Android 9 na pierwszym czytniku e-booków. Oprócz systemu wyróżniają go pokaźne rozmiary

Onyx Boox jest popularnym producentem e-booków. Na tyle, że może pozwolić sobie na produkcję urządzeń mniej standardowych, niż klasyczne elektroniczne czytniki. W oczy rzuca się przede wszystkim jego rozmiar – zdecydowano się na zastosowanie ekranu o przekątnej aż 13,3 cala. Dzięki temu można używać go nie tylko jako e-booka, ale także jako tablet czy dodatkowy monitor do komputera. Połączenie z PC lub laptopem zapewnia gniazdo USB-C. To opcja szczególnie dla osób, które doświadczają dyskomfortu podczas korzystania z ekranów LCD. Wyświetlacz E-Ink w Onyx Boox Max 3 nie odbija refleksów światła, dzięki czemu jest bezpieczny dla naszych oczu. Do urządzenie dodawany jest dedykowany rysik WACOM. Pozwala na wygodne tworzenie notatek na PDFach oraz w dedykowanych aplikacjach. Co ważne, notatki można bezproblemowo eksportować na inne urządzenia.

Android 9 na czytniku czyni Onyx Boox Max 3 urządzeniem wielofunkcyjnym

Onyx Boox Max 3 z Androidem 9Onyx Boox Max 3 z Androidem 9 zdj. Onyx Boox

Ekran co prawda nie pozwoli nam cieszyć się filmami czy teledyskami w kolorze, ale znacznie rozszerza możliwości klasycznego czytnika. Dotychczas wszystkie tego rodzaju urządzenia miały starsze wersję Androida lub pracowały na autorskich systemach, które były dość ograniczone. Instalowany na Onyx Boox Max 3 Android jest lepiej zoptymalizowany i pozwala na szybszą pracę urządzenia, pobieranie aplikacji oraz na szybkie ładowanie. Akumulator do pełna naładujemy już 2 godziny. Nowy czytnik od Onyx Boox ma 4 GB pamięci RAM i pracuje na 8 rdzeniowym procesorze od Qualcomma. W Polsce kupicie go za 3899 zł.

Więcej o:
Komentarze (7)
Android 9 na pierwszym czytniku e-booków. Oprócz systemu wyróżniają go pokaźne rozmiary
Zaloguj się
  • junk92508

    Oceniono 3 razy 3

    No super - tylko że to średni pomysł - czytnik ma mieć dłuuugo starczającą baterię...

    A to tak średnio współgra z wydajnym 8-rdzeniowym procesorem....

    Można włożyć silnik 300KM do Tico i tankować co 100km albo rozbić się na pierwszym zakręcie...

  • yrafa

    Oceniono 2 razy 2

    lepiej zoptymalizowany, czyli bardziej najlepszy. Litości.

  • arey

    Oceniono 1 raz 1

    Tablet za 4k zł. To pojechali, trochę jak ten telefon bez niczego za 400 zł. Skąd oni biorą takie ceny. Może żelazko za 1k? Hahahah

  • urbuu

    0

    Mimo ceny bardzo ciekawa propozycja dla profesjonalistów. Zwykły monitor e-ink (Dasung) kosztuje Ca. 1000 dolarów. A nie ma żadnych funkcji tabletu/e-czytnika. Jeśli ktoś wykorzystuje oczy do pracy, często ma do czynienia z formatem pdf (edycja), może być czymś takim zainteresowany.

  • j.w23

    0

    E-czytnik dla debili. Bo tylko on w PRL wydałby na niego tyle pieniędzy. Nawet gdyby zarabiał 10 tyś. miesięcznie.

  • qawsedrftg

    Oceniono 2 razy 0

    Starszy model M96, też z Androidem, znakomity a kosztował około 1000 złotych. Dlaczego więc ma być aż taka różnica w cenie?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX