Predator Triton 900 - gamingowa bestia za 20 tys. zł. 6 rzeczy, które warto wiedzieć o potężnym laptopie Acera

Daniel Maikowski
Acer Predator Triton 900 to laptop pełen sprzeczności. Z jednej strony znajdziemy tu świetny ekran 4K i fenomenalną specyfikację z grafiką RTX 2080 na czele. Z drugiej - niewygodną klawiaturę i baterię, która pozwala na zaledwie godzinę grania "bez kabla".

Predator Triton 900 to bez jedno z najbardziej nietuzinkowych urządzeń, jakie miałem okazję testować w ostatnim czasie: przede wszystkim ze względu na konstrukcję. Acer zastosował tu specjalny zawias, który pozwala niemal dowolnie obracać ekranem. Możemy np. zmienić Tritona w 17,3-calowy tablet lub ustawić go w trybie kiosku, ukrywając wbudowaną klawiaturę. Oto 7 rzeczy, które warto wiedzieć o tym urządzeniu.

Acer Predator Triton 900Acer Predator Triton 900 fot. DM

1) Acer nie oszczędzał na podzespołach

Jak na sprzęt dla graczy przystało, Predator Triton 900 dysponuje znakomitą specyfikacją. Acer "upchnął" w laptopowej formie procesor Intel i7-9750H z grafiką Nvidia GeForce RTX 2080, 32 GB pamięci RAM (DDR4 2666 MHz) oraz dwa dyski SSD NVMe 512 GB

Producent wyposażył swoje urządzenie we wszystkie niezbędne porty (2x HDMI 2.0, DisplayPort, RJ-45, USB 2.0, USB 3.1 Type-C, 2x USB 3.1. Type-A) oraz moduły łączności: WiFi 802.11ac i Bluetooth 5.0. Oprócz tego, znajdziemy tu również układ sieciowy Killer E3000 (2,5 Gbps).

Taka specyfikacja przekłada się oczywiście na wydajność. Podczas moich testów Triton 900 bez problemu "wyciągał" 50-60 FPS-ów w takich grach jak "Gears 5", "Blair Witch" i "Forza Horizon 4" - pod warunkiem, że uruchamiałem je w rozdzielczości 1920x1080. W natywnej rozdzielczości 4K spadki poniżej 30 FPS-ów były już codziennością, a bardziej dynamiczne sceny w "Gearsach" były wręcz niegrywalne.

To niestety przypadłość większości gamingowych laptopów z ekranami 4K, które nawet, kiedy dysponują topową specyfikacją, nie są w stanie optymalnie obsłużyć tak wysokiej rozdzielczości. Wydaje się, że w przypadku Tritona 900 lepszym rozwiązaniem mogłoby być zastosowanie matrycy 1440p. 

Acer Predator Triton 900Acer Predator Triton 900 fot. DM

2) Ekran zachwyca

O samym wyświetlaczu nie można jednak powiedzieć złego słowa. Acer zastosował 17,3-calowy panel 4K z matrycą IPS i technologią G-Sync. Ekran oferuje fenomenalne odwzorowanie kolorów i wysoki kontrast. Jeśli dodamy do tego grafikę RTX 2080, która wspiera technologię ray-tracingu, to w efekcie otrzymamy niesamowicie żywy i immersyjny obraz w takich grach, jak "Control" czy też "Metro Exodus".

Przy wyświetlaczu muszę postawić jednak dwa minusy. Acer zdecydował się na zastosowanie błyszczącej matrycy, która nie sprawdza się w jasnych pomieszczeniach. Drugi kamyczek do ogródka to zablokowanie odświeżania ekranu na 60Hz. W starszych grach ( np. "GTA V",) Triton 900 bez problemu wyciągał ponad 60 FPS-ów. Niestety, aby odczuć tę różnicę musimy podłączyć urządzenie do zewnętrznego monitora.

Acer Predator Triton 900Acer Predator Triton 900 fot. DM

3) Zawias robi różnicę?

Tak jak wspomniałem na początku, Acer zdecydował się na dość nietypową konstrukcję swojego sprzętu. Ekran został przytwierdzony do podstawki za pomocą specjalnego zawiasu, co pozwala na obracanie wyświetlacza w zakresie 180 stopni. Daje nam to szereg interesujących możliwości.

Możemy korzystać z Tritona 900 w standardowym trybie laptopa, ukryć klawiaturę za wyświetlaczem (tryb kiosku) lub położyć ekran na podstawce i zmienić urządzenie w duży tablet. Dzięki swej wszechstronności laptop Acera teoretycznie mógłby pełnić również funkcję stacji roboczej dla grafika. Niestety brak wsparcia dla rysika i wspomniana już matryca "glare" skutecznie dyskwalifikują go z profesjonalnych zastosowań.

Acer Predator Triton 900Acer Predator Triton 900 fot. DM

4) Lepiej podłączyć zewnętrzną klawiaturę

Najbardziej ambiwalentne uczucia wzbudziła we mnie klawiatura. Z jednej strony mechaniczne klawisze są dobrze wyprofilowane, zapewniają optymalny skok, a podświetlenie RGB "robi robotę". Z drugiej strony na klawiaturze Tritona pisze się niewygodnie. Powód? Producent umieścił ją przy samej krawędzi podstawy laptopa. Jeśli nie dysponujemy podkładką pod nadgarstki, to nasze dłonie bardzo szybko się zmęczą. 

Oczywiście Acer nie zrobił tego na złość graczom. Klawiatura musiała zostać przesunięta, bo pod ekranem znajduje się pokaźnych rozmiarów układ chłodzenia. "Ściśnięcie" klawiatury przełożyło się również na dość dziwne umiejscowienie niektórych klawiszy - chodzi tu przede wszystkim o znak zapytania i prawy Shift.

Jeśli zależy nam więc na prawdziwym komforcie, to warto pomyśleć o podłączeniu zewnętrznej klawiatury i ustawieniu urządzenia w trybie kiosku. Pytanie brzmi, czy wtedy Triton 900 nadal pozostanie laptopem?

Trackpad, który został umieszczony po prawej stronie od klawiatury, spełnia swoje zadanie, choć raczej nie zastąpi nam myszki. A już na pewno nie podczas grania. Jeśli nie korzystamy z trackpada, to możemy go również przekształcić w dotykowy panel z klawiaturą numeryczną. Dość ciekawe i praktyczne rozwiązanie.

Acer Predator Triton 900Acer Predator Triton 900 fot. DM

5) Chłodzenie daje radę

Utrzymanie optymalnej temperatury w urządzeniu z tak potężnymi podzespołami to nie lada wyzwanie. Na szczęści Acer wywiązał się z niego wzorcowo. Zastosowany układ chłodzenia działa bez zarzuty, a laptop nie nagrzewa się nawet, gdy procesor pracuje na najwyższych obrotach, dzięki czemu urządzenie możemy swobodnie trzymać na naszych kolanach. Warto jednak zaznaczyć, że chłodzenie w Tritonie 900 jest dość głośne, dlatego podczas grania zdecydowanie warto korzystać z zestawu słuchawkowego.

6) Czas pracy na baterii to żart

OK, zdaję sobie sprawę, że laptop z grafiką RTX 2080 i musi być "prądożerny". Mimo wszystko, fakt, że na jednym ładowaniu Triton 900  nie wytrzyma podczas grania nawet godziny, zakrawa na żart. Mówimy tu przecież o laptopie. Urządzeniu, które z zasady - nawet jeśli waży prawie 5 kg - powinno gwarantować pewną mobilność. Zastosowana bateria 72Wh w żadnym wypadku takiej mobilności nie zapewnia.

Acer Predator Triton 900Acer Predator Triton 900 fot. DM

7) Cena przytłacza

Triton 900 to piękny laptop z ciekawą konstrukcją, wspaniałym ekranem, topową specyfikacją, ale i kilkoma poważnymi bolączkami (niewygodna klawiatura, bateria, matryca "glare"). Niestety to także bardzo droga zabawka. Producent wycenił urządzenie na 19 999 zł. Dla większości graczy to kwota nie do przełknięcia.

Jeśli pieniądze są dla was kwestią drugorzędną, lubicie wyróżniać się tłumu, i zależy wam na tym, aby w łatwy sposób przenosić swoją maszynkę do grania z miejsca na miejsce, to być może (podkreślam: być może) warto wyłożyć takie pieniądze na Tritona. Dla większości osób zdecydowanie lepszym, a także ponad dwukrotnie tańszym rozwiązaniem będzie złożenie gamingowego PC-ta.

Więcej o:
Komentarze (46)
Predator Triton 900 - gamingowa bestia za 20 tys. zł. 6 rzeczy, które warto wiedzieć o potężnym laptopie Acera
Zaloguj się
  • scierplaminoga

    Oceniono 10 razy 6

    trzeba bardzo nie lubić grać, żeby brać laptopa za 20 k do gier

  • fakej

    Oceniono 5 razy 5

    Myślę, że to dość dobry model, żeby dać na wyposażenie każdemu parlamentarzyście tak jak kiedyś ipada.

  • martinez027

    Oceniono 5 razy 1

    za ten hajs to mamy ALIENWARA i to z lepszym prockiem bo i9, pozatym alienware to nr1 jesli chodzi o gry ,dodatkowo GWARANCJA--acer z tego co syszaem to porazka ich serwis--alienware to dell wiec z znanych najlepiej wypada

  • azjael

    Oceniono 1 raz 1

    "Czas pracy na baterii to żart" - to nie lapek biznesowy, że musi hulać 10h. Ta zabawka ma być przede wszystkim szybka, a moc żre prąd (dla porównania 21-calowy predatorek z 2 zasilaczami o łącznej mocy 750W (mój lap pobiera tylko 200W przy żony "sprzęcie" zadowalającym się niecałymi 40W)

  • raknawspak

    Oceniono 7 razy 1

    Poza tym, czopy się nauczcie testy robić. To nie jest test tylko wynurzenia znudzonego redaktora.

  • jaleros

    0

    Granie na 17 calach od lapka...
    Sprawdzi się w Hongkongu i Tokio...

  • xyz_xyz1

    Oceniono 2 razy 0

    Przepraszam ale o ile mi wiadomo KAŻDY laptop przy zasilaniu bateryjnym ZDECYDOWANIE nie został przewidziany do jakiejkolwiek poważniejszego grania. Jedno zasadniczo wyklucza drugie. Dodatkowo to idealna metoda aby w szybkim tempie mieć pilny wydatek na nową baterię.

  • raknawspak

    Oceniono 8 razy 0

    Autor ignorant. Nawet mu do łba się nie mieści, że gamingowe laptopy nie są po to żeby na nich grać na kolanach w drodze do Pracy w SKM. Tak samo jak jak profesjonalne laptopy, takie jak Dell Mobile Workstation.

  • cehaem

    Oceniono 3 razy -1

    >Wydaje się, że w przypadku Tritona 900 lepszym rozwiązaniem mogłoby być zastosowanie >matrycy 1440p.

    No to teraz coś "ałtorowi" zdradzę - takie matryce są prawie niedostępne.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX