie największą popularność spośród wszystkich nowych urządzeń.

iPhone 11iPhone 11 fot. Apple

iPhone 11 - smartfon dla każdego

iPhone 11 został wyposażony w 6,1-calowy ekran Liqid Retina. Aparat urządzenia otrzymał dwa obiektywy: szerokokątny (2 MP, f/1,8) i ultra-szerokokątny (12 MP f/2,4, zoom optyczny x2). Apple chwali się lepszymi portretami i funkcją Night Mode, która poprawi zdjęcia  wykonane w trudnych warunkach oświetleniowych.

Jeśli miałbym oceniać jakość zdjęć nocnych na podstawie tego, co zobaczyliśmy podczas prezentacji, to uważam, że iPhone'owi 11 wciąż daleko do możliwości Huawei P30 Pro czy Samsunga Galaxy Note 10.

Zmian doczekał się również tryb wideo. Teraz możemy nagrać filmy w rozdzielczości 4K oraz 60 klatkach na sekundę. Pojawiły się ulepszone funkcje time-lapse i slow-mo, a flash jest o 36 proc. jaśniejszy. Poprawie ma ulec również audio. iPhone 11 zaoferuje dźwięk przestrzenny Dolby Atmos.

Z przodu znajdziemy kamerkę 12 MP z szerszym sensorem, który pozwoli na wykonywanie selfie w trybie horyzontalnym. Podobnie, jak w przypadku głównego aparatu również nagramy wideo w 4K i 60 FPS-ach.

iPhone'a 11 napędza układ A13 Bionic - "najszybszy procesor CPU i GPU w historii smartfonów". Z kolei nowa bateria wydłuży czas pracy urządzenia o 1 godzinę w stosunku do ubiegłorocznego iPhone'a XR.

iPhone 11 ProiPhone 11 Pro iPhone 11 Pro

iPhone 11 Pro i 11 Pro Max - potrójny aparat i ekran OLED

Prawdziwym daniem dnia była prezentacja dwóch droższych modeli - iPhone'a 11 Pro oraz iPhone'a 11 Pro Max. Tu nowości było więcej, a dotyczą one przede wszystkim aparatu fotograficznego.

Obydwa urządzenia zostały wyposażone w ekrany OLED (Super Retina XDR). Zaoferują one nawet 1200 nitów jasności i mają być o 15 proc. bardziej energooszczędne od poprzedników. W przypadku iPhone'a 11 Pro wyświetlacz ma 5,8 cala, a w przypadku iPhone'a 11 Pro Max jest to aż 6,5 cala.

Podobnie, jak iPhone 11, również droższe wersje zostały wyposażone w układ A13 Bionic, który będzie w stanie wykonać nawet 1 bilion operacji na sekundę. Nowy procesor Apple wspiera technologię uczenia maszynowego, a zastosowanie 7 nanometrowych tranzystorów zwiększyło jego energooszczędność.

Bateria w iPhonie 11 Pro ma wydłużyć pracę o 4 godziny w stosunku do iPhone'a XS, a iPhone 11 Pro Max na jednym ładowaniu wytrzyma nawet 5 godzin dłużej od iPhone'a XS Max. W zestawie z iPhone’ami Pro znajdziemy szybszą ładowarkę o mocy 18 W, która w ubiegłym roku była sprzedawana oddzielnie.

iPhone 11 ProiPhone 11 Pro iPhone 11 Pro

Niestety potwierdziły się doniesienia dotyczące kwadratowego modułu głównego aparatu, który - mówiąc delikatnie - nie przydaje nowym iPhone'om uroku. Przy aparacie warto jednak na chwilę się zatrzymać. Apple po raz pierwszy w historii zastosowało kamerę z trzema obiektywami:

  • szerokokątny 12 MP (f/1.8, optyczna stabilizacja obrazu)
  • ultra-szerokokątny 12 MP (f/2.4, 120 stopni)
  • teleobiektyw  (f/2.0, optyczna stabilizacja obrazu)

Fotograficzną nowością jest bez wątpienia funkcja Deep Fusion, która wykorzystuje możliwości potrójnego aparatu oraz układu A13 Bionic. Gdy fotografujemy z funkcją Deep Fusion, aparat wykonuje aż 9 zdjęć (cztery z nich jeszcze przed wciśnięciem przycisku aparatu), a następnie łączy je w jeden kadr.

Na konferencji Apple pokazał kilka zdjęć, które iPhone'ami wykonali profesjonaliści. Kadry zapierały dech w piersiach, ale wolałbym zobaczyć, jak iPhone 11 Pro radzi sobie w rękach "przeciętnego Kowalskiego".

Są nowości, ale rewolucji brak

iPhone 11 Pro i iPhone 11 Pro Max są korkiem naprzód w stosunku do modeli z ubiegłego roku. Głównie w kwestii aparatu. Podczas ich prezentacji zabrakło mi jednak efektu "WOW". Trudno mi sobie wyobrazić, aby użytkownik iPhone'a XS miał jakikolwiek powód, aby w tym roku wymienić swoje urządzenie na nowe. Nie zaskoczył również design. Apple wciąż sztywno trzyma się bryły wyznaczonej przez iPhone'a X.

Oddzielny tekst mógłbym poświęcić absurdalnym nazwom nowych urządzeń. Już nazwa "iPhone XS Max" była językowym potworkiem. "iPhone 11 Pro Max" wyznacza tu jednak nowe niechlubne standardy.

iPhone 11iPhone 11 iPhone 11

iPhone 11, iPhone 11 Pro, iPhone 11 Pro Max - data premiery, ceny, dostępność

Przedsprzedaż nowych iPhone'ów rozpoczyna się już w najbliższy czwartek, a do otwartej sprzedaży trafią one 20 września. Tak kształtują się ceny poszczególnych modeli w USA:

- iPhone 11 - od 699 dolarów

- iPhone 11 Pro - od 999 dolarów

- iPhone 11 Pro Max - od 1099 dolarów

Więcej o:
Komentarze (117)
Oto iPhone 11, iPhone 11 Pro oraz iPhone 11 Pro Max - nowe smartfony od Apple
Zaloguj się
  • 11danek

    Oceniono 28 razy 10

    Darujcie sobie te jęki. Nie podoba się iPhone, nie chcecie go mieć z wam tylko znanych powodów albo po prostu nie jest was na niego stać to wasza sprawa. Znajdzie się wystarczająco dużo ludzi którzy go kupią.

  • perkis1234

    Oceniono 6 razy 4

    Na Applowej prezentacji cena już od 699 USD. Cennik PL? A no w znacznie bogatszej Polsce już od uwaga 3599 zł czyli /w przeliczeniu/ 920 USD, tj. ponad 30% drożej niż w USA.

  • 6nine9

    Oceniono 8 razy 4

    Sorry, lubię Iphone, używam od lat i mam ostatniej generacji, ale te są wyjątkowo nieudane - w sumie brak zmian oprócz aparatu, który pewnie jest lepszy - ale wygląda ohydnie.

  • peryklejtos

    Oceniono 5 razy 3

    IPhone 12 będzie się nazywał XL pro max forte. Kiedyś te telefony wyznaczaly standard rynkowy. Obecnie to już tylko marketing i wyzaffcy. Nie ma tam nic czego nie miałyby androidowe flagiwce innych producentów. No może poza ceną z kosmosu.

  • samezrp

    Oceniono 7 razy 3

    Dobra, a teraz proszę kogoś, kto tego tekstu nie pisał o jego przeczytanie i skorygowanie.
    "Z kolei nowa bateria wydłuży urządzenia o 1 godzinę"
    "mają być o 15 proc. energooszczędne od poprzedników."
    "cztery z nich jeszcze wciśnięciem przycisku aparatu"
    no proszę o odrobinę szacunku.

  • okoxoko

    Oceniono 5 razy 3

    Myślałem, że notcha już nie będzie albo będzie malutki, a tu proszę notch jak wół. Od czasów Jobsa cały czas w tyle...

  • moszna666

    Oceniono 8 razy 2

    siedzę w Warszawie w modnej klubokawiarni i popijam chłodne sojowe latte czytając Wyborczą z najnowszego iPhona. A tego jeszcze nowszego już mam zamówionego, po prostu zapłaciłem przyjacielowi 3500 żeby stał za mnie w kolejce przed salonem Apple.
    Z obrzydzeniem słucham rozmowy z sąsiedniego stolika jak to jakiś młodzian stał pół godziny przed lombardem aby dostać iPhona 3 za 29 złotych. To musi być jakiś przyjezdny z prowincji. Wiadomo 500 plus przepił to nawet nie ma na najnowszego iPhona!

  • princepinot

    Oceniono 8 razy 2

    Moze mi ktos wyjasni co chinskiego jest w chinskich telefonach.
    Mowie o tych z chinskimi nazwami. Apple tez jest chinski, bo tam sa fabryki, ale nie o to chodzi.
    Co wymyslily chinczyki? No moze poza papierem I prochem.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX