Naukowiec NASA: w ciągu dwóch lat znajdziemy życie na Marsie. Ludzie nie są na to gotowi

Bartłomiej Pawlak
Jeden z wysoko postawionych naukowców NASA twierdzi, że znalezienie życia na Czerwonej Planecie to kwestia najbliższych dwóch lat. Jego zdaniem takie odkrycie będzie absolutnym przełomem. Na tyle wielkim, że świat nie jest na niego gotowy.

Jim Green, który od maja 2018 r. zajmuje stanowisko głównego naukowca (Chief Scientist) NASA twierdzi, że przeciągu zaledwie dwóch lat możemy spodziewać się prawdziwej naukowej rewolucji. Odkrycie to nie tylko wstrząśnie światem nauki, ale zrodzi też wiele pytań, na które przez kolejne dziesięciolecia będą próbować odpowiedzieć badacze z całego świata.

>>> NASA odkryła, że na Marsie występują "trzęsienia ziemi":

Odkryjemy życie w kosmosie

Chodzi oczywiście o odkrycie życia pozaziemskiego. Zdaniem Jima Greena pierwsze organizmy żywe poza Ziemią znajdziemy w Układzie Słonecznym, u naszego kosmicznego sąsiada - na Marsie. Dowody na istnienie życia na na tej planecie mogą odkryć już niebawem dwa łaziki należące do NASA oraz ESA (Europejskiej Agencji Kosmicznej).

W drogę na Marsa wystartują one na przełomie lipca i sierpnia, bo właśnie wtedy Mars ustawi się w dogodnej pozycji względem Ziemi. Do Czerwonej Planety łaziki dotrą na początku 2021 roku, a już kilka miesięcy później Jim Green spodziewa się odkrycia życia na czwartej planecie Układu Słonecznego.

Należący do ESA łazik, noszący imię Rosalind Franklin (wcześniej znany jako ExoMars), wyląduje na równinie Oxia Planum niedaleko marsjańskiego równika. Wykona odwierty na głębokość niemal dwóch metrów i przeanalizuje próbki w poszukiwaniu organizmów żywych lub śladów życia, które mogło na Marsie istnieć w przeszłości.

Stworzony przez NASA łazik Mars 2020 zostanie z kolei umieszczony w kraterze Jezero o bogatej historii geologicznej. Również wyszuka najciekawsze miejsca i wykona odwierty w powierzchni planety. Pobrane próbki zostaną jednak po raz pierwszy w historii wysłane do analizy na Ziemię.

Czytaj też: NASA wyśle mały helikopter na Marsa. Będzie to pierwszy latający pojazd wysłany przez człowieka na obcą planetę

Na odkrycie życia nie jesteśmy jeszcze gotowi

Jim Green przyznał, że nieco obawia się nadchodzącego odkrycia. Jego zdaniem, ludzkość nie jest jeszcze gotowa na przełomową, wyczekiwaną od dziesięcioleci wiadomość. Wagę tego odkrycia porównuje do przewrotu kopernikańskiego, który o 180 stopni odwrócił postrzeganie wszechświata.

Odkrycie życia pozaziemskiego dostarczyłoby naukowcom kompletnie nowy zestaw pytań, nad którymi na razie się nie zastanawiali - np. czy marsjańskie organizmy są podobne do ziemskich oraz czy są ze sobą w jakikolwiek stopniu spokrewnione. Odpowiedzi na te pytania mogą w przyszłości pomóc w dojściu do tego, skąd pochodzi życie na Ziemi.

Green dodaje, że nie ma powodu, dla którego życie pozaziemskie miałoby nie istnieć. Niegdyś uważano, że egzoplanety (planety gwiazd innych niż Słońce) nie istnieją, a dziś wiemy, że występują powszechnie we wszechświecie. A pewna część z tych już odkrytych jest teoretycznie zdatna do rozwoju życia.

Nie ma powodu sądzić, że gdzie indziej nie ma cywilizacji, ponieważ wciąż znajdujemy egzoplanety

- powiedział Green.

Co więcej, planety które dziś są niezdatne do zamieszkania, mogły kiedyś mieć odpowiednie warunki do życia. Zdaniem naukowców, Wenus mogła być światem przyjaznym dla organizmów żywych przed wystąpieniem gigantycznego efektu cieplarnianego, który spowodował lawinowy wzrost temperatur, zmieniając oblicze Wenus.

Czytaj też: Elon Musk chce zrzucić bombę jądrową na Marsa. Naukowcy są sceptyczni, ale SpaceX już sprzedaje koszulki

Więcej o:
Komentarze (104)
Naukowiec NASA: w ciągu dwóch lat znajdziemy życie na Marsie. Ludzie nie są na to gotowi
Zaloguj się
  • tulius

    Oceniono 19 razy 11

    "Zdaniem naukowców, Wenus mogła być światem przyjaznym dla organizmów żywych przed wystąpieniem gigantycznego efektu cieplarnianego, który spowodował lawinowy wzrost temperatur, zmieniając oblicze Wenus."
    hajcowali Wenusjanie węglem no i zrypali planetę

  • piotr.koncewicz

    Oceniono 18 razy 10

    Co na to Kościół Katolicki? Może wzorem "kolegów z Rządu" będą mieli inne zdanie?:)))))))))))))))))))))

  • Jan Kot

    Oceniono 18 razy 8

    Natychmiast wysłać tam Kaczora i jego bandę. Nastąpi zaludnienie Marsa. Jedną wielką rodziną. Tu na ziemi zapanuje spokój i dobrobyt ponad podziałami. Amen.

  • zbych21

    Oceniono 9 razy 7

    To że życie we wszechświecie nie jest rzadkością to nie dziw. A wszechświat (tylko ten nasz) jest tak wielki, że i cywilizacje w niej się znajdą. Są one jednak rzadkie. Bo nawet na naszej Ziemi cywilizacja techniczna to najwyżej kilkaset lat w stosunku do miliardów. A światło wobec rozmiarów tego wszechświata jest tak wołowate, że nie ma żadnych szans na jakikolwiek kontakt. Każda cywilizacja jest w zupełnie innej bajce.

  • wiceherszt

    Oceniono 15 razy 7

    Pan naukowiec raczy sobie żartować. Jeśli cokolwiek znajdą, to jakieś pantofelki albo inne pierwotniaki, na poziomie sto razy niższym od ziemskich mrówek. Na co niby "ludzkość", od ponad stu lat karmiona wizjami "inteligentnych Marsjan" (choćby tych z powieści Wellsa), miałaby nie być gotowa? Na marsjańskie ameby? No, chyba że już tam odkryli jakieś pozostałości po dawnej, prawdziwej cywilizacji albo szczątki międzyukładowego pojazdu kosmicznego, wtedy faktycznie mogłoby zapanować pewne poruszenie. Bo w takim wypadku przeróżne ajatollahy, papieże, katolikosy, rabiny i inni szamani mogliby mieć problem z wdrożeniem tego do swojej strategii marketingowej.

  • wiejski.empedokles

    Oceniono 8 razy 6

    Kilka lat temu słyszałem w I PPR wywiad z fizykiem z PAN-u na temat wtedy odkrytych planet podobnych do Ziemi. Pierwszym pytaniem redaktora było (autentycznie): Panie profesorze, czy jeśli odkryjemy życie na innych planetach, powinniśmy je chrystianizować? To był jedna z dłuższych cisz w radiu jakie słyszałem ;DDD

  • buk-humor-dziczyzna

    Oceniono 12 razy 6

    a co na to nałkofcy z vatycanu????????

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX