Kometa spoza Układu Słonecznego emituje trujący gaz. Nie musimy się jednak jej obawiać - nie zahaczy o Ziemię

Kometa 2I/Borysowi została zauważona 30 sierpnia przez astronoma z Ukrainy, Gennadija Borysowa. Nie pochodzi z naszego układu słonecznego, ale składa się ze znanych nam substancji. Jedną z nich jest cyjan - bezbarwny i silnie trujący gaz.

Podczas obserwacji komety w kosmosie zauważono, że emituje ona cyjan, który jest nieorganicznym związkiem chemicznym z grupy pseuodohalogenów, składającym się z węgla oraz azotu. Obecność trującego gazu udało się odkryć z użyciem Teleskopu Williama Herschela umieszczonego na Wyspach Kanaryjskich.

Kosmos. Kometa emituje trujący gaz

Wyniki swoich obserwacji naukowcy opublikowali w “Astrophysical Journal Letters”, skąd dowiadujemy się, że obserwacja komety jest utrudniona, ze względu na bliskość Słońca, przez co obiekt jest słabo widoczny. Informacje o cyjanie zostały zebrane 20 września. Gaz ulatnia się z komety, ponieważ jest ona ogrzewana przez naszą gwiazdę.

Odkrycie trującego gazu prowadzi do wniosków, że kometa pochodzi z układu gwiezdnego podobnego do naszego, ponieważ cyjan jest często rejestrowany w kometach z Układu Słonecznego. Naukowcy liczą też, że kometa zacznie wydzielać inne substancje, w miarę zbliżania do Słońca. Astronomowie mają nadzieję, że będą to gazy nieznane w naszej części kosmosu

Druga kometa spoza naszego Układu Słonecznego w okolicach Ziemi

Nie powinniśmy się też martwić, że trujący gaz z ogona komety trafi do naszej atmosfery. Coś takiego miało miejsce w 1910 roku jak podaje portal Universe Today, gdy kometa Halleya minęła Ziemię, a jej ogon zostawił na 6 godzin ślad w naszej atmosferze. Trajektoria 2I/Borysow wskazuje, że 8 grudnia 2019 roku minie ona orbitę Marsa i będzie to jej najbliższa odległość od Słońca (dwukrotność odległości między Ziemią a Słońcem), a wiec nie stworzy ona zagrożenia dla ludzi. 

Choć może to zaskakiwać, to dopiero druga kometa pochodząca z innego układu gwiezdnego niż nasz, jaką zaobserwowaliśmy. Pierwszą była Omuamua, charakteryzująca się nietypowym, podłużnym kształtem. Z tego powodu odkryta w 2017 roku kometa przez niektórych została uznana, za statek kosmiczny, co naukowcy szybko zdementowali.  

Więcej o:
Komentarze (10)
Kometa spoza Układu Słonecznego emituje trujący gaz. Nie musimy się jednak jej obawiać - nie zahaczy o Ziemię
Zaloguj się
  • c.t.k

    Oceniono 15 razy 11

    Problem polega na tym, że w układzie słonecznym z którego przyleciała ta kometa, nazwy pierwiastków i związków chemicznych są zupełnie inne. Jeżeli Trump "w swojej wielkiej i niezrównanej mądrości" zapyta się kosmitów: po ch... żeście nam przysyłali kometę z cyjanem, a oni odpowiedzą, że cyjanu nie znają, to Trump może uznać to "za wychodzące poza dopuszczalne granice", oraz obiecać że totalnie zniszczy i zrówna z ziemią ich gospodarkę.

  • kaktus-2

    Oceniono 9 razy 5

    jakby ta kometa pieprznęła o ziemię, to cyjan, który wydziela, byłby naszym najmniejszym zmartwieniem...

  • krunghtep01

    0

    Bombardowanie Marsa atomowkami wiekszego sensu nie ma,Ale skierowanie komety na kurs kolizyjny z planeta pewne rezultaty
    ( podwyzszenie gestosci atmosfery) by przynioslo.

  • bratjolki

    Oceniono 9 razy -7

    "Kometa spoza Układu Słonecznego emituje trujący gaz".
    .Greta już mobilizuje siły. Czwartkowe strajki przeciw komecie poprzedzaja piątkowe dmuchania na słońce. W sobotę strajków nie ma bo... nie ma szkoły i jesteśmy w galeriach nabywając gadżety z trujących świat Chin dokąd Greta sie nie-wy-bie-ra.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX